09/06/2026
690 680 960

Sygnał od Czytelnika. Kabanosy z pleśnią w Lidlu. Sieć przeprasza (zdjęcia)

Nasz Czytelnik w jednym ze sklepów sieci Lidl zakupił kiełbaski…z pleśnią. Zrobił to celowo, ze względu na brak reakcji kierownika sklepu po tym, jak zwrócił uwagę na produkt z pleśnią, a o wszystkim poinformował biuro obsługi klienta.

Nasz Czytelnik w jednym ze sklepów sieci Lidl w Lublinie natrafił na spleśniałe kiełbaski. Produkt zapakowany vacum nie nadawał się do konsumpcji. Kiełbaski zostały zakupione 21 grudnia 2019 roku i posiadały ważność do lutego 2020 r.

– O całej sytuacji był poinformowany kierownik, że takie kabanosy leżą u nich na półce. W związku z brakiem reakcji kierownika, poinformowałem infolinię Lidl. Od 21 grudnia do dnia dzisiejszego (13 stycznia) kontaktowałem się z nimi czterokrotnie bez uzyskania żadnej informacji i wyjaśnienia na temat zakupionych produktów, które sprzedają w sklepie. Powiedziałem, że poinformuję media społecznościowe, żeby przestrzec ludzi przed kupowaniem ich produktów. Dodam że kiełbaski są ważne do lutego. W załączniku przesyłam zdjęcia zakupionego towaru – czytamy w przesłanym mailu.

Jak relacjonuje pan Tomasz, kierownik w ramach rekompensaty chciał dać mu czekoladę. O całą sytuację zapytaliśmy biuro prasowe sieci Lidl. Otrzymaliśmy poniższą odpowiedź.

W odpowiedzi na Pana pytanie chcielibyśmy poinformować, iż niezwłocznie po wpłynięciu zgłoszenia, zasygnalizowany problem został skierowany do naszego Działu Zapewnienia Jakości. Skontrolowane zostały próbki produktu pochodzące z partii znajdujących się w sprzedaży. Wyniki kontroli nie wykazały żadnych uchybień jakościowych.

Jednocześnie informację o zdarzeniu przekazaliśmy producentowi, który został zobligowany do przeprowadzenia kontroli procesu technologicznego i procedur dotyczących bezpieczeństwa żywności wdrożonych w zakładzie oraz ustosunkowania się do zaistniałej sytuacji. Producent określa, iż pojawienie się pleśni może mogło wynikać z rozszczelnienia opakowania.

Klient otrzymała od nas odpowiedź z wyjaśnieniami. Serdecznie przepraszamy ją za wszelkie niedogodności.
Aleksandra Robaszkiewicz
Head of Corporate Communication
Lidl Polska

(fot. nadesłane Tomasz)

51 komentarzy

  1. Niektórzy to mają ciekawe życie. Zazdroszczę, tyle emocji.

    • Ocena: 0

      to były KABANOSY PLEŚNIOWE, tak jak ser. Gość nowości kulinarnych nie zna.

      • A może to były kabanoski dojrzewające z naturalną pleśnią? Niebieski ser czy chorizo to się szamie, a tu się wybrzydza? xd

  2. Ocena: 0

    Szanowny panie Tomaszu.Czy za pleśń kazali panu zapłacić?Jeżeli nie to nie rozumiem o co wielkie halo.Pleśń dostał pan w prezencie od firmy.A co do czekolady to też nie wiadomo czy nie byłaby z pleśnią gratis:D:D:D

    • Ale gupek z tego typka 🙂 Zamiast zadzwonić do producenta i zgłosić ten fakt to tu robi aferę i G. z tego ma :))) 2 razy coś podobnego mi się trafiło raz z Łukowa raz z Krakusa za każdym razem od przedstawiciela handlowego dostałem z przeprosinami całe pudło ich produktów już bez pleśni 🙂

      • Ocena: 0

        kurde gdybym wiedziała to bym kupiła te pleśniawy. Następnym razem nie powiem sklepowym tylko biere hihi

      • Zadzwonić to powinien do tego dyrektora sieci na Polskę , który za wysokie ceny ( 20 % wyższe jak u Niemca ) i właśnie zbyt takich towarów , dostał się do głównego zarządu za Odrą .

  3. Ocena: 0

    jak ja uwielbiam takie maile z „działu reakcji na skandal” – ble ble ble na 200 słów, z którego nic nie wynika. jeszcze to Head of Corporate Communication 🙂

  4. Może uszkodzone opakowanie i dostało się powietrze a koleś dla mnie idiota robi sensację, pracuje przy produkcji i wszystko się zdarza to nie bajka i czary. W domu typek pewnie bohater hehe

    • Ocena: 0

      I dla Ciebie to nie jest problemem? W tym przypadku pleśń jest widoczna, są jednak toksyny które na pewnym etapie namnożenia są bardzo niebezpieczne dla zdrowia pomimo, że jeszcze nie są widoczne czy wyczuwalne.
      Być może klient nie robiłby larum gdyby nie brak reakcji kierownika.

  5. Ocena: 0

    Liczył na kasę z Lidla, a g. dostał.

  6. Ocena: 0

    Wlasnie cos nie tak jest z tym lidlem ostatnio, wczoraj kupilem piwo zywiec w puszce 500ml i smakuje jak nie zywiec, pije to piwo od dlizszego czasu i np z osiedlowego sklepu smakuje duzo lepiej, dodam ze pije raz na fwa tygodnienzeby nie bylo ze jezyk przepalony q%

  7. Facet chyba chciał zaistnieć w Internecie. Widzę że splesniale to nie biorę proste . Pewnie kilka osób przed nim też dołożylo te parówki. Ale tylko jeden gość pewnie o mało ciekawym życiu musiał się popisać w Internecie. Powinien pójść jeszcze do programu „Państwo w państwie ” i tam rozwiać wszelkie kielbaskowe wątpliwości:D

    • Ocena: 0

      To nie jest takie proste. Pleśń zanim będzie duża i widoczna, to jest mała i niewidoczna 🙂
      Jak działa, co to jest kancerogen to można poczytać, najlepiej na stronach mniej akademickich. Paplanie że nie takie rzeczy nieświadomie zjadamy, wdychamy lepiej odpuśćmy. Naszym ojcom i dziadkom wmawiano że margaryna jest zdrowsza od masła a cukier krzepi. My teraz słyszymy że zabudowa górek nic złego nie czyni… Zdrowia dla wszystkich życzę.

  8. Ocena: 0

    Drogi redaktorze,
    Kabanosy nie były zapakowane próżniowo tylko w tzw. MAPie czyli atmosferze gazów zmodyfikowanych. To znacząca różnica. Nie zmienia to faktu ze pleśni nie powinno być.

  9. Mniej chodzi o to że była pleśń, bo zdarzyć się może z różnych przyczyn. problemem tu jest brak reakcji sklepu, bo reakcja powinna być natychmiastowa. Jeżeli nie reagują w takich sytuacjach to nawet nie chce myśleć co tam się jeszcze przydarza a o tym nie wiemy.

  10. A ludzie pchają się tam bo jest 5 groszy taniej na produkcie. Teraz widzą co tam jedzą.:)

    • Ocena: 0

      Wiesz. Porównaj frytki upieczone kilkudniowe z mcDonalda czy innego KFC do tych normalniejszych i wyciągnij wnioski. Tam gdzie się psuje i to WIDZE jest lepsze od tego czego się nie da zepsuc