Sygnał od Czytelniczki. Porzucone hulajnogi na środku chodnika na ul. Filaretów (zdjęcia)
09:09 23-10-2019 | Autor: redakcja
Od kilku dni na terenie Lublina można korzystać z elektrycznych hulajnóg, oferowanych w usłudze firmy Blinkee. Do dyspozycji mieszkańców miasta jest 100 takich pojazdów.
Niestety wraz z pojawieniem się hulajnóg, pojawił się poważny problem z ich porzucaniem, dosłownie gdzie popadnie. O sprawie poinformowali nas Czytelnicy, którzy zauważyli leżące pojazdy m.in. na środku chodnika na ul. Filaretów, czy też na miejskich trawnikach. Porzucone na chodniku hulajnogi stwarzają zagrożenie dla użytkowników ciągów pieszych.
Jak pisze do nas Czytelnik, to było do przewidzenia. Wystarczy spojrzeć na „traktowanie” od pewnego czasu rowerów miejskich w Lublinie, które można było znaleźć w różnych nietypowych miejscach, teraz czas przyszedł na bezmyślne porzucanie elektrycznych hulajnóg.
Podobny problem pojawił się w Warszawie, tam stołeczny ZDM zaczął rekwirować pojazdy i w miejskim magazynie znalazło się pół tysiąca hulajnóg. Przez pewien czas właściciele ich nie odbierali, jednak firma w końcu zdecydowała się zabrać pojazdy. Problem z porzuconymi hulajnogami miały Kraków i Gdynia. Tam także zdecydowano się na konfiskatę pojazdów.
W przypadku Gdańska firma zajmują się wypożyczaniem pojazdów, zadbała o kwestie ich poprawnego zaparkowania przez wypożyczających. Otóż należy przed oddaniem hulajnogi zrobić zdjęcie, że została ona pozostawiona w odpowiednim miejscu. W przeciwnym wypadku opłata jest stale naliczana.
Tak naprawdę w gestii samorządów powinno być dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i wypracowanie mechanizmów egzekwujących właściwe funkcjonowanie wypożyczania elektrycznych hulajnóg. Problem z czasem będzie narastał, a zwiększanie liczby pojazdów dostępnych w wypożyczalni sprawi, że będzie ich także więcej porzuconych na chodnikach, ulicach, skwerach czy drogach dla rowerów. Nie trudno sobie wyobrazić, że niesie to ze sobą ryzyko poważnych wypadków.
W kwietniu tego roku, firma informowała, że problem porzuconych pojazdów mogłoby rozwiązać wprowadzenie bonusu lub upustu na kolejne wypożyczenie w zamian za właściwe pozostawienie go po okresie wypożyczenia. Problem częściowo rozwiązałby także system stacji, do których można by było odstawić pojazd. Póki co, należy liczyć się z tym, że problem będzie narastał, a hulajnogi będziemy oglądać porzucone na chodnikach lub trawnikach.



(fot. nadesłane Agnieszka i Andrzej – nadesłane)
W razie wypadku spowodowanego porzuconą hulajnogą konsekwencje powinna ponieść firma wypożyczająca, skoro system nie wymusza na najemcy zwrotu-odstawienia na właściwe miejsce.
Firma musi takie miejsce stworzyc a to sa kolejne koszty, wg mnie samorzad miasta powinień firmę do tego zobowiazać tak jak rowery. Szpecą krajobraz i tak juz zepsuty samochodami . Komu te hulajnogi sa potrzebne chyba po to by wychodować jeszcze wiekszą nadwagę i brzuchy u korzystających.
Ale skoro taka hulajnoga zagraca chodnik czy trawnik, to mozna ja uprzatnac na koszt wlascicieli. Warszawa dala dobry przyklad.
Zamiast atakować firmy, które wynajmują hulajnogi i wymuszać na nich tworzenie jakiś wyznaczonych miejsc, które totalnie zaprzeczają idei wynajmowania hulajnóg powinno się głośno mówić o tym aby zwiększyć kulturę jazdy jak robi to np. jedna ze znanych marek… Hulajnogi to super alternatywa dla transportu miejskiego ale nie wszyscy są na to gotowi lub nie wszyscy do tego dojrzeli.
Potrzebne te hulajnogi jak k…. dziecko. Nie było i nikt nie narzekał, no ale to takie trendy i EKO przecież, to teraz gnoje poszanują…
a formy choćby nie wiem jak wiele robiły to nie zwalczą tego problemu tak skutecznie jak byśmy chcieli… Tu wszystko zależy od użytkowników.
Jak to bydło nie potrafi szanować cudzej własności nie powinno wychodzić z obory.
Beztroskie wychowanie przynosi efekty, poza tym to hulajnogi powinny mieć swoje stacje jak rowery to by się tak nie pałętały.
A czytelnik jak widzi to powinien przenieść hulajnogi w bezpieczne miejsce a nie robić zdjęcia.
To idź Lucyna na miasto i zbieraj. Co to kurna, czytelnicy są od dbania o to? To powinna zrobić firma do której ten badziew należy, tak jak np. w Gdańsku. A jeśli nie, to miast zawija do siebie i za usługę „popilnowania” nalicza opłaty takie, żeby się właściciel ofajdał. Może by wówczas pomyślał.
i moze jeszcze posprzatać ….Hahahaha. Gówniarzeria musi ponieśc konsekwencje inaczej się nie nauczy
W bezpieczne miejsce czyli do śmietnika na elektroodpady?
Rower to rower, musisz dojechać od stacji do stacji tak czy siak… hulajnoga elektryczna niestety ma ten mankament, że akumulator się rozładuje i już czas nie ucieka i nie nalicza opłaty, więc można rzucać gdzie popadnie.
Miałem kiedyś hulajnogę bez silnika i zawsze dojechałem na miejsce
Porzucane?? przecież to firma, która je rozstawiała tak je poustawiała więc wszyscy skąd je biorą (ze środka chodnika) tam je oddają (na środek chodnika). Jeszcze nie było można ich wypożyczać a już myślałem sobie, że gdybym szedł z wózkiem to parę bym wyp********* na trawnik bo przejechać by się nie dało. Więc te na trawnikach o bym się nie zdziwił gdyby znalazły się tam przez zdenerwowanych pieszych bo te hulajnogi są już irytujące.
A gdzie jest straż miejska?
To coś utrudnia przejście pieszym, tak samo jak samochody parkowanie na chodnikach !!
A co ze źle parkowanymi pojazdami, ja bym konfiskował 😀
Dwa koła na trawniku
Niech straż miejska zakłada blokady 😉
Z nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami jest jak z kierowcami trzymającymi telefon przy uchu podczas kierowania. Wszyscy się do tego przyzwyczaili.
Dla Straży Miejskiej sukces to już wystawić 17 mandatów rocznie w całym Lublinie (takimi statystykami na temat pewnego wykroczenia chwalił się niedawno Komendant SM).
Dopiero nieprawidłowo zaparkowany rower/hulajnoga to skandal i artykuł na pierwsze strony gazet/portali.
Jakie porzucone ? Zostawione poprostu bo skończył się czas jazdy. Zobaczcie jak to wygląda we Wrocławiu. Potem jeździ gość i zbiera te hujalnogi. Po co głupoty wypisywać.
zostawione po chamsku na środku chodnika.A ludzie mają slalomem je omijać.Nie wiem co za bydło ….
Konfiskata hulajnóg nieprawidłowo zaparkowanych na chodnikach to dobry pomysł, od razu bym to rozszerzył także na inne pojazdy silnikowe.