04/06/2026
690 680 960

Świadek zareagował na drogowe wyczyny pijanego mężczyzny kierującego fiatem. Zobacz nagranie (wideo)

Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 25-letni mieszkaniec gminy Susiec, który w takim stanie kierował fiatem. Dzięki obywatelskiej postawie mieszkańca Łodzi udało się nie dopuścić do wypadku z ciężarówką i jego dalszej jazdy. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem i odpowie za swoje wyczyny na drodze.

Wczoraj, około godziny 20.00, dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierującego w miejscowości Krynice. Zgłaszający, mieszkaniec Łodzi, jadąc w kierunku Zamościa, zauważył, że jadący przed nim samochód marki Fiat wyraźnie nie trzyma toru jazdy. W pewnym momencie pojazd zjechał na przeciwległy pas ruchu, co mogło doprowadzić do groźnego wypadku, gdyż tuż obok przejeżdżał samochód ciężarowy.

Dzięki szybkiej reakcji łodzianina, który zaczął mrugać światłami, kierowca fiata wrócił na swój pas ruchu, unikając kolizji. Kiedy samochód zatrzymał się w zatoczce autobusowej, świadek natychmiast podbiegł do pojazdu. Po otwarciu drzwi poczuł wyraźny zapach alkoholu, a za kierownicą siedział nietrzeźwy mężczyzna.

Aby uniemożliwić mu dalszą jazdę, świadek wyciągnął kluczyk ze stacyjki i natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że kierującym fiatem był 25-letni mieszkaniec gminy Susiec. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że ma on ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Zgodnie z obowiązującym prawem, za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat, grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie świadczenie pieniężne, które może wynosić od 5 do 60 tysięcy złotych. Wczorajsze zdarzenie jest kolejnym przykładem na to, jak ważna jest czujność kierowców oraz ich odpowiedzialność na drodze.

14 komentarzy

  1. Ocena: 6

    Akurat takich 'konfidentów’ to powinno być jak najwięcej, popieram takie 'donosy’, bo nienawidzę pijanych za kółkami. Może dlatego że sam lata temu byłem poszkodowanym przez 'imprezową panią’ co z samochody wyjść po wypadku nawet nie potrafiła. Dzięki Ci świadku za reakcje i wszystkim którzy podobnie reagują. Ty zaś Franiu wyciągnij już swój rowerek z piwnicy albo idź do piaskownicy, tam może jakąś babkę ulepisz, bo na inną to żeś za głupi.

  2. Kosmos, za wszarz gamonia i przed kratki sądowe.

  3. Jakby podczas zatrzymania doszło do bójki i zostałby ciężko pobity pijany kierowca, to jakby się sprawy dalej miały?

  4. Ocena: 0

    Ci co stoją pod sklepem i podpierają się rowerem nie są lepsi.

  5. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: 0

    Jadąc kompletnie pijany ze znikomą prędkością tą karykaturą samochodu o masie większego wózka na zakupy i tak stworzył mniejsze zagrożenie niż zupełnie trzeźwy drogowy wariat jeżdżący w obszarze zabudowanym 200-250 km/h potworem o mocy kilkuset koni.

    • Ocena: 1

      Trzeźwy lecący setkę po mieście dostaje mniejszy mandat niż ktoś jadący rowerem po 2 piwach, więc nie pisz mi o jakiejkolwiek sprawiedliwości.

  6. Znaczy się,wykorzystując niemoc psycho-fizyczną kierującego autem,sprawca dokonał zaboru mienia.

  7. Jak już policja skończy z pijanymi kierowcami, to może zajmie się żulami pijącymi piwsko w komunikacji miejskiej? Autobus MPK to nie jest bar ostatniej szansy, a wasze miejsce drogie chlejusy jest w rynsztoku

    • Pepa jak taki mocny jesteś to możesz zwrócić uwagę i kim ty k@rwa jesteś żeby obrażać żuli

  8. Bianchi Celeste
    Ocena: -1

    Dla zgłaszającego mieszkańca Łodzi, wnioskuję o mandat i punkty, za używanie telefonu w czasie jazdy….

  9. Ocena: -6

    Ci konfidenci muszą mieć bardzo nudne życie, że zamiast obejrzeć sobie Trudne Sprawy czy TVN Turbo, to wolą ratować ludzi przed śmiercią w potencjalnym wypadku drogowym.

    • Umówmy się, że nudne życie masz tutaj jedynie ty. Bo z tych nudów piszesz komentarze bez sensu i się z ciebie wszyscy tu śmieją hahahahaha

      • Ocena: -3

        Śmieją się jak ten Niemiec, który płakał ze śmiechu sprzedając nowy, ale mało jeżdżony 15-letni samochód, który po cofnięciu licznika ma przejechane 200.000 km.