05/06/2026
690 680 960

Stworzył ośrodek ratujący bociany. Ptaki giną rażone prądem

Uruchomił profesjonalny ośrodek zapewniający pomoc bocianom, oraz ułatwiający im powrót do naturalnego środowiska, jednak ptaki są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tylko w ostatnim czasie trzy z nich straciły życie.

Od marca w podlubelskiej Kozubszczyźnie działa profesjonalny Ośrodek Rehabilitacji Bocianów. Założył go i prowadzi Kamil Piwowarczyk, który od lat pomaga tym ptakom. Wcześniej była to pomoc doraźna, obecnie, po otrzymaniu zezwolenia z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na utworzenie ośrodka, zapewnia im leczenie i opiekę. Posiada też odpowiednie warunki, aby ptaki mogły odzyskać zdrowie i wrócić do pełnej sprawności. Pieczę nad ośrodkiem pełni też lekarz weterynarii.

W ostatnim czasie pojawił się jednak duży problem. Otóż 300 metrów od ośrodka stoją cztery słupy energetyczne, które stały się zagrożeniem dla uczących się latać bocianów. -Napisałem pismo do PGE w Puławach, gdzie naświetliłem problem. Prosiłem o zabezpieczenie tych słupów poprzez założenie tzw. bramek lub poprzeczek, dzięki którym bocian siada ponad niebezpiecznymi elementami i przewodami. Niestety odpowiedź była typowo urzędnicza „sprawa zostanie przekazana celem sprawdzenia zasadności problemu”. Na dzień dzisiejszy od porażenia prądem zginęły już trzy młode ptaki wychowujące się w ośrodku – tłumaczy nam Kamil Piwowarczyk.

Bociany, które straciły życie, wychowane były w ośrodku od pisklaka. Podczas nauki latania usiadły na słupie aby odpocząć. Po kilku sekundach zostały porażone prądem i zginęły na miejscu. Aby ptaki byłyby bezpieczne, wiele nie trzeba. Tymczasem sprawa od miesiąca stoi w miejscu, a kolejne ptaki narażone są na śmiertelne niebezpieczeństwo. Zwłaszcza, że bocianów w ośrodku cały czas przybywa.

Jak nas poinformowano, sprawa niebawem zostanie załatwiona. Pracownicy PGE zobowiązali się do zabezpieczenia stacji transformatorowej a następnie wyizolowania kilkuset metrów sieci. Pierwsze prace mają się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu. Modernizacja sieci może potrwać wiele miesięcy, dlatego też w pełni ptaki będą bezpieczne dopiero w przyszłym roku. Obecnie w ośrodku przebywa 17 bocianów, w tym 10 to młode ptaki.

(fot. nadesłane)
2017-08-01 20:50:00

20 komentarzy

  1. No i dopóki nie nagłośni się problemu, urzędnicy mają wszystko gdzieś… Ręce opadają od tego biurokratycznego lenistwa i zwykłej spychologii.

    • To jest własnie „system”, czyli narzędzie ucisku obywateli,… Nigdy nie działa na ich korzyść, czy w ich interesie…

  2. Dlaczego ktoś ma wykładać kasę na ochrone. Niech zapłaci ośrodek i już.

    • Anno,niech Cię prąd popieści !

    • Aleś ty pusty…

      • dlaczego wszyscy maja się dokładać do 500+ niech łożą na dzieci ich twórcy.
        p.s. jak coś to nie mam dzieci i na razie z żoną ich nie planujemy bo nas nie stać na ich posiadanie

        • Ocena: 0

          to po cosię żeniłes ?

          • A co tobie do tego? Trzezwo myslacy chlop. Nie stac mnie to sie nie pcham w dzieciaka. Jakby kazdy tak podchodzil,to nie bylo by potrzeby doić z budzetu publicznych pieniedzy na prywatne dzieci.

  3. Ocena: 0

    A może warto sprawdzić kto dał zgodę na prowadzenie w tym miejscu „niebezpiecznym” Ośrodka Rehabilitacji Bocianów – ponieważ 300m od ośrodka są niebezpieczne 4 słupy energetyczne !

  4. Czyli jednak nie taki profesjonalny ten ośrodek skoro nie potrafi zapewnić ptakom pełnej ochrony. Wątpię żeby stacja trafi pojawiła się tam nagle.

  5. o cho, widzę że żaby są przeciwko.

  6. Ocena: 0

    jesteście skończonymi bałwanami ! Ten facet ratuje bociany bezinteresownie , pomógł bardzo wielu ptakom. Co sobie wyobrażacie że miał się przenieść ze swoim domem na pustynię gdzie nie ma słupów. Co za idioci ! Należy mu pomóc , energetyka biedna nie jest i stać ją na zabezpieczenie linii energetycznych w pobliżu ośrodka.

  7. „… energetyka biedna nie jest …” bogactwem swoich klientów.

  8. Ocena: 0

    myślę że byłoby najbezpieczniej zlikwidować słupy i stację transformatorową, przecież kiedyś prądu ludzie nie mieli i żyli, wystarczy studnia z wiadrem i lampa naftowa, byłoby najbardziej zgodnie z naturą i „ekologicznie” – a to teraz takie modne, wszędzie szumne hasła ekoterrorystów o ochronie środowiska a tak naprawdę tylko o $$ chodzi

    • Jeszcze bedziesz baranie zalowal swoich slow jak Ci przyjdzie za owoce i warzywa placic jak za mokre zborze. Wszyscy mają ekologie i srodowisko w d*pie ale to sie kiedys zemsci.

      • Ocena: 0

        sam jesteś baranem albo jednym z ekooszołomów co pod przykrywką troski o środowisko tylko czyha na kasę od „trucicieli”, ponadto polecam więcej kultury i nie przezywaj kogoś kogo nawet nie znasz, słownik ortograficzny tez by się przydał, ZBOŻE – piszemy przez Ż- słownie dla trudno kojarzących: zet z kropką

  9. Ocena: 0

    lepiej na 500+ wydać ha ha paru nierobów dostanie a tak chłopak za free się zajmuje robi coś pięknego
    a PISuary się burzą

  10. Ocena: 0

    Wielki Szacun Kamil , rób swoje , bo to jest piękne , bezinteresowne pomaganie . Nie patrz na ujadanie złośliwych ludzi , którzy sami nic nie robią , krytykują , wszystkich pouczają ( takie polskie piekło ) . Masz wielu przyjaciół , jesteśmy dumni z takich jak Ty . Te prostackie komentarze to obraz zapyziałych i zawistnych osób , którym się tylko należy , a dzięki netowi ” zaistnieli „. Pozdro od wszystkich którzy są z Tobą , podziwiają i pomagają .Tak trzymaj !!!