Studenci imprezowali na klatce bloku. Pobili mieszkańca, któremu przeszkadzały ich krzyki
13:10 04-01-2015 | Autor: redakcja
W sobotę po godzinie 22 dwóch młodych mężczyzn na klatce schodowej jednego z bloków przy al. Racławickich w Lublinie znalazło sobie miejsce do imprezowania. Wraz z ilością wypitego alkoholu wrastał również poziom ich krzyków, które zaczęły być utrapieniem dla mieszkańców. Jeden z nich, postanowił zwrócić uwagę młodzieńcom, by ci zachowywali się ciszej bądź też znaleźli sobie inne miejsce na tego typu zabawy.
Najwyraźniej uraził tym obu imprezowiczów, gdyż ci rzucili się na mężczyznę z pięściami, po czym go pobili. O zdarzeniu powiadomiona została policja. Po chwili funkcjonariusze wraz z zięciem pobitego zatrzymali obu napastników. Okazali się nimi mieszkańcy Kraśnika w wieku 21 i 22 lat, obaj są studentami jednej z lubelskiej uczelni. Pobity mężczyzna wymagał interwencji medycznej i został przetransportowany do szpitala. Doznał m.in. obrażeń głowy.
Napastnicy noc spędzili w policyjnym areszcie. Jak się okazało, byli to sąsiedzi pobitego, gdyż w tej samej klatce wynajmowali mieszkanie. Dzisiaj policjanci z IV komisariatu postawili im zarzuty. Za pobicie grozi im kara do 3 lat więzienia
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2015-01-04 12:58:28
Student kiedyś to był człowiek młody energiczny, wychowany i mądry. Dzisiaj większość studentów to bydło, zwyczajne wiejskie bydło które zjeżdża się do Lublina z okolicznych wsi, przoduje chamstwem i postawa roszczeniową we wszystkich dziedzinach życia i korkuje Lublin, wystarczy zobaczyć co się dzieje w niedziele albo w święta – cisza i błogi spokój kiedy bydło wyjeżdża do siebie na wieś. Szkoda że nie wpadli w moje ręce bo nawet nie wzywałbym policji tylko musiałbym wezwać dla nich karetkę. W moim bloku tez mieszkają studenci, ale zarówno podczas jak i po ich zbyt głośnej imprezie staram się im tak życie uprzykrzyć żeby zobaczyli co znaczy zakłócanie ciszy nocnej własnej skórze. Do chama trzeba podchodzić jego metodami, cham rozumie tylko swój język.
A ty co buraku bohater jesteś w necie…wpadnij do mnie na wieś….to będzie ci szkoda ale że się urodziłeś….. blokersi pieprzeni mądrzy jak w kilku na jednego a pojedyńczo pomykają ja cienie bezszelestnie….ha ha bohaterzy w internecie 😀
studenci… eh w 2006-2009 roku jak zaczynalem swoja przygode z rozbojami to bralo sie takich lamusow (no sory rurki i inne rzeczy) wygladaja jak cioty albo kobiety, a wiec bralo sie takiego pajaca walilo na leb zabieralo buty i pieniadze a nawet w samych badejkach puszzalo i taki lamus bal sie, a teraz pokolenie jp gowniarzy nawet z tym sobie nie daje rady bo teraz studenci sie pruja o damski h..j, za moich czasow n ie mieli nic do powiedzenia i sie bali aby tylko nie podejsc czy to na raclawickich czy nadbystrzyckiej, a teraz smiac mi sie chce z malolatow jp.. tacy pseudo gici co siedzieli po te 4 miesiace z okolicznych wiosek jak pliszczym czy leczna czy swidnik psuja nam reputacje Ludziom z prawdziwymi zasadami, a bo wziol w debet i nie oddal, eh.
igor, mam nadzieję, że matka tak samo cie traktuje, porażasz swoją głupotą :>
ja chociaz mam matke a nie tak jak ty dwoch ojcow
Rzeczywiście „przygoda z rozbojami” i „człowiek z zasadami”… Co ty masz typie za zasady? To że nie trawisz widoku zniewieściałych samców albo pedałów? – Nie trawi tego każdy normalny człowiek bo pedalstwo to całkowita degeneracja, a zniewieściały chłop to nie chłop.
Weź [**] wracaj krowy doić i prać się po pyskach w polu pod remizą. Wpuścili cię łaskawi ludzie z Miasta to trzymaj poziom. Pewnie Twój ojciec w twojej wsi matkę pierze a dziadek babcie takie macie wychowanie.
ty nie wyżalaj się tu w necie co u ciebie się w domu dzieje he he idź z tum do psychologa i na policje ha ha ….
ty, komentatur, [***] do siebie pod REMIZJĘ buraczyno, trzyj chrzan na miedzy
aleś bohater przed monitorem, a na ulicy pomykasz jak cień poboczem ha ha
Słusznie i naukowo , tez miałem przypadek tylko z tą ładniejszą płcią . Przemówiłem do nich ich językiem i zrozumiały, a nawet z daleka mi się kłaniały , Sposób jak najbardziej sprawdzony.
Pomylił im się budynek mieszkalny z oborą.Bydło zawsze będzie bydłem.
Mądrze napisane. Popieram w całej rozciągłości.
QW ,nie obrażaj ludzi ze wsi, większość ludzie prości, porządni i z zasadami, bydło i wieśniaki to często dzieci małomiasteczkowych nowobogackich, którzy kilka lat temu przenieśli się za zbitej dziury do małego miasta teraz posyłają dzieci na studia…
WIEŚNIAK – to nie miejsce urodzenia a CHARAKTER i zamieszkaniem nie ma wiele wspólnego
Niestety musze sie z Toba zgodzic. Nie nalezy wrzucac wsyzstkich do jednego wora, ale jak widac w niektorych komentarzach, nawet komentujac artykul Bydlo nie potrafi sie zachowac. Przykre, bo na wsi nie mieszka tylko bydlo, ale tez ludzie wyksztalceni i z kultura.
U mnie w bloku tez mieszkaja studenci, bardzo duzo mieszkan jest wynajmowanych wlasnie im, i tak sie zdarzylo ze z jednym ktory tak glosno imprezowal i bardzo glosno sluchal muzyki az sciany pekaly, nie reagowal na zwracanie uwagi, wezwanym policjantom nie otwieral, podpowiedz jak dzialasz w takich sytuacjach z takim elementem, To sa bestie, mlode napite, bestie. Bydło tak sie nie zachowuje.
Pierwszy najdelikatniejszy z całej serii środek to skuteczne uniemożliwienie spania w dzień takiemu tłukowi, po prostu nie daj mu odespać imprezy. W ciągu dnia nie obowiązuje cisza nocna, więc nastaw muzykę głośniej. Mój znajomy kiedyś zrobił coś takiego za pomocą kolumien estradowych w pokoju.
bardzo inteligentne, inni sąsiedzi pewnie będą bardzo zadowoleni z twojej inwencji i twoje muzyka innym już nie będzie przeszkadzać… brawo !!
Akurat u mnie takie coś zdało egzamin a moi sąsiedzi z którymi żyję już ponad 20 lat wcale nie byli wkurzeni a wręcz sami specjalnie tłukli w dzień garnkami i hałasowali żeby pokazać gnojom jak to smakuje.
Dobrze, że do tego Lublina zjeżdża się to „bydło” z podlubelskich wsi, bo jakby nie ono to ty wielki lubelaku mieszkałbyś w jeszcze większej wiosce…… Myślę, że studenci ze wsi są bardziej ułożeni niż „miastowi” i jest ich na pewno więcej, ponieważ młodzież lubelska – miastowa to jedna wielka patologia, wielodzietność, slams i brak kontroli… Szkoda ze ty nie wpadłeś w moje ręce bo byś inaczej śpiewał wielki mieszczuchu ze wsi Lublin…….. P.S. jesteś śmieszny..
Jeżeli „miastowymi” nazywasz chłopsko-robotniczy pomiot wyrwany ze wsi jeszcze za PRL to może i miałbyś trochę racji, przykład poszedł z góry a bydło zawsze pozostanie bydłem. Nie mam zamiaru obrażać ludzi ze wsi bo wielu ze wsi znam i są bardzo fajnymi osobami, jednak ta swołocz która ostatnimi czasy zjeżdża się do Lublina zaczyna większości już działać na nerwy bo zachowują się jak burek spuszczony z łańcucha. A i nie strasz kolego bo kozakować zza komputerka to każdy cwaniak potrafi.
Niestety,prawda taka jest…………..
co za typy… 5 lat to za malo… ale w psychiatryku
Powinni ich jeszcze wrzucić ze studiów z wilczym biletem. Przyjadą bezmózgi ze wsi do miasta i nie potrafią się zachować.
[**********] do kraśnika [********] 🙂
Jak się nie umie zachować jeden z drugim po alko to niech zsiadle mleko piją!!!
i to jeszcze prawo studiują.
kraśnik gdzie to na mapie ?
I z automatu – jeżeli to studenci uniwersytetu „państwowego” – uczelnia powinna tym dwóm pajacom podziękować i wywalić na zbity pysk…
U mnie na ulicy obyło by się bez policji za takie coś ,wystarczyła by potem sama karetka 😀
Prawidłowo
Cham ze wsi wyjedzie, ale wieś z chama nigdy…