Strażacy uratowali kocicę znajdującą się na wysokości około 10 metrów (zdjęcia)
15:49 24-11-2024 | Autor: redakcja
fot. nadesłane Mirosław
15:49 24-11-2024 | Autor: redakcja
ludziom kompletnie w głowach coś się porobiło
No oczywiście. Strażakom się p[***]. Po co ćwiczyć umiejętności w terenie, pomagając zwierzętom i podnosić sprawność jednostki. Powinni siedzieć na dupie w remizie i GRAĆ W GRE.
Trza było strącić sierściucha normalnie kaloszem.
Jak będziesz potrzebował pomocy, mam nadzieję że dostaniesz pomocnym kaloszem prosto między oczy.
Stul dziób przygłupie
Nie wygląda na kocicę, bardziej na kotkę.
Co za kompromitacja straży
STOP takim akcją wlazła to sama powinna zejść.A właściciel powinien zwrot kosztów i nawiązka na dzieci w sierocińcu
Akcjom.
Do gniazda os/szerszeni nie przyjadą (zwłaszcza w domu jednorodzinnym). Trzeba wynajmować specjalistów na własny koszt. Do kota gnają zamiast nakazać wynająć np. podnośnik koszowy. Gdzie sens i logika?
Brawo, jesteście ludźmi na których zawsze można liczyć.
Idiota
Tylko na tyle cie stać, dawaj więcej…..
Strażacy ostatnio, nawet nie wiem jak to określić, poglupieli! Na moje błagalne wezwanie do usunięcia ogromego gniazda os przy wejściu do garażu, będącego w pobliżu domu, stanowiącego bezpośrednie zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt gospodarskich w obejściu, odmówili interwencji, twierdząc, iż takowe są możliwe jedynie w budynkach użyteczności publicznej, i mam sobie wezwać prywatna firmę, zapłacić i po sprawie. To, proszę, niech mi ktoś wytłumaczy, jak to się ma do zdejmowania z drzew kotów, które miliony lat ewolucji przystosowały do wchodzenia i schodzenia z drzew. Czy obecną straż tylko tyle potrafi- zdjąć kotka, który i tak w końcu sam by zszedł? To za takie głupoty płacimy podatki? Co gorsza, takich idiotycznych interwencji jest coraz wiecej, kosztem realnej pomocy dla podatnikow; kotki, myszki, itd. Czy ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy? Nie taki był zamysł powołania straży pożarnej, a teraz zeszła na psy, a nie, sorry, koty!