11/06/2026
690 680 960

Strażacy podpalili dom. Mieli ku temu ważny powód (zdjęcia)

W poniedziałek w ogniu stanął jeden z budynków koło Kraśnika. Tym razem był to pożar kontrolowany, wywołany specjalnie w celach szkoleniowych. Dzięki temu strażacy w realistycznych warunkach mogli doskonalić swoje umiejętności. To wszystko przełoży się na jeszcze większą skuteczność w prawdziwych akcjach.

Jak ważne są umiejętności służb ratunkowych, można się przekonać praktycznie każdego dnia. Jednak wiedza nabyta na początku służby okazuje się niedostateczna. Strażacy, policjanci czy ratownicy medyczni muszą cały czas się szkolić, gdyż zmienia się poziom zagrożeń, pojawia się nowy sprzęt, jak też techniki prowadzenia akcji ratunkowych. Strażacy mają do dyspozycji specjalne ośrodki szkoleniowe, gdzie w specjalnie stworzonych do tego celu budynkach doskonalą swoje umiejętności.

Co jakiś czas organizowane są również manewry, w trakcie których pozorowane są różnego rodzaju sytuacje, które mogą się wydarzyć. Jednak w przypadku pożarów, najczęściej zdobywana wiedza pochodzi z teorii oraz z przeprowadzonych akcji. Zdarzają się jednak okazje, aby można było przećwiczyć prowadzenie działań gaśniczych w prawdziwych warunkach.

Prowadzi się je w budynkach przeznaczonych do rozbiórki. Kilka takich obiektów znajduje się obecnie w miejscu, gdzie niedawno rozpoczęły się prace związane z budową drogi ekspresowej S19 Lublin – Rzeszów. Za zgodą Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz wykonawcy prac, strażacy z Kraśnika mogli wykorzystać je na swoje potrzeby. Dzięki temu mieli doskonałą okazję do doskonalenie wiedzy i umiejętności praktycznych w prawdziwie realistycznych warunkach.

W trakcie działań gaśniczych, zwłaszcza kiedy istnieje ryzyko, że w płonącym budynku może ktoś się znajdować, liczy się każda sekunda, a każdy ruch musi być przemyślany. Wszystko dlatego, że strażacy przeszukując budynek sami narażają swoje życie, więc muszą poruszać się tak, aby pomóc potrzebującym pomocy, a samemu wyjść z tego cało. Podczas takich ćwiczeń strażacy doskonalą też umiejętności radzenia sobie w krytycznych sytuacjach, jednak przede wszystkim mają możliwość przeanalizowania przeprowadzonych działań, wyciągnięcia wniosków i powtórzenia akcji gaśniczej, co jest możliwe do wykonania tylko w trakcie takich ćwiczeń.

To nie pierwszy raz, kiedy przeznaczone do rozbiórki budynki wykorzystywane są w takim celu. Nie tak dawno w Zemborzycach Tereszyńskich w podobny sposób ćwiczyli strażacy z jednostek OSP z okolic Lublina. Są one również doskonałym poligonem dla policjantów, zwłaszcza z jednostek kontrterrorystycznych. Antyterroryści w swoich obiektach szkoleniowych znają już każdy zakamarek, a działania w tego typu budynkach można odwzorować akcje z elementami zaskoczenia.

(fot. PSP Kraśnik)

22 komentarze

  1. O w morde, moja chałupa!!!

  2. Działka od dziadków, ojciec pomógł przy budowie a ty dostałeś miliona?

    • Ocena: 0

      A dziadki dostały działkę od złych komunistów w ramach reformy rolnej. A prawowity właściciel szlachcic przedwojenny latał po lasach i zabijał obserwujących.

  3. I powinno im się przywalić karę za zanieczyszczenie powietrza i palenie niedozwolonych materiałów bo był to celowy zamiar.

  4. a jaki był potem stan powietrza w okolicy gdzie są ekofanatycy ??????

  5. Świetnie, że strażacy szkołą się, by lepiej gasić. Gratuluję aktywności.
    Ale czemu palili (prawdopodobnie) meble ze sklejki, tapczany, itp., z których powstają naprawdę toksyczne dymy??? I którymi rzeczywiście palić nie wolno.
    Na takie fajne ćwiczenia trzeba było zorganizować drewno, palety, deski, z których dym jest o wiele mniej toksyczny.

  6. Idiotyzm!! Jak ktoś ma sie czuć jak płonie jego byly dom?????

  7. Sami ekolodzy hehehe ciekawe czy cały rok jeździcie na wrotkach wydychając czysty tlen. Takim się nic nie podoba.

  8. to niech teraz przyjdą i mi okna umyja

  9. Chciałbym mieć taki dom dla dzieci . Nawet oddał bym nerkę .

  10. kiedy skończycie z clickbaitami w tytule?