Strażacy mile zaskoczeni zachowaniem kierowców. Korytarz ratunkowy na al. Witosa w Lublinie (wideo)
17:23 13-08-2019 | Autor: redakcja
Od wielu lat prowadzone są różnego rodzaju akcje mające uświadomić kierowcom, jak ważne jest ich właściwe reagowanie na widok nadjeżdżającego pojazdu uprzywilejowanego. Kierowcy radiowozów policji, karetek pogotowia ratunkowego czy też wozów straży pożarnej uruchomiają sygnały świetlne i dźwiękowe tylko wtedy, kiedy jadą ratować ludzkie zdrowie i życie, bądź też, gdy zagrożone jest czyjeś mienie. Dlatego widząc pędzące ulicami tego typu pojazdy należy mieć świadomość, że każda sekunda jest bardzo ważna.
Tymczasem często dochodzi do sytuacji, że niektórzy kierowcy blokują przejazd pojazdów uprzywilejowanych. Jedni robią to nieświadomie, np. słuchając głośno muzyki i nie obserwując tego, co dzieje się wokół, inni zaś postępują w ten sposób celowo. Szczególnie niebezpieczne i godne potępienia jest blokowanie tzw. „korytarza życia”, który służy do sprawnego i szybkiego dojazdu służb ratunkowych na miejsce zdarzenia. W ubiegłym miesiącu w Ministerstwie Infrastruktury powstał długo wyczekiwany projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, mający na celu uregulowanie prawne tworzenia korytarza ratunkowego. Podobne przepisy obowiązują już m.in. w Austrii, Niemczech, Hiszpanii, Danii, Grecji i Słowenii.
Jak to powinno wyglądać w praktyce, można obejrzeć na nagraniu, które otrzymaliśmy od strażaków z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Wilczopolu. W miniony piątek przed godziną 19:30 zapalił się nieużywany i opuszczony budynek magazynowy przy ul. Doświadczalnej w Lublinie. Kłęby dymu widoczne były nie tylko z terenu całego Lublina, lecz również z wielu odległych miejscowości. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilkudziesięciu strażaków z Lublina oraz z okolicznych miejscowości, w tym właśnie z Wilczopola. Kiedy pędzili oni al. Witosa, kierowcy sprawnie zjeżdżali na bok, aby umożliwić im szybki dojazd. Jak tłumaczą ratownicy, gdyby za każdym razem kierowcy w ten sposób reagowali, z pewnością byłaby szansa na uratowanie większej liczby poszkodowanych np. w wypadkach drogowych.
(wideo – nadesłane)
na zachodzie norma u nas zaskoczenie … ale trzeba się cieszyć z tego co mamy, za kilka lat i u nas będzie to normą
może normą będzie też niecałkowite blokowanie drogi przez 3 wozy przy byle stłuczce… bo tak zwykle straż robi…
takie są procedury. nie oni sami to wymyślili.w dodatku muszą się zostawić żeby ktoś im nie wjechał w tyłek
Może warto te „procedury” przemyśleć jeszcze raz?
Rozumiem sytuację, gdzie jest jeden pas ruchu i nie można przejechać, ale blokowanie np. trzech pasów ruchu, gdy zdarzenie miało miejsce na pierwszym, skrajnym?
ty mi procedurami oczu nie mydl… jak jest wola człowieka to można zabezpieczyć bezpieczeństwo służb i zapewnić przejezdność choćby wahadłowo… ale jak nie ma woli a nawet często arogancja (nich stoją bo my tu szkło z asfaltu zmiatamy) to się stoi przy byle stłuczce. Później się dziwią, że ludzie w desperacji zawracają na ekspresówce i wracają do węzła pod prąd… bo policja też w tym czasie ma w d… żeby zapewnić objazd…
Widzisz żadnych procedur do tworzenia korytarza życie nie ma.. a jednak ludzkie podejście powoduje że taki powstaje…
Na zachodzie norma? Dziecko. Pooglądaj filmy z kamerek internetowych, to zobaczysz tę „normę”. Kurna jak zwykle musi się znaleźć malkotent wedle którego „u sąsiada nawet trawa jakby zieleńsza”.
Niech tylko nie robią metrowych krawężników jak w mieście i nie stawiają słupków.
Zgadzam się, niektóre krawężniki uniemożliwiają zjechanie z drogi. Czasem przytulenie się do krawężnika to za mało.
Krawężniki robi się po to żeby droga się nie rozchodziła a wysokie żebyś nie marudził przy następnej naprawie nawierzchni lub położeniu nowej . Myśl w przyszłość nie do tyłu.
Ciekawe, ciekawe…
Droga nie będzie „się rozchodziła”, jak będzie dobrze zrobiona i nie chodzi tu o krawężniki. 🙂
Zobacz w ilu krajach Europy drogi się „nie rozchodzą”. Nawet te nasz krajowe, poza miastem jakoś do rowów nie zjeżdżają. 🙂 Wystarczy kłaść krawężniki bokiem to i wysokość krawężnika i kąt nachylenia ścianki się zmienia na znacznie przyjaźniejszy kierowcom. Tylko robić to trzeba z głową, bo np na Głębokiej krawężniki położono bokiem, ale tak wysoko, że szkoda zawieszenia – nikt nie zjeżdża. No ale tam zawsze po deszczu woda stoi to zapewne dlatego 🙂
Chciałbym dodać, że słupek stoi co najmniej 0,5m od krawędzi jezdni, natomiast pojazd zaparkowany w miejscu słupka może stać nawet częściowo na jezdni. Nie trzeba dodawać, w którym przypadku zostaje więcej miejsca.
Niechcący to było.
dokładnie , o korytarze się upominają , a krawężniki coraz wyższe , BARANY
Poprostu mieli gdzie zjechac…
Otóż to. Chciałbym zobaczyć taki korytarz na Al. Kraśnickiej.
Dokładnie
korytarz życia robi się jak jest korek , i to zanim przyjadą służby a nie jak na filmie kierowca niper*** w syrene na maksa…
O to to, korytarz życia tworzy się zjeżdżając do skrajni jezdni stojąc w korku, a nie w momencie kiedy w lusterku wstecznym widzi się kilkutonowego kolosa świecącego na niebiesko. Jak pod zamkiem po południu stojąc w korku zjeżdżam do krawędzi to mnie inni wyprzedają bo myślą, że mi się samochód zepsuł 😀
Akurat w tym miejscu kierowcy zawsze zjeżdżają…
Brawo ludzie tak trzymać…. Ale to była dobra droga do zrobienia korytarza. I tu mam apel do Dyrekcji Dróg i Autostrad…. Jak by wyglądał korytarz na Al. Krasnickich i na innych ulicach gdzie krawężniki są bardzo wysokie albo nie ma miejsca na zjazd bo jest bariera oddzielajaca jezdnię??? Przy budowie trzeba myśleć o takich rzeczach!
Bądź jak żuk.Ciesz się z byle gówna.
Bądź jak Kacper i bądź….
Ja mam sportowe Audi i niskie spoilery. Jak jest wysoki krawężnik to nie zjada. A wysokich krawężników przybywa.
Jak można kupić sobie Audi.
Lola o Audi to ty mozesz jedynie pomarzyć , jeżdżąc wozem drabiniastym na ,,kwadratowych kołach”…….