11/06/2026
690 680 960

Straciła panowanie nad pojazdem, peugeot uderzył w bariery

Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia na ekspresówce w kierunku Warszawy, nikt nie odniósł w nim obrażeń. Były za to utrudnienia w ruchu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 17 na drodze ekspresowej nr 12/17 Lublin – Kurów. Za węzłem Jastków, na pasie w kierunku Lublina, kierująca peugeotem kobieta, na mokrej nawierzchni straciła panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto z impetem uderzyło w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowała straż pożarna, policja i służba drogowa. Kierująca nie doznała obrażeń ciała. Przez ponad godzinę ruch w tym miejscu był utrudniony.

(fot. OSP KSRG Garbów)
2016-06-26 21:07:34

22 komentarze

  1. Wypadek miał miejsce w kierunku Lublina kilometr za zjazdem Garbów / Jastków

    • Wik Ary - miejscowy
      Ocena: 0

      Jakoś mało precyzyjnie wskazujesz, pan Iksie igreku i zecie (3w1?), to miejsce – poprosimy jeszcze metry, centymetry, a o milimetrach nawet nie wspomnę.
      Tym razem. 😆

  2. To peugeot ma aż tyle rzeczy w środku????????????????????????????????

  3. Peugeot i wszystko jasne widać że porządne i bezpieczne auto nie jakiś wośwagen że nie wspomnę o BMWWWW,…..

  4. mężuś kupił jeden to i mężuś kupi drugi… a zakupy w wawie przełożymy na przyszły tydzien !

    • Ocena: 0

      asd – można jeszcze inaczej, choć to samo – łatwo przyszło łatwo poszło.
      To co zostało lepiej sprzedać na części bo na szrocie dostanie 500-600 Pe eL eNów

    • asd staraj się bardziej i tobie może mężuś kupi w innym przypadku sam pracuj na swoje zakupy i samochody 😉

  5. Straciła panowanie nad pojazdem, ale nie straciła panowania nad telefonem.

  6. Ocena: 0

    Ale badziewie… nawet maska się rozwarstwiła… strach takim czymś jeździć.

  7. Czy słońce, czy deszcz, zapinać trzeba tak samo, bo ekspresówka nie może się marnować

    • A to fakt. Jakoś nie zauważyłem żeby ktoś zwalniał z powodu deszczu. A droga hamowania wtedy jest…albo jeszcze dłuższa 😉

  8. Ocena: 0

    Mam film 20 sek.po wypadku. W tym miejscu jest dołek i zbiera się woda. W deszczu nie widać,że tworzy się tam spora warstwa wody i każdy może wpaść w poślizg.

  9. Ocena: 0

    pewnie się urwał sforzeń albo wachacz odkręcił jak to w peżotach i innych złomach z francuską technologią a raczej bez bo to jakaś kpina te zelaza made in france, nawet za grubą kase bym nie wsiadł do tego a co dopiero ekspresówką jechać… szczęście że nie zabiło kogoś postronnego.
    Te wszystkie reno i pezoty powinny mieć wyższą składkę oc o jakieś 1000% żeby było potem na wypłaty dla postronnycch poszkodowanych i zniszczonej infrastruktury w około…

  10. Ocena: 0

    Na prostej drodze przywaliła w bariery – ciężko oceniać, ale ja jak widzę kierowcę peugeota to zdejmuję nogę z gazu.