Stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 67 km/h w obszarze zabudowanym
13:30 29-07-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z zamojskiej drogówki podczas weekendowych kontroli w gminie Sułów zatrzymali do kontroli pojazd marki Ford, którego kierujący znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. Do zdarzenia doszło w miejscowości Tworyczów, w miejscu oznaczonym jako obszar zabudowany.
Pomiar prędkości wykazał, że 50-letni mężczyzna z powiatu konińskiego jechał z prędkością o 67 km/h większą niż dopuszczalna. Tak rażące naruszenie przepisów drogowych skutkowało mandatem karnym w wysokości 2000 złotych oraz 14 punktami karnymi. Dodatkowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowca stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Jak przypomina policja, przekraczanie dopuszczalnej prędkości oraz niedostosowanie jej do warunków panujących na drodze to wciąż główne przyczyny najtragiczniejszych wypadków drogowych. Dlatego funkcjonariusze regularnie prowadzą działania kontrolne, których celem jest poprawa bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
Bezpieczna prędkość to nie tylko ta określona znakami drogowymi, ale również taka, która uwzględnia aktualne warunki atmosferyczne, stan nawierzchni, natężenie ruchu oraz umiejętności kierującego. Policjanci apelują do kierowców o rozwagę i stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Pamiętajmy, że każde naruszenie przepisów może mieć tragiczne skutki, nie tylko dla kierującego, ale i dla innych użytkowników dróg.
Kiedy zamieścicie zdjęcie mandatu wystawionego policjantowi za złamanie przepisów drogowych?
1. Skąd wiesz, że ukarany mandatem to nie policjant (w służbie, czy na emeryturze)?
2. A teraz na poważnie. Kumoterstwo, korupcja, nepotyzm (włącznie z sądami) w naszym kraju są posunięte do tego stopnia, że nawet gdyby policjant w ciąży przejechał pijaną zakonnice na pasach to dostanie za to pouczenie (bez wpisu do akt osobowych) –> Patrz: potrącenie z poprzedniego roku z Rzeszowa. Cały komisariat + sąd działały tylko po to by chronić sprawce wypadku (męża policjantki).
niech mowi ze widział policje i jechał za nimi by im pomóc – wybaczą.