Stracił panowanie nad hulajnogą, z obrażeniami głowy trafił do szpitala. To kolejny taki przypadek (zdjęcia)
14:14 23-08-2020 | Autor: redakcja
14:14 23-08-2020 | Autor: redakcja
Zna może ktoś tego przystojniaka ?
Znam.
Mokro było, to główna przyczyna. A i ciemno.
Ja znam
Jeśli osoba poruszająca się na hulajnodze traktowana jest jako pieszy to ja się pytam czy zgodnie z przepisami pieszy może poruszać się po ulicy razem z samochodami.
Trzeba umieć, żeby jeździć. Kierowcy muszą przechodzić kurs i egzamin, żeby legalnie jeździć samochodem po ulicy, a mimo to wielu nie ma pojęcia ani o technice jazdy, ani o przepisach. Rozerzyści maja rower i jadą. Podobnie hulajnogowicze – aplikacja, kilka złotych i juz królowie chodników. Ani żadnego dzwięku ostrzegawczego, ani stosownej predkosci, a na konie jeszcze rzuca hulajnoge na srodku chodnika i idą dalej. A tutroche deszczu i juz kraksa… A wyobraznia gdzie zostala?