04/06/2026
690 680 960

Stracił panowanie nad autem, ford dachował

Wczoraj na drodze wojewódzkiej nr 812 doszło do dachowania auta osobowego. Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 18 w Kaplonosach na drodze wojewódzkiej nr 812.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 36–letni mężczyzna wychodząc z zakrętu stracił panowanie nad pojazdem marki Ford Mondeo. Samochód zaczął się obracać wokół osi, uderzył w drzewo i przewrócił się na dach. Rozbite auto zauważył przejeżdżający drogą inny kierowca, który powiadomił służby ratunkowe oraz pomógł kierującemu fordem.

36-latek jechał sam, był trzeźwy. Na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała, zaś kierowany przez niego samochód został w znacznym stopniu uszkodzony.

Przyczyną kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

68-133365

2018-08-26 13:47:58
(fot. Policja Włodawa)

6 komentarzy

  1. Myślał że jedzie na wyścigu F1 a tu jednak nie…

    • Edek z fabryki kredek
      Ocena: 0

      Gdyby myślał podczas jazdy to dojechałby do celu w zamierzonym czasie. Ale myślenie jest umiejętnością i przywilejem tych, którzy mają czym myśleć.

  2. O proszę to i fordem się da.

  3. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
    Ocena: 0

    „kierowany przez niego samochód został w znacznym stopniu uszkodzony” – i niech to będzie dla niego przestrogą, że jak się panowanie traci to dobrze, że na samochodzie się skończyło.

  4. Anioł Cieć Dyżurny
    Ocena: 0

    Chyba nie jechał zbyt szybko, jak nie doleciał do tych „przydrożnych” drzew widocznych tuż za cudownie wpasowanym w rów, autkiem.
    Ale cóż, zbyt mała prędkość każdemu się może zdarzyć – i mnie, i komuś z mojej rodziny też.

  5. Ocena: 0

    Kaplanosy yo Ukraina