„Stop Agresji na Drodze”: 24 mandaty, wniosek do sądu i 9 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych
10:30 16-12-2017 | Autor: redakcja
Lubelscy policjanci wczoraj wieczorem i dzisiaj w nocy przeprowadzili akcję pod kryptonimem „Stop Agresji na Drodze”. Od godziny 18 w piątek do godziny 2 w sobotę mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie prowadzili wzmożone działania na terenie miasta.
Drogówkę wspierali policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału Wywiadowczego KMP w Lublinie. Dodatkowo udział w działaniach wzięli funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej oraz Straży Miejskiej w Lublinie z pojazdem z kamerą do miejskiego monitoringu. Celem działań było ujawnianie i eliminowanie z ruchu kierujących, którzy w rażący sposób naruszają przepisy ruchu drogowego.
Policjanci przeprowadzili 69 kontroli pojazdów. Funkcjonariusze sprawdzali m.in. stan trzeźwości kierujących oraz stan techniczny pojazdów.
– Mundurowi ujawnili blisko 30 wykroczeń, które w większości przypadkach kończyły się mandatami karnymi. Najwięcej ich było za przekroczenie prędkości oraz za zły stan techniczny pojazdów. Łącznie policjanci wypisali 24 mandaty karne, 3 wykroczenia zakończyły się pouczeniem, a w 1 przypadku został sporządzony wniosek do sądu o ukaranie. Ponadto funkcjonariusze zatrzymali 9 dowodów rejestracyjnych ze względu na zły stan techniczny auta – informuje st.sierż. Kamil Karbowniczek z KWP Lublin.
Policjanci zapowiadają, że tego typu działania będą cyklicznie powtarzane.
2017-12-16 10:18:09
(fot. lublin112.pl)
Niech pojeżdżą DK19 Lublin-Janów Lubelski to w jeden dzień wyrobią normę za miesiąc.
Bardzo dobrze, dziękuję funkcjonariuszom zaangażowanym w akcję w imieniu wszystkich normalnych kierowców.
Za co tu dziękować? Że od wielkiego dzwonu za robotę się wezmą? To powinno być codziennością na drogach. Kiepsko ta akcja wyszła. Piątkowy wieczór i noc a żadnego pijanego?
Bardzo dobrze niech sprawdzają, karają mandatami. Może co strachliwsi kierowcy nie będą jeżdzić po pijaku. Zamiast mandatu to powinni dostać parę kilkanaście razy gumową po czterech literach.
I jeszcze co!! Co tak ciągnie na wschód. Proponuję wyprowadzić się na Wschód.
Dobrze – tępić „piątkowo-wieczornych” tjunerów w swoich mega ultra „projektach” 🙂
A straż miejska co tam robiła? Sprawdzali czy zatrzymane samochody są dobrze zaparkowane?
tak jest , popieram te akcje calym sercem , nie uwierzycie, ilu kierowcow na drodze na mnie trabi i pokazuje mi faka , kiedy jezdze po Lublinie swoja e60 535d, dziady jedne hehehehe
Bimmer z tym swoim diselkiem to na wieś na pole orać 😀 ty mówisz o agresji a sam zatruwasz środowisko tym śmierdzielem.
Jak najczęściej róbcie takie akcje mam dość cwaniactwa, bezmyślności i głupoty niektórych kierowców. Brawo !!!
i wlasnie pokazywanie fakow i trabienie to jest agresja na drodze i to trzeba tepic , hehehehe
Bimmer pajacu. Siedź u siebie na wsi z tym swoim „bełemwu”, a nie do miasta wjeżdżasz… Skoro jeździsz jak c#pa, to się nie dziw, że trąbią na ciebie i pokazują ci ” Faki” . To twoje bełemwu nadaje się do wywozu szamba albo do Orania pola
„Najwięcej ich było za przekroczenie prędkości oraz za zły stan techniczny pojazdów” <- co to ma wspólnego z hasłem akcji, czyli „Stop Agresji na Drodze”?
Organizując takie akcje, powinni się skupić właśnie na agresji, której na drogach nie brakuje.
dawno nie spotkalem sie z agresja na drodze a jezdze prawie codziennie tyle ze 70-100 w ter zab i 90-100 poza i tym samym nikogo nie wkur…ktos jedze szybciej to mu zjezdzam na margines i niech sobie wyprzedza.agresji na drodze pewnie najczesciej doswiadczaja zawalidrogi aczkolwiek nigdy nie widzialem aby ktos chcial bic dziadziusia z felicji czy fabiedy
dokładnie, jak np jeden taksiarz z EKO TAXI, który za rzekomo zajechanie drogi, jak zatrzymaliśmy się na czerwonym podbiegł do auta szarpał za klamkę, wyzywał od najgorszych, i skopał mi auto. tak tak buraku do ciebie mowie z zielonej xary picasso lPU…. swoją drogą jak można takich wariatów i frustratów zatrudniać jako kierowców zawodowych?!! byłam na policji ale szkoda czasu na bujanie się z takimi tematami
Niech się wezmą za uporczywą jazdę lewym pasem,jazdę na światłach dziennych gdy są „złe” warunki na drodze
Jazda lewym pasem (szczególnie w mieście) to marginalny problem i prawie zupełnie niegroźny. Nie twierdzę, że można jeździć lewym – ale po stokroć wolałbym, żeby tylko takie wykroczenia popełniali kierowcy.
Jak się ze mną nie zgadzasz – to sprawdź w statystyki.