Stoczek Łukowski: 57-latek strzelał z wiatrówki w kierunku żony i córki, sąd zastosował areszt tymczasowy
10:28 11-02-2026 | Autor: redakcja
Do interwencji doszło w minioną niedzielę, 8 lutego, po zgłoszeniu awantury domowej. Policjanci ze Stoczka Łukowskiego zastali agresywnego 57-latka, który – według przekazanych informacji – był pod działaniem alkoholu. Mężczyzna miał wyzywać i obrażać żonę oraz córkę, a także grozić, że je zabije. W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili również, że tego samego dnia 57-latek strzelał w kierunku najbliższych z wiatrówki. Analizując sytuację rodziny, policjanci zdecydowali o zatrzymaniu mężczyzny.
Podczas wyjaśniania okoliczności zdarzenia mundurowi uzyskali informacje o wcześniejszych relacjach w rodzinie. Jak wynika z ustaleń, mężczyzna od kilku miesięcy miał krytykować, obrażać i wyzywać żonę oraz córkę, wyganiać je z domu i bić. Miał także grozić spaleniem domu i samochodu.
Zatrzymany noc spędził w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Za zarzucane czyny grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. W poniedziałek sąd przychylił się do wniosku Policji i Prokuratury i zastosował wobec 57-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Policja przypomina, że przepisy prawa zabraniają stosowania przemocy wobec osób bliskich. W takich sytuacjach można zwrócić się o pomoc do policjantów lub instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie.
Ale głupek. Chciał zrobić kuku żonie ,ale nie pomyślał,że koniec końców sam się załatwił na szaro.
„Miał także grozić spaleniem domu i samochodu.” – samochodów spalinowych to nawet nie trzeba podpalać. Same się zapalają.
…plus kara za potencjalne zanieczyszczenie powietrza dymem w wyniku spalenia domu i samochodu.
Dowiedział się że córa nie jego?
I pomyśleć, że w takich krajach jak Szwajcaria, czy Alaska broń w domu ma każdy dorosły i wcześniej nie karany, (na Alasce nawet w samochodzie)
Jeśliby taką możliwość udostępnić Polakom, bociany i NFZ (przy pomocy in vitro), nie nadążyłyby z produkcją nowych Polek i Polaków.
*niekarany
„Miał także grozić spaleniem domu i samochodu.” – dobre. Grożenie, że spali się dom za milion PLN i samochód za 2000PLN. To jakby zrobić napad bank i jeszcze przy okazji ukraść pietruszkę z warzywniaka.
Strzelanie z wiatrówki ma się do strzelania z prawdziwej broni tak jak jazda po pijaku na rolkach albo rowerem do kierowania po pijaku autobusem, albo TIRem.
W razie trafienia w niektóre organy, skutki bywają równie tragiczne.
Szkoda czasu na komentowanie głupich wpisów jeszcze głupszego frania.
Pozdrawiam
…zwłaszcza trafienie w organy kościelne …wyjdzie z tego kakofonia …muzyka współczesna.
Dlatego tego tu należałoby ukarać za to, że strzelał i nie trafił.