Starosta pozwał dziennikarza za ujawnienie afery z jego udziałem. Teraz musi za to zapłacić
18:56 12-06-2023 | Autor: redakcja
Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadł prawomocny wyrok w głośnej sprawie, jaką starosta powiatu łęczyńskiego Krzysztof Niewiadomski wytoczył dziennikarzowi lokalnego tygodnika „Wspólnota Łęczyńska”. Ma ona swój początek w lipcu 2019 roku, kiedy to Kamil Kulig zajął się tematem radnego Rady Powiatu Arkadiusza Onyszki. Otóż uzyskał informację, iż były bramkarz reprezentacji Polski uzyskał mandat w sposób niezgodny z prawem. Przepisy wskazują bowiem, że aby móc kandydować na to stanowisko, należy być mieszkańcem powiatu.
Z oświadczenia Onyszki wynikało, iż zameldowany jest w domu starosty Krzysztofa Niewiadomskiego w Jaszczowie. Tymczasem Urząd Gminy Milejów podczas kontroli wykrył, że za lokatora nie jest odprowadzana opłata za odbiór śmieci. Kiedy urzędnicy wystosowali do starosty pismo z żądaniem uiszczenia opłaty za wywóz śmieci za domownika, ten zaprzeczył aby radny u niego mieszkał. Do tego w oświadczeniach majątkowych radny jako adres zamieszkania podawał mieszkanie rodziców na terenie Lublina.
Wtedy Kamil Kulig przygotował materiał wskazujący, iż przed wyborami samorządowymi w 2018 roku starosta łęczyński dokonał fikcyjnego zameldowania w swoim domu Arkadiusza Onyszki, aby ten mógł przystąpić do wyborów z listy PiS. Nie spodobało się to staroście, który postanowił pozwać dziennikarza zarzucając mu naruszenie dóbr osobistych.
Zażądał w pozwie publikacji przeprosin, które miały obejmować całą pierwszą stronę tygodnika, a także zapłaty 10 tys. zł na cele charytatywne. Wśród cytatów z artykułu Kuliga, jakie wymienił starosta, były: „Niewiadomski wsypał siebie i Onyszkę, aby oszczędzić 9,50 zł miesięcznie” jak też „nie ma za grosz honoru” czy „oszustwo”.
Proces przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończył się pomyślnie dla dziennikarza. Oddalił on bowiem pozew wskazując, iż autor zachował zarówno należytą staranność jak też rzetelność, a teksty oparte zostały na faktach. Jeżeli zaś chodzi o słowa, które nie spodobały się staroście, padły one z ust byłego burmistrza Łęcznej Teodora Kosiarskiego, a Kulig je tylko przytoczył.
W ocenie sądu nie były one obraźliwe. Sędzia zaznaczył jednocześnie, że dziennikarz działał w interesie publicznym, zaś starosta zajmując tego typu stanowisko musi się liczyć z zainteresowaniem mediów jego działaniami jak też krytyką.
Krzysztof Niewiadomski nie zgodził się z orzeczeniem i wniósł apelację. Ta została jednak oddalona. Jednocześnie starosta został obciążony kosztami postępowania w łącznej kwocie ponad 4 tys. zł.
Jeżeli chodzi zaś o radnego Arkadiusza Onyszkę, w lipcu 2021 roku, kiedy afera wyszła na jaw, wojewoda lubelski wezwał Radę Powiatu do wygaszenia mu mandatu. Nie przyniosło to jednak skutku, dlatego też Lech Sprawka wydał zarządzenie w tej sprawie.
(fot. Starostwo Powiatowe w Łęcznej)
Cały pis!!! Głosujta na nich dalej a bedzieta mieć ruś i białoruś w jednym!!! 8*
Wystarczy popatrzeć na zdjęcie i wszystko jasne w każdym temacie.
Nękanie pozwami dziennikarzy, którzy ujawniają afery – typowo pisowski zamordyzm i kremlowskie standardy.
Ale afera hahaha
Jasne. Afera to by była, jakby to zrobił ktoś z opozycji, no nie? 🙂 Wtedy dopiero rozdarlibyście swoje parszywe ryje 🙂
No jasne. Afera to by była, jakby to zrobił ktoś z opozycji 🙂 Wtedy dopiero byście swoje pyski rozdarli 🙂
Afera taka, że postąpili niezgodnie z prawem. I gdyby zapłacili za śmieci Onyszki, to może nikt nie zauważyłby, że były piłkarz podaje innny adres, niż starosty. Ale PIS gówno spod siebie zje, więc za dychę woleli zrobić postępowanie sądowe, byleby zaoszczędzić. A tu taki wredny komunistyczny sąd… Skandal 😉
Tylko hyżorujowe święte i dlatego nie chcą się zgodzić na komisję antykacapskotusskową ha ha ha.
Czytać nie umiesz bo nie musisz bo TW wam wszystko w tvenie mówia więc wyjaśniam: to PiS wywalił tego miecia.Ś onyszkę a powskie dziejezło dalej są ciecimi osobami
Co dziś wciągnąłeś?
dziś to jego „wciągło” to coś
Wciąga łupież z tw Balbina.
Mam taką propozycję dla „komisji”.
Może by wpierw Antka policmajstra, z powiązaniami z kacapskim wywiadem wojskowym, albo posła Brauna z konfy wpierw przesłuchali?
A po polsku jakby to brzmiało?
Mądry to ten starosta nie jest… A poza tym oszust i kombinator…PIS w pigułce 😀
A przed Pisem w jakiej partii był wspomniany w artykule?
Mówisz pisior , myślisz niemądry. I na odwrót
takie sa te koscielne, mysli ze odwali pokute i piekła ni ma, standardy moralne na wysokim poziomie hahaha
Art. 271 par. 1 – od 3 miesięcy do 5 lat wczasów na koszt państwa za poświadczenie nieprawdy w dokumencie urzędowym.
Ciekawe, dlaczego prokuratura się jeszcze nie dowiedziała… może ślepa jest na „równiejszych”?
Kuba, podaj jeszcze z której ustawy ten artykuł pochodzi bo prokuratura sama może do tego nie dojść 🙂 Im trzeba czarno na białym 🙂
Żadna afera przy złodziejskich aferach peło.
Rudy się zesikał
Afera to tfusk i jego powiązania z Putinem.
Nie.