Starania prokuratury nie przyniosły skutku. Myśliwy oskarżony o zastrzelenie wilka został uniewinniony
21:12 29-09-2023 | Autor: redakcja
fot. Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”
21:12 29-09-2023 | Autor: redakcja
Powinni sędziego wraz z tym myśliwskim pajacem spałować aż padną na publicznym placu
To ta sama banda jak to mówią kruk krukowi oka nie wykole.
Ależ nie. Mówią: „kruk krukowi łba nie urwie” ;)) Chociaż w sumie na jedno wychodzi.
ty powinieneś być pierwszy
Jak się czyta co piszą te j… lewaki to rzygać się chce. Skoro wilki są pod ochrona to są i tyle a nie decyduje o tym jakiś alkoholik ze strzelbą. A co do sadu… No cóż może i nie jestem za PiSem ale tu Ziobro miał rację czas na głęboką reformę. To najbardziej skorumpowana klika w tym kraju i czas ich pozbawić tej władzy z której korzystają zbyt pewnie! Kolejny koleś został łagodnie potraktowany. Sąd sięgnął już dawno dna a tym wyrokiem potwierdza jak głęboko….
Ten sąd się nie popisał. Czy kierowała nim taka logika, że wilk już nie żyje i nic mu nie pomoże, a myśliwy żyje i może się w przyszłości odwdzięczyć za łaskawe potraktowanie?
wilkow jest o 99% za duzo wylapały wiekszosc saren strach wyjsc do lasu a oni rozczulaja sie nad swietym bozkiem uczynionym z wilka ,ktoremu nadano imię! – chooooore
Raczej pisowców i rowerzystów.
Odezwał folksdojcz
Polemizowałbym. Sarny widzę za każdym moim pobycie w lesie: grzyby, spacer, itp. A nie szukam niedostępnych puszcz czy super-dzikich ostępów. Nawet te zdeptane lasy pod samym miastem wystarczają by je spotkać. Wilka widziałem raz w życiu, z daleka, właśnie na Roztoczu.
Na brak saren jest prosty sposób – wsadzić do pudła okolicznych kłusowników. Oni (i biegające luzem wygłodniałe psy) są większymi szkodnikami niż obarczane za wszystko wilki. W wielu miejscach to pomogło.
Pozabierać patologii imunitety dość bezkarności.
nie da się, te poubeckie pomioty mogą się tylko same karać a wiadomo że swoich nie ruszą. Nigdzie w EU tak nie ma.
Sku…eil ma dobre plecy .
Skoro pseudo myśliwy zacieral ślady (brak wpisu w rejestrze polowań) i starał się uniknąć konfrontacji w sądzie,a państwo musiało wydać kupę kasy na znalezienie mordercy wilka to chyba nie należy mu się żadna łaska.Pewnie czyjś koleś bo tacy zazwyczaj zostają „myśliwymi”.Jak zawsze prawo równe dla każdego….
Sędzia też pewnie taki sam zwyrol ze strzelbą to trzeba było kolegę uniewinnić.
Wielka mi afera. Który myśliwy nigdy nie pomylił człowieka lub psa/wilka z dzikiem niech pierwszy rzuci kamień. Poza tym na trzeźwo się nie poluje i jest trudniej. To powinna być główna okoliczność łagodząca. Darz bór!
Za cienki jesteś, żeby wywołać awanturę
fajne przepisy mysliwych a jak zabija czlowieka tez im gowno zrobia bylo juz nie raz na 112
Myśliwy oskarżony o zastrzelenie wilka został uniewinniony, bo „samych swoich” , się nie karze.
Nawet jak sami do siebie strzelają