04/06/2026
690 680 960

Stan skweru przy ul. Lipowej w Lublinie budzi wątpliwości mieszkanki. Miasto Lublin odpowiada (zdjęcia)

Nasza Czytelniczka zaniepokojona stanem skweru im. Władysława Bartoszewskiego przy ul. Lipowej w Lublinie przesłała nam zdjęcia, na których widać jak obecnie wygląda to miejsce. Pomimo obecności systemu nawadniania, rośliny wyglądają na uschnięte. Urząd Miasta wyjaśnia przyczyny i plan działań.

Czytelniczka naszego portalu zwróciła uwagę na stan zieleni na skwerze im. Władysława Bartoszewskiego przy ul. Lipowej w Lublinie. Jak relacjonuje, pomimo widocznego systemu nawadniania rośliny na skwerze usychają, co mogłoby świadczyć o jego niesprawnym funkcjonowaniu.

W odpowiedzi na zgłoszenie, Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin przekazało nam szczegółowe informacje dotyczące utrzymania skweru.

– Skwer objęty jest stałym utrzymaniem. W ramach obowiązującej umowy wykonywane są wszystkie niezbędne prace związane z pielęgnacją zieleni – w tym regularne sprzątanie, pielenie, koszenie trawników oraz przycinanie krzewów – zapewnia Monika Głazik z biura prasowego.

Jednocześnie wyjaśnia, że rośliny, które na zdjęciach wydają się uschnięte, w rzeczywistości przechodzą naturalny proces związany z końcem okresu wegetacyjnego. Dotyczy to szczególnie hortensji, które o tej porze roku brązowieją oraz gatunków traw, zmieniających kolor. Problemem pozostaje jednak system nawadniania.

– Ze względu na zużycie i usterki elementów systemu, nie jest on obecnie wykorzystywany. Prawdopodobnie wymaga kompleksowej modernizacji lub wymiany – informuje przedstawicielka urzędu.

Jednocześnie zapewnia, że Miasto zleci przegląd urządzeń. Po zakończeniu diagnozy technicznej będzie możliwe oszacowanie kosztów ewentualnej naprawy lub modernizacji systemu.

fot. nadesłane Klaudia

fot. nadesłane Klaudia

fot. nadesłane Klaudia

12 komentarzy

  1. Niezależny obserwator
    Ocena: 17

    Stan dróg w Lublinie też budzi wątpliwości.
    Szczególnie Zana, Witosa, Chemicznej, Walentynowicz, Głębokiej itd.

    • Przynajmniej są. W odróżnieniu od np. boisk przy nowych szkołach, czy terenów zielonych przy nowych inwestycjach. Tam nie ma nic poza parkingami.

  2. Tu podlewamy rzadziej .

  3. developer by zadbał
    Ocena: 1

    Na moje oKO zmieściłby się tam mini-akademik z jakimiś 50-oma mikro-kawalerkami o powierzchni zbliżonej do pobliskich kwater.
    Mam nawet propozycje sloganu sprzedażowego: 'Przytulne Apartamęty Bartoszewskiego – Spokojne Sąsiedztwo Gwarantowane’.

  4. Czytelniczko, konewka w dłoń i do dzieła, będą piękne i bujne wtedy.

  5. Ocena: 0

    Jesień zaskakuje jak się pierwszy raz w życiu ją widzi XD

  6. Ja mam inne pytanie: dlaczego tak znamienity Polak jak profesor Władysław Bartoszewski ma w Lublinie jedynie skwer? Powinna być co najmniej aleja upamiętniająca jego nazwisko

    • życiorys zacny – nie jeden tzw „patriota” nie dał by rady temu co on ale Władysław Bartoszewski profesorem nie był.

  7. Ocena: -1

    Jaki patron taki skwer. A baba ma ewidentnie za dużo wolnego czasu skoro zwraca uwagę na takie głupoty. Niech idzie w formie wolontariatu porobić w schronisku dla zwierząt, noclegowni dla bezdomnych lub hospicjum a nie truje dvpe.

  8. Ocena: -2

    Wj .. ć chrabąszcza czym prędzej przecież to stonka. I zajrzeć do zamku bo tam królowa gniazda dalej siedzi.

  9. Uśmiechnięta Polska
    Ocena: -3

    Na skwerze im. Jurka Owsiaka nigdy by do czegoś takiego nie doszło, bo zaraz firma odpowiadająca za utrzymanie terenu poszłaby pod lufę.

    Kaczyński i Ziobro pod Trybunał Stanu. Związki Partnerskie! Paliwo po 5,19! 60 koła wolne od podatku! 1000 konkretów na Tysiąclecie Rzeszy!

Dodaj komentarz