11/06/2026
690 680 960

Sprzedają zapachy do aut twierdząc, że nie słyszą. „Reagują jak się do nich krzyknie, pilnują ich koledzy z piwem w ręku”

Chodzą pomiędzy stojącymi w korku autami i wręczają kierowcom choinki zapachowe z dołączoną kartką. W pobliżu stoją zaś kolejne osoby, które nadzorują „niesłyszących” oraz obserwują, czy nie nadjeżdża policja.

W ostatnich dniach otrzymujemy liczne sygnały na temat działalności grupy młodych osób, które sprzedają zapachy samochodowe. Napotkać ich można m.in. w miejscach, gdzie obowiązuje ruch wahadłowy, a tym samym ustawiają się długie sznury aut. Tak jest np. na ul. Janowskiej w rejonie remontowanego wiaduktu kolejowego, czy też na al. Kraśnickiej, gdzie budowany jest węzeł przesiadkowy.

Wśród stojących w korku aut przemieszczają się dwie młode osoby, najczęściej kobieta i mężczyzna, które wręczają kierowcom zapachy samochodowe z dołączoną do nich kartką. Znajdujący się na niej napis sugeruje, że osoby te są pozbawione słuchu i zbierają pieniądze na życie. Apelują o przekazanie 8 złotych w zamian za ową zawieszkę zapachową.

Tymczasem wiele osób zwróciło uwagę, iż razem z dwójką osób, które zbierają pieniądze, jest jeszcze kilka kolejnych. Wśród zgłoszeń od naszych czytelników nie brakuje podejrzeń, iż jest to oszustwo. A dokładnie zwykłe żebractwo, którego pomysłodawcy starają się grać na uczuciach osób wrażliwych na los innego człowieka.

– Postanowiłem sprawdzić, czy oni naprawdę nie słyszą. Tuż po odejściu kobiety od auta, niezbyt głośno krzyknąłem do niej, że jednak mam drobne i wezmę ten zapach. Od razu odwróciła się i przyszła z powrotem – wyjaśnia Pan Marek, który napotkał owe osoby na ul. Janowskiej.

Z kolei Pani Magda opisała spotkanie z ową grupą na al. Kraśnickiej. Jak relacjonuje, oczekując na odbiór zamówionego posiłku w pobliskiej restauracji przez kilkanaście minut obserwowała jej poczynania. Zwróciła uwagę, że działalność osób, które mają być niesłyszące, nadzorowało trzech młodych obcokrajowców.

– Popijając piwko rozglądali się, czy nie nadjeżdża policja. W pewnym momencie polecili owym „niesłyszącym”, aby przeszli na drugą stronę wahadła, gdyż tam jest więcej samochodów. Kiedy zaś nadjechał radiowóz, wszyscy błyskawicznie skierowali się w drogę prowadzącą w pobliskie zarośla. Nie dajcie się na to nabrać, gdyż po raz kolejny oszuści robią wszystko, aby wyłudzić od nas pieniądze – pisze Pani Magda.

Policjanci w ostatnich latach już wielokrotnie zatrzymywali członków grup przestępczych, które wykorzystując osoby niepełnosprawne, czy też nieporadne życiowo, zmuszały je do żebractwa. Znaczną część uzyskanych w ten sposób pieniędzy przestępcy zabierali dla siebie. Wiele osób czyniło sobie z tego procederu stałe źródło utrzymania zmieniając tylko, co jakiś czas miejsca, a nawet miasta, gdzie dokonywano żebractwa.

(fot. nadesłane – Monika)

41 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Powinni zacząć w końcu utylizować te śmieci.

    • szuraczogóracz
      Ocena: 0

      To śmiało! Załóż stylowy mundur, zapuść wąsik, poproś o błogosławienśtwo swoich bogów i przodków i jazda z czystkami. Tylko później, nędzna kreaturo, nie waż nazywać się człowiekiem i nie rządaj jakiegokolwiek szacunku i zrozumienia dla sobie podobnych!!!

  2. Ocena: 0

    Czyżby „obywatele Rumunii”?

  3. Zawsze w takich przypadkach rzucam hasło POlityczne Lempart ,,W……ć” i jej fani to rozumieją.

    • Ocena: 0

      Ale trolu pisi się produkujesz, trzeba dorobić komentarzami z naszych podatków prawda.

  4. Ocena: 0

    Głupi ten co daje.

  5. Ocena: 0

    Kiedyś było wahadło na ul.Turystycznej …też łazili …z tym,że rozdawali wtedy jakieś medaliki oczywiście również „niesłyszący”

  6. A kto w ogóle jeździ jeszcze z „syfidełkiem” w aucie?
    Zęby leczę, z mordy mi nie jedzie, nie żrę grochówki na przemian z bigosem, więc i z „drugiego końca przewodu pokarmowego” też nie…

    JPRDL
    Trafili w gusta Wolaka-Patolika, co poza uchwytem na telefon, kamerką i medalikiem z jakimś facetem, co to w życiu o samochodzie nie słyszał, musi sobie widoczność dodatkowo syfidełkiem pogarszać…

    • Kuba typowy cham.

      • Dziękuję, że się tu przedstawiłaś.
        Tak mógłbym mieć jakieś wątpliwości, ale teraz już nie mam.

    • Ocena: 0

      Ulżyło lemingu?

    • Ocena: 0

      Co ty chcesz od bigosu, to ulubione danie Komorowskiego.

      • Gazy mam po nim, to tylko dwa razy do roku, na święta robię.

        Może dlatego nie odczuwam potrzeby zasłaniania sobie widoczności choinką zapachowa, czy innym syfidełkiem.

        A co do Komorowskiego, to wiesz, że za organizację „nielegalnych” obchodów święta 3 maja skazał go, na karę bezwzględnego pozbawienia wolności, nikt inny, jak sędzia Kryże, obecnie wpływowy PiSior (i syn Romana „sądzi Kryże, będą krzyże” z ery stalinowskiej)?
        Za „pierwszego rządu PiS” był typ sekretarzem stanu w MS.

  7. Coma….nie wierzę skur**”****m…..tępić i gonić….

  8. W karpiu też stali, ma trawie Zamość Hrubieszów gdzie są roboty drogowe i światła stała pani która też nosiła takie samochodziki zapachowe.

  9. w łęcznej na parkingu facet wrzucał św krzysztofa za 10zł.

  10. nie otwierać okien ,nie zwracać na nich uwagi to przestaną odstawiać te szopki ,proste i oczywiste .Ale gdzie tam ,przecież zawsze muszą sie znależć „dobrzy i współczujący ludzie „