05/06/2026
690 680 960

Sprawca zabójstwa wpadł po 29 latach od popełnienia zbrodni. Niebawem mężczyzna stanie przed sądem

Sprawa zabójstwa, do jakiego doszło w 1995 roku w jednym z mieszkań przy ul. Kossaka w Lublinie niebawem będzie miała swój finał w sądzie. Sprawca został zatrzymany w tym roku przez funkcjonariuszy z lubelskiego Archiwum X. Przyznał się do winy.

Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie zbrodni, jaka miała miejsce w 1995 roku w Lublinie. Wtedy to w jednym z mieszkań przy ul. Kossaka natrafiono na zwłoki 37-latka. Od razu było wiadome, że mężczyzna nie zmarł śmiercią naturalną. Miał skrępowane zarówno ręce jak i nogi, w ustach zaś wciśnięty krawat służący jako knebel. Sekcja zwłok wykazała, iż przyczyną zgonu był zadany twardym i tępym narzędziem cios w potylicę.

Policjanci zabezpieczyli szereg przedmiotów i śladów, w tym portfel, który należał do sprawcy. Ustalono również, że ten podając się za mieszkańca ówczesnego województwa radomskiego zamieścił w prasie ogłoszenie z ofertą zorganizowania wyjazdu do Szwajcarii po zakup samochodów. Wynajął też mieszkanie, w którym przyjął zainteresowanego ofertą 37-latka. Mężczyzna posiadał przy sobie około 6 800 dolarów, 300 funtów oraz 2 300 000 starych złotych, za które to chciał nabyć auto.

– Sprawca działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, uderzył go trzykrotnie w głowę niebezpiecznym narzędziem w postaci metalowej rury powodując u niego obrażenia, po czym przy użyciu sznurka i krawata skrępował mu ręce na przegubach oraz kończyny dolne w okolicy stawów skokowych, ponadto zakneblował mu usta, a następnie zabrał w celu przywłaszczenia posiadane przez niego mienie w postaci pieniędzy. Powstałe na skutek zadanych uderzeń w głowę rozległe pourazowe uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego skutkowały zgonem pokrzywdzonego – wskazuje Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Początkowo wszystko wskazywało na to, że sprawca zostanie szybko zatrzymany. W znalezionym portfelu znajdowało się zdjęcie mężczyzny, którego typowano jako zabójcę. Jednak pomimo publikacji wizerunku, nie udało się natrafić na jego trop. Później wyszło na jaw, że sprawca przed wykonaniem zdjęcia ucharakteryzował się doklejając wąsy oraz zmieniając długość włosów i sposób uczesania. Ostatecznie w 1996 roku śledztwo zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy.

W ubiegłym roku do sprawy zabójstwa powrócili policjanci z lubelskiego Archiwum X. Jeszcze raz przeanalizowali wszystkie wątki w sprawie. Co więcej, we współpracy z ekspertami z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie, oraz Biurem Ekspertyz Sadowych w Krakowie wykonali szereg nowoczesnych badań kryminalistycznych w tym, badania genetyczne, daktyloskopijne, dokonali progresji wiekowej osoby widniejącej na fotografii, wykonane zostały badania fonoskopijne, antroposkopijne oraz grafologiczne.

W końcu udało się ustalić, że sprawcą jest mieszkaniec Białegostoku. Mężczyzna był nierozpoznany przez wszystkie te lata, ponieważ dokonując przestępstwa posługiwał się skradzionym wcześniej dowodem osobistym z doklejonym swoim zdjęciem. 6 marca tego roku we współpracy ze Strażą Graniczną 62-latek został zatrzymany na terenie lotniska Okęcie i przewieziony do Lublina. Następnie usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie zarzut zabójstwa oraz dokonania rozboju. Bogdan S. przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia.

Teraz śledczy poinformowali o zakończeniu czynności w ten sprawie. Skierowali też do Sądu Okręgowego akt oskarżenia. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

19 komentarzy

  1. Cygan elektryk wysokich napięć
    Ocena: 0

    Lepiej późno niż wcale dobrze że schwytany.

  2. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 0

    Bardzo dobrze niech chociaż odpowie za to podoba mi się inicjatywa wyjaśniania starych spraw! Niech mordercy wiedzą że nigdy nie będą mogli spać spokojnie!

  3. A nie potrafią złapać i zamknąć tych co Naszą Polskę okradają codziennie!!!!

  4. Może się mylę ale w 1995 r. termin przedawnienia za zbrodnię wynosił 30 lat. W przyszłym roku minie 30 lat a sprawca na pewno nie zostanie prawomocnie ukarany. Czyli będzie wolny bo nie będzie go można już ukarać. I całe wysiłki i koszty z tym związane pójdą w psizdu!

  5. ale pech jeszcze 1 rok i by sie mogl sam zglosic bezkarnie 😒

  6. Ocena: 0

    No to na starość byt i opierunek ma zapewniony.

  7. Jeszcze jakby tych od AMBER GOLD solidnie przesłuchali posadzili prawdziwych mocodawców tak jak zleceniodawców mordu Popiełuszki.

  8. Ocena: 0

    DUŻY SUKCES POLICJI W PROGRAMIE 997 EMISJA TEGO BYŁA Z 10 RAZY XDD

  9. Ja pier…. ale technologia po 29 latach wsadzac do puchy ok , ale po h… skoro typ przez te wszystkie lata pewnie nie jednego zakopal pobiil okradl ! Opieke na statosc mu dawax czy co !!! A no tak 1 bez kolejek do leczenia do szpitala wszystko za free opoeka 1 klassa

  10. Ocena: 0

    Dobra robota. Gratulacje dla łowców z archiwum X.