Sporo uwag mieszkańców do planów przebudowy lubelskiego deptaka. Zobacz co się nie podoba
20:04 19-01-2016 | Autor: redakcja
Najwięcej krytycznych głosów zebrało przedstawione na wizualizacjach oświetlenie deptaka. Mieszkańcom nie podoba się ani nowoczesny kształt latarni, jak też LED-owe lampy. Postulują o zastosowanie latarni stylizowanych na zabytkowe, co ma pasować do tej części miasta. Tak samo nie podoba się biała barwa światła. Wiekowe kamienice powinny być oświetlone światłem barwy żółtej, tak jak to jest na Starym Mieście. Ma to dać wyjątkowy klimat i urok. Sporym błędem ma być również stosowanie kilku modeli latarni na tak małej przestrzeni. Większość osób tłumaczy, że zaprojektowane latarnie nie pasują do wizerunku deptaka.
Wiele osób miało zastrzeżenia co do materiału, z którego mają być wykonane m.in. ławki. Planowane drewno egzotyczne, ma mieć o wiele mniejszą wytrzymałość, niż to pochodzące z wielu rodzimych gatunków drzew lub kompozytowe. Nie podoba się także kształt ławek i ich rodzaj. Zwrócono uwagę, że ławki wokół drzew powinny mieć jednolity kształt. Obecnie na deptaku są na planie kwadratu, a przy Bramie Krakowskiej koła. Dodatkowo ławki kwadratowe mają być ładniejsze, bardziej nowoczesne i wygodniejsze. Wiele osób chce także, by ławki miały oparcia, co pozwoli odpocząć. Błędem ma być także stawianie ławek przy sklepie z alkoholem.
Uwagi i propozycje padały co do zieleni. Jednym nie podobają się nasadzenia w donicach, które mają być nie tylko mało estetyczne, ale również niefunkcjonalne. Z kolei jałowce pod wiśnią mają wyglądać komicznie. Wiele osób uważa, iż projekt przewiduje zdecydowanie zbyt małą ilość zieleni. Niektórzy proponują by na latarniach zamocować skrzynki z kolorowymi kwiatami. Inni zaś szpaler zieleni na środkowym pasie deptaka. Kolejne z uwag mówią o braku cienia. Drzewka z ławeczkami go nie zapewnią, padła propozycja utworzenia parków we wnękach zamkniętych uliczek.
Wśród dodatkowych propozycji, nie ujętych w wizualizacji jest m.in. umieszczenie multimedialnej tablicy informacyjnej dla turystów oraz ustawienie zegara. Pomysłem ma być wygospodarowanie miejsca na deptaku i placu Litewskim na niewielkie stragany z pamiątkami i innymi artykułami kojarzącymi się z Lublinem, takich jakie istnieją np. w Zakopanem, Sopocie czy Krakowie. Inni chcą likwidacji znajdujących się tam instytucji bankowych, tłumacząc że nie pasują one do tego miejsca. Głównymi najemcami powinny zaś być restauratorzy.
Pomyślano także o osobach niepełnosprawnych. Pojawił się głos o utrzymaniu płaskiej powierzchni deptaka oraz utworzeniu na całej jego długości specjalnej ścieżki dla osób niewidomych. Jest także propozycja utworzenia sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych po obu stronach deptaka.
– Deptak jest niczym czerwony dywan prowadzący do serca Lublina czyli Starego Miasta, dlatego ze szczególną troską należy o niego dbać jak i o miejską małą architekturę z nim związaną – napisał jeden z mieszkańców.
Pojawiły się też śmiałe pomysły. Jeden z nich zakłada połączenie całego ciągu, od placu Litewskiego do Ratusza a później do Bramy Grodzkiej, małym ciekiem wodnym, który mógłby być wewnątrz podświetlony. Inny mówi o przedłużeniu deptaka do Ogrodu Saskiego, ale w formie dopuszczającej udział komunikacji miejskiej i rowerowej z wyraźnym ograniczeniem ruchu dla samochodów osobowych. Jeden z mieszkańców zaproponował umieszczenie w nawierzchni map, ułatwiających turystom orientację w przestrzeni miejskiej.
Wszystkie uwagi i propozycje jakie wpłynęły do Urzędu Miasta zostały przekazane do zespołu projektowego. Teraz jego zadaniem będzie odniesienie się do nich. Odbyło się także spotkanie z restauratorami prowadzącymi działalność na deptaku. Wnieśli oni swoje uwagi, głównie dotyczące przestrzeni pod letnie ogródki gastronomiczne. W lutym planowana jest kolejna otwarta debata dotycząca tego miejsca.
– Jeśli mamy wydać 7 mln PLN to sprawmy, by deptak wyglądał nowocześnie i oryginalnie – podsumował projekt kolejny z mieszkańców.
Galeria zdjęć
(fot. UM)
2016-01-19 19:47:22
ej najlepiej to puscic srodkiem pociagi po co lasy wycinac
A mi sie nie podoba , ze żużla nie bedzie a nie jakiś chodnik .deptak k… ważna sprawa, niech was ch… zpali.
przydałoby się chociaż jedno miejsce w którym można schować się przed deszczem, będąc w Lublinie nieraz doświadczyłem przelotnej ulewy. Mogłoby być coś w stylu altany jak w Saskim, a w zimie można by postawić tam coś grzejącego. Oczywiście pod okiem kamery żeby nie było burdy i obywatele się nie bali 😉
Niech się zdecydują bo najpierw płacz że latarnie led, a na koniec chcą aby było nowocześnie 😀
A co z dojazdem do hotelu Europa?
Blagam nie stawiajcie lawek pod mlodymi drzewkami . Zawsze konczy sie to obsrana lawka.
nieważne czy PIS czy PO czy PSL czy SLD – jeśli mówimy o remoncie istniejącej części deptaka to czysty remont dla remontu jest bezsensownym i nieekonomicznym wyrzucaniem pieniędzy w błoto żeby zmienić kolor kostki zastąpić ładne latarnie ledami które nijak się mają do architektury deptaka czy zmianą kilu drzewek to tak jakbym w mieszkaniu które ma dobry parkiet oświetlenie tanie i ładnę żyrandole a kwiatki które mi rosną i są zielone chciał zmieniać żeby mieć innego koloru parkiet inny żyrandol i i inne kwiatki Nikt rozsądny nie robiłby takiego remontu i zająłbym się już prędzej poważniejszymi remontami np kuchni może malowaniem ścian które trochę się pobrudziły w przedpokoju lub poczekał na remont balkonów ze spółdzielni i wtedy pomyślał o dodatkowych kwiatach balkonowych – a takie 7 milionów panowie urzędnicy można wydać na potrzeby istotne a nie na balejaż na wiosnę
Dokładnie tak ! dobrze prawisz ! nie potrzebujemy aż tak wielkich zmian w tej części miasta.
A ja się skromnie zapytam – po co to komu? W obecnej formie deptak jest w jak najlepszym porządku, wystarczyłby jedynie kosmetyczny remont nawierzchni, bez żadnego przedłużania. Czy paraliż komunikacyjny reszty śródmieścia przez wyłączenie z użytkowania kolejnych dróg (takich na których nie ma problemu korków) ma jakiś sens? Czy Lublina nie dręczą inne bolączki które od długiego czasu nie mogą doczekać się realizacji w związku z brakiem funduszy? A tutaj nagle 7mln zł ma być wydane na coś zupełnie zbędnego? Kierowcy duszą się każdego dnia nie mogąc pokonać trasy z największej sypialni miejskiej Czuby LSM, przez niezsubordynowaną bandę studentów przechodzącą bez ładu przez przejście na Sowińskiego, na innych odcinkach wąskie gardła paraliżują ruch, bo zamiast wydac pieniądze na wywłaszczenie pojedyńczych małych domów i przebudować skrzyżowania, np Nadbystrzycka/Narutowicza/Głęboka, to macha się ręką bo „jakoś sobie poradzili to dalej też sobie poradzą”. Czy wydawanie z miejskiej kasy setek tys złotych na nowe mapowanie linii MPK przez krakowską firmę nie mającą zielonego pojęcia o komunikacji Lublina, to normalne? Mam wrażenie że obecnie rządząca ekipa popadła w jakąś paranoję wydawania bez opamiętania pieniędzy których jeszcze nawet nie wypracowała i to na projekty całkiem zbędne, zapominając o tym co jest w danej chwili ważniejsze, potrzebniejsze.
otóż to ! zgadzam się 100 procent ! według mnie to tylko stracimy urok i autentyczność tego miejsca… i to za 7 mln zł. miasta typu Paryż czy Barcelona robią wszystko by zachować unikalny klimat i autentyczność starego miasta, a nie wpakować ledy, i wszystko obłożyć kostką … proszę, nie róbcie nam tego !
„sd” popieram każde Twoje słowo!!!
Zgadzam się w całości.
Zielony park, jeszcze raz park na całym Litewski. Miastu brakuje zieleni a nie bruku i placu do defilad. O wiele milej będzie posiedzieć w cieniu niż na placu z gazonami.
Taka mała dżungla albo gęsty busz .
Bez sensu ten remont, 7 mln psu w …ę.
Na psich gównach to wcale nie tak miło…
zrobci jeden wielki parking z biletami po 10zl za 30 minut tego nam brakuje barany i na kazdym skrzyzowaniu niech stoja miejskie niedorajdy i blokuja kola
Oby nie spełniło się twoje gadanie.zapewne Kapucyni sobie przypomną o swoich gruntach i będzie jeden wielki parking jak pod Katedrą.