04/06/2026
690 680 960

Spór o tablicę Róży Luksemburg w Zamościu. Emocjonalna debata podczas konferencji prasowej

Decyzja o planowanym przywróceniu tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg na jednej z zamojskich kamienic wywołała ożywioną debatę publiczną i polityczną. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej 25 lutego przedstawiciel władz miasta oraz europoseł Patryk Jaki przedstawili diametralnie odmienne stanowiska dotyczące zasadności upamiętnienia postaci związanej z historią ruchu robotniczego.

W środę, 25 lutego, w Zamościu odbyła się konferencja prasowa poświęcona sprawie budzącej istotne kontrowersje społeczne i polityczne. Chodzi o umieszczenie na jednej z kamienic tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg – postać historyczną urodzoną w tym mieście w 1871 roku. W spotkaniu z mediami uczestniczył rzecznik prasowy Urzędu Miasta Zamość Jacek Bełz, a także europoseł Patryk Jaki, który w trakcie wydarzenia poddał w wątpliwość zasadność inicjatywy samorządu.

Konferencja została zwołana w związku z planowaną na 5 marca konferencją popularno-naukową dotyczącą życia i działalności Róży Luksemburg, organizowaną wspólnie przez Miasto Zamość oraz fundację jej imienia. Jak podkreślał rzecznik magistratu, sama postać wielokrotnie pojawia się w kontekście historii Zamościa, przede wszystkim jako osoba urodzona właśnie w tym miejscu.

Rzecznik prasowy Miasta Zamość Jacek Bełz odniósł się również do pojawiających się zarzutów, jakoby działania miasta miały być niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności ustawą z dnia 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. W trakcie swojego wystąpienia przytoczył konkretne zapisy aktu prawnego:

– Za propagowanie komunizmu uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989.

Jak zaznaczył, Róża Luksemburg zmarła w 1919 roku, co – w jego ocenie – wyklucza możliwość objęcia jej postaci zapisami wskazanej ustawy. Dodatkowo wskazał na przepisy przewidujące wyjątki dla obiektów o charakterze edukacyjnym, naukowym bądź artystycznym.

Rzecznik miasta podkreślał:

– Nasza tablica ma charakter czysto informacyjny. Na niej jest napis, że w Zamościu w 1871 roku urodziła się Róża Luksemburg, wybitna działaczka ruchu robotniczego i to tyle.

Wskazał przy tym, że na tablicy znajduje się jedynie podstawowa informacja biograficzna, wizerunek upamiętnianej postaci oraz odniesienie do miejsca jej narodzin – tzw. generałówki.

Podczas konferencji pojawił się jednak wyraźny sprzeciw ze strony europosła Patryka Jakiego, który kwestionował interpretację przepisów przedstawioną przez władze samorządowe. W pewnym momencie dyskusji polityk zapytał:

– A jaka różnica jest pomiędzy Leninem a Różą Luksemburg?

W odpowiedzi rzecznik miasta podkreślił, że celem inicjatywy nie jest prowadzenie sporów ideologicznych:

– Naszym zamiarem nie jest w żadnym momencie wyzwanie dyskusji politycznej, a tylko przypomnienie faktu, że Róża Luksemburg urodziła się w Zamościu.

Europoseł kontynuował jednak swoją argumentację, wskazując, że jego zdaniem nowe pokolenia Polaków nie chcą obecności symboli komunistycznych w przestrzeni publicznej:

– Nowe pokolenie ludzi w Polsce nie chce symboli komunistycznych, nie chce komunistów.

Polityk wyraził również przekonanie, że przywracanie tablic upamiętniających osoby utożsamiane z ruchem komunistycznym stanowi nadużycie interpretacyjne obowiązującego prawa i – jak zaznaczył – jest działaniem niewłaściwym z punktu widzenia polityki historycznej państwa.

– Jeżeli państwo tutaj szukacie jakichś symboli, to myślę, że macie pięknych symboli pełno nawiązujących do Pierwszej Rzeczpospolitej, a niekoniecznie trzeba się odwoływać do takiej podłej komunistki. Tyle, tak uważam. Ale to oczywiście jest różnica zdań pomiędzy nami w tej sprawie – powiedział Patryk Jaki.

Do dyskusji włączyła się także jedna z mieszkanek Zamościa, która wskazywała na wieloletnią obecność tablicy w przestrzeni miejskiej oraz jej znaczenie informacyjne dla odwiedzających miasto turystów:

– My tu jesteśmy 40 lat i tu ludzie z całego świata nie dlatego, że byli komunistami, oglądali tą tablicę. Oni po prostu stwierdzali, że tutaj jest coś takiego.

W dalszej części spotkania Jacek Bełz zwrócił uwagę na zainteresowanie turystów historią Róży Luksemburg, które – jak podkreślał – od lat pojawia się w zapytaniach kierowanych do miejskich instytucji zajmujących się promocją oraz informacją turystyczną.

– Mamy wielokrotnie osoby, które chciałyby zwiedzić Zamość właśnie z wspomnieniem Róży Luksemburg jako twórczyni ruchu socjalistycznego.

Rzecznik przypomniał również, że zainteresowanie postacią było szczególnie widoczne podczas rocznic jej urodzin, kiedy do miasta przyjeżdżały zagraniczne ekipy telewizyjne przygotowujące materiały o miejscu narodzin działaczki.

Podkreślił przy tym, że Róża Luksemburg opuściła Zamość w wieku sześciu lat, co jego zdaniem uniemożliwia przypisywanie jej jakiejkolwiek działalności politycznej w okresie zamieszkiwania w mieście.

Władze samorządowe zaznaczają, że inicjatywa upamiętnienia ma charakter wyłącznie historyczny i edukacyjny, a decyzje podejmowane w tej sprawie będą realizowane zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym. Rzecznik poinformował również, że prezydent Zamościa jest współorganizatorem planowanej konferencji, której celem jest przybliżenie biografii Róży Luksemburg w kontekście lokalnym.

Sprawa pozostaje jednak przedmiotem wyraźnych różnic zdań pomiędzy przedstawicielami samorządu a częścią sceny politycznej. Debata wokół tablicy pokazuje, że kwestie pamięci historycznej oraz sposobów jej upamiętniania w przestrzeni publicznej wciąż budzą silne emocje i pozostają istotnym elementem dyskursu publicznego.

Oświadczenie Instytutu Pamięci Narodowej skierowane do władz Zamościa

Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg znajdowała się do 12 marca 2018 r. na jednej z kamienic Starego Miasta w Zamościu. Zgodnie z ustawą z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz.U. 2016, poz. 744), która stanowi, że nazwy i upamiętnienia nie mogą propagować ideologii totalitarnej została usunięta z przestrzeni publicznej. Warto przypomnieć, że kamienica, na której w 1979 r. umieszczono tablicę, nie była faktycznym miejscem jej zamieszkania.

W 2025 r. Instytut Pamięci Narodowej powziął informację, że władze Zamościa zamierzają przywrócić tablicę poświęconą Róży Luksemburg, określając ją jako obrończynię sprawy polskiej. Jednocześnie zaznaczyły, że „celem władz miasta nie jest jakiekolwiek gloryfikowanie, a jedynie upamiętnienie faktu narodzin Róży Luksemburg w Zamościu”. Na tę informację Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie zareagował, wystosowując 5 sierpnia 2025 r. do władz Zamościa pismo, w którym wyraził „głębokie zaniepokojenie w związku z informacjami dotyczącymi planowanego upamiętnienia postaci Róży Luksemburg w przestrzeni publicznej miasta Zamość”.

Róża Luksemburg była przeciwniczką dążeń niepodległościowych Polaków, wbrew przeważającej opinii środowiska polskiej lewicy, których przedstawicielami byli m.in. dwaj Ojcowie Niepodległości – Józef Piłsudski i Ignacy Daszyński. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku potępiła nurt niepodległościowy, uznając jej przedstawicieli za zdrajców idei socjalistycznych. Niepodległość była dla niej drobnomieszczańską utopią, a celem dążeń politycznych umacnianie walki klasowej proletariatu. Swoistym potwierdzeniem poglądów Róży Luksemburg było jednoznaczne poparcie dla przewrotu bolszewickiego w listopadzie 1917 r.

W 1918 r. napisała: Bolszewicy przedstawili […] jako cel […] przejęcia władzy całkowity i najrozleglejszy program rewolucyjny: nie zapewnienie demokracji burżuazyjnej, lecz dyktatura proletariatu w celu urzeczywistnienia socjalizmu. Tym samym zdobyli sobie nieprzemijającą zasługę dziejową: po raz pierwszy proklamowali cele socjalizmu jako bezpośredni program praktycznej polityki. To, co partia w historycznej dobie może zrealizować dzięki męstwu, zdolności działania, rewolucyjnej dalekowzroczności, to wszystko osiągnęli Lenin, Trocki i ich towarzysze”. Obce polskiej tradycji walki o niepodległość deklaracje ideologiczne Róży Luksemburg zostały potępione przez czołowych przedstawicieli polskiej lewicy niepodległościowej.

Przypominamy że art. 256 § 1 kodeksu karnego mówi: „Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Dalej § 1a. uzupełnia: „tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje ideologię nazistowską, komunistyczną, faszystowską lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”.

W związku z powyższym wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec jakichkolwiek działań zmierzających do rehabilitacji działaczy komunistycznych i oczekujemy od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu upamiętnienia Róży Luksemburg poprzez odsłonięcie poświęconej jej tablicy pamiątkowej.

dr hab. Karol Polejowski
Zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

dr Mateusz Szpytma
Zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

14 komentarzy

  1. Ocena: 20

    Komuniści zadzierają łby. Bo oddychają atmosferą tuska.

  2. Ocena: 17

    Jeśli opuściła Zamość mając 6 lat, to co tu jest do upamiętniania?

  3. śliwka w barszczu
    Ocena: 11

    komunisty nie maja co innego robic?

  4. czas reaktywowac lenina i stalina , berie kitlera !! — zostawcie zbrodniarzy w grobach nie wyciagajcie ich splmionych imion na sztandary i piedestały trzeba miec troche klasy i dumy — ale mam wrazenie ze to socjotechnika – odwrocenie uwagi od prawdziwych rzeczy od kredytu na 44 lat na uzbrojenie hhahahaha bedziemy kupowac bron ktorej bundeswera sie chce pozbyc , zaczipowany wten sposob by mogli jednym kliklenciem unieruchomic cala broń , kredyt ktory bedzie dorznieciem polski i polakow

  5. Wyborco KO.Każdy sądzi wedle siebie,Społeczeństwo które po latach niewoli,deprawacji,rozpijania,napuszczania syna na ojca i odwrotnie przez zaborców – okupantów podnosi się i stara się żyć normalnie przyzwoicie zasługuje na uznanie.Było by lepiej ale przecie muszą być tacy jak ta Pani no i Ty ze swoim KO!

  6. Jakby niejaki Jaki dowiedział się że ulica R. Luksemburg w Zamościu nazywa się teraz Peowiaków może by się tak nie upierał ;). Jemu może się skojarzyć z PO-wiakami, a to już zło zła. Patrzcie jaki to zamojszczanin się znalazł. Z drugiej strony- kobita zmarła, zanim okazało się co zbrodniarze typu Lenin a zwłaszcza Stalin zrobili z utopią socjalizmu i z samym Trockim. Jakby nie było – lewicy (lub jak niektórzy chcą – lewakom) zawdzięczamy prawa wyborcze kobiet (o czym np. Szwajcarki mogły pomarzyć przez wiele lat), prawa pracownicze itd. Ale teraz (podobnie jak za komuny) prawda historyczna nie ma większego znaczenia. Liczy się wrzask takich Jakich i podobnych…

  7. Ocena: 0

    Przepraszam, ale jak się słyszy Pana Jakiego to zwyczajnie ręce człowiekowi opadają, że taki człowiek zajmuje tak eksponowane stanowisko. Cofnąłbym go do szkoły podstawowej i odebrał zarazem tytuł naukowy doktora na miejscu Uniwersytety Wrocławskiego. Mianowicie, człowiek ten nie rozróżnia ideologii socjalizmu od komunizmu a to jest wręcz żenujące. Myślę, że Pan Jaki powinien najpierw przeczytać ze zrozumieniem biografię Róży Luksemburg, później dokształcić się w zakresie różnic między socjalizmem a komunizmem, bo niestety nie są to te same ideologie.
    Komunizm i socjalizm dążą do równości społecznej i gospodarczej, lecz różnią się metodami i celem końcowym. Komunizm (skrajna lewica) zakłada rewolucyjne zniesienie własności prywatnej i państwa, podczas gdy socjalizm dopuszcza demokratyczne reformy, zachowuje pewną własność prywatną i aktywną rolę państwa. Komuniści zazwyczaj dążyli do rewolucji, podczas gdy socjaliści (szczególnie socjaldemokraci a Róża Luksemburg była socjaldemokratką) preferują zmiany drogą demokratyczną, poprzez parlamentaryzm. W telegraficznym skrócie podsumowując, komunizm to radykalna i ostateczna forma dążenia do społeczeństwa bezklasowego, natomiast socjalizm jest pojęciem szerszym, często odnoszącym się do dążenia do sprawiedliwości społecznej w ramach państwa.

  8. Ocena: -3

    Panie Jaki. Komuniści usuwali tablice, pomniki, nazwy ulic które nie pasowały do systemu. Nastawiali sobie okazałych, nowych, które jakże szybko usunięte zostały po ich upadku. W to miejsce wyrósł las pomników, tablic, nazw ulic, zgodnych obowiązującymi obecnie wartościami. Naprawdę pan myśli, że jak coś zniszczone, to znikło z historii? Przecież taki właśnie los czeka ustawiane hurtowo przez ostanie lata pomników, których też wielu ludzi nie chce w przestrzeni publicznej. Zamków krzyżackich nikt nie burzy choć krzyżacy przyjaciółmi dla nas nie byli. A postumenty umieszczone w Kozłówce chętnie oglądamy- śmieszą nas, ale też przynoszą jakąś refleksję. Był pan w Kozłówce? Polecam.

  9. Niejaki bylejaki🤣

    • Lepszy od Ciebie… Czepiasz się nazwiska? Sam się przedstaw pseudo inteligencie;)

  10. Ocena: -5

    Po …uj jakiś Jaki pcha się do samorządu.Na tym polega demokracja, że to między innymi samorząd decyduje jaką tablica będzie wisieć w rządzonym przez nich mieście.Tutaj jakiś eurosceptyk pobierający potężną kasę że znienawidzonej unni stawia się w roli jakiegoś autorytetu.

Dodaj komentarz