Spór o Plan Ogólny w Lublinie. Ratusz odpowiada radnym PiS i zapowiada spotkania z mieszkańcami
12:00 12-06-2026 | Autor: redakcja
W piątek 12 czerwca odbył się briefing prasowy z udziałem Tomasza Fulary, Zastępcy Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju, a także radnych Klubu Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka — Anny Glijer oraz Marcina Bubicza. Tematem spotkania była kwestia Planu Ogólnego oraz dyskusja wokół procedur związanych z jego uchwalaniem.
Przedstawiciele ratusza odnieśli się do krytyki kierowanej przez część radnych Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślano, obowiązek przygotowania planów ogólnych nie jest inicjatywą lubelskiego samorządu, lecz wynika z przepisów ustawowych.
Ratusz odpowiada na zarzuty
Tomasz Fulara wskazywał, że obecna sytuacja jest konsekwencją zmian wprowadzonych wcześniej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
— Ku mojemu zdziwieniu radni Prawa i Sprawiedliwości protestują przeciwko ustawie, którą ich rząd wprowadził. Mówimy tutaj o ustawie z 2023 roku, która wprowadziła konieczność uchwalania planów ogólnych — powiedział Tomasz Fulara.
Zastępca prezydenta Lublina zaznaczył, że przepisy dotyczące planów ogólnych zostały przyjęte bez odpowiednich konsultacji z samorządami.
— Te plany ogólne zostały wprowadzone przez rząd PiS-u bez żadnych konsultacji z samorządami. Zostaliśmy postawieni w takiej sytuacji. Podobnie, taka mała dygresja, jak z ustawą Lex Developer. Tę ustawę Lex Developer również wprowadził rząd PiS-u. Dzisiaj radni Prawa i Sprawiedliwości krytykują te ustawy. Moim zdaniem jest to lekka hipokryzja — podkreślił.
Fulara odniósł się również do kwestii podpisania ustawy wydłużającej termin procedowania planów ogólnych. Jak mówił, miasto już wcześniej sygnalizowało, że czeka na decyzję prezydenta.
— Sygnalizowaliśmy i mówiliśmy o tym na ostatniej sesji Rady Miasta, że czekamy na ten podpis. Teraz, jak ten podpis przez prezydenta został złożony, to oczywistym jest — i to mówiliśmy już na sesji Rady Miasta — że ten termin zostanie przesunięty — dodał.

fot. lublin112.pl
Zapowiedź dodatkowych spotkań z mieszkańcami
Przedstawiciele miasta zapowiedzieli, że po podpisaniu ustawy możliwe będzie zorganizowanie dodatkowych działań informacyjnych.
— Po podpisaniu przez prezydenta tej ustawy planujemy w najbliższym czasie przeprowadzić szereg spotkań w różnych miejscach, bo teraz dopiero możemy to zrobić. Planujemy zwołać oczywiście sesję nadzwyczajną, o czym mówiliśmy wcześniej, i w stosownym czasie to zrobimy — poinformował Tomasz Fulara.
Zastępca prezydenta Lublina podkreślił również, że Plan Ogólny nie zastępuje planów miejscowych i nie zmienia ich automatycznie.
— Jak sama nazwa wskazuje, Plan Ogólny tylko na ogólnym stopniu wskazuje zakres. Do tego są plany miejscowe, w których Lublin na dzień dzisiejszy jest jednym z najbardziej zaawansowanych miast, jeżeli chodzi o pokrycie planami miejscowymi całego obszaru miasta. To plany miejscowe decydują, co będzie, a Plan Ogólny tych planów miejscowych nie zmienia — zaznaczył.
Kwestia uwag i konsultacji
Podczas briefingu poruszono również sprawę formularzy i sposobu składania uwag do Planu Ogólnego. Fulara przekonywał, że zasady te wynikają z rozporządzenia, a nie z decyzji miasta.
— Jeszcze raz podkreślam, które podpisał minister rządu Prawa i Sprawiedliwości, jak ma wyglądać wniosek do Planu Ogólnego, jak ma być składany — mówił.
Dodał jednocześnie, że urząd pozostaje otwarty na rozmowy z mieszkańcami.
— Jak państwo wiecie, my w różnej formie konsultujemy z mieszkańcami, przyjmujemy różnego rodzaju wnioski, pisma, informacje, spotykamy się, więc otwartość tego urzędu, myślę, że dla wszystkich państwa jest oczywista. Tak będziemy robili dalej — zapewnił.
Jak przekazano, formalny termin składania uwag upływał w piątek o godzinie 12:00. Miasto zapowiedziało jednak analizę zgłoszonych stanowisk oraz możliwość dalszych spotkań informacyjnych.
— Można będzie na tych spotkaniach dalej wyartykułować swoje zdanie i ostateczny termin też zakreślony ustawą będzie dotrzymany. Te ewentualne sygnały, które będą, mogą być też przez nasze służby w jakiejś formule uwzględnione — powiedział Tomasz Fulara.

fot. lublin112.pl
Radni mówią o dezinformacji
Do sprawy odniosła się także Anna Glijer, która podkreślała, że formularz zgłaszania uwag nie został opracowany przez miasto.
— W odniesieniu do słów radnej Budzyńskiej pragnę zaznaczyć, że formularz zgłaszania uwag do Planu Ogólnego nie jest inicjatywą miasta, tylko wynika z rozporządzenia z 2023 roku, doskonale wiemy, kto wtedy rządził, i dokładnie określa, jak te uwagi mogą być składane — powiedziała Anna Glijer.
Radna oceniła, że najbliższy czas powinien zostać wykorzystany na przekazywanie mieszkańcom rzetelnych informacji.
— Ten czas, który teraz powstaje do momentu uchwalenia Planu Ogólnego, będzie też czasem poświęconym na to, żeby walczyć z dezinformacją, którą sieją niektórzy radni Klubu Prawo i Sprawiedliwość wśród mieszkańców — zaznaczyła.
Jak dodała, Plan Ogólny ma być narzędziem porządkującym, a nie blokującym rozwój miasta.
— Mam nadzieję, że będzie to czas na spotkania wyjaśniające w dzielnicach, z mieszkańcami, które pozwolą nam wytłumaczyć mieszkańcom, na czym polega Plan Ogólny, jakie są problemy i udzielić dokładnych informacji na temat tego, jak to będzie wyglądać. Jest to jedynie narzędzie, którego naprawdę nie ma się co bać, które sprzyja naszemu miastu, a nie w jakikolwiek sposób je blokuje — mówiła Anna Glijer.
Marcin Bubicz: jesteśmy gotowi do pracy w wakacje
Głos zabrał również Marcin Bubicz, który odniósł się do prac komisji rozwoju oraz procesu legislacyjnego związanego z planowaniem przestrzennym.
— Musimy jasno i wyraźnie powiedzieć: procedowanie przez Prawo i Sprawiedliwość nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym było naruszeniem praw mieszkańców do dobrej, rzeczowej debaty o tym, jak planistycznie powinniśmy kształtować nasze małe ojczyzny — powiedział.
Bubicz wskazywał, że problemem były zarówno przepisy ustawowe, jak i rozporządzenie regulujące sposób prowadzenia konsultacji.
— Zła nowelizacja dokonana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości to wina kolegów z PiS-u. Wadliwe rozporządzenie, które utrudnia dobre konsultacje społeczne, to wina PiS-u — ocenił.
Radny skrytykował także późny moment podpisania ustawy wydłużającej termin prac nad Planem Ogólnym.
— Miał na to sześć tygodni. Miał na to ponad 1000 godzin. Decyzję podjął w ostatniej chwili, gdy samorządy nie mogły już zatrzymać tych decyzji dotyczących konsultacji — mówił Marcin Bubicz.
Jednocześnie zadeklarował gotowość do dalszej pracy nad dokumentem, również w okresie wakacyjnym.
— Pan prezydent, Rada Miasta także specjalne posiedzenie temu poświęciła i deklaruję, że jesteśmy gotowi do pracy w wakacje, w lipcu, w sierpniu — podkreślił.
Na zakończenie Bubicz zaznaczył, że miasto od miesięcy wskazywało na trudności związane z pierwotnym terminem uchwalenia Planu Ogólnego.
— Cieszymy się, że zrozumieli swój błąd i że dzisiaj przychylają się do głosu miasta Lublin, które brzmiało już od wielu miesięcy, że termin wyznaczony ustawą, uchwaloną przez sam rząd PiS-u, jest w swym założeniu nierealny do zrealizowania. Cieszymy się, że dołożyli do głosu lubelskiego ratusza i liczymy na dobrą pracę nad Planem ogólnym w nadchodzącym czasie — podsumował.

fot. lublin112.pl
Duce na taktycznym L4, to FuLiar dopchnie kolanem Plan Ogólny Zniszczenia Zieleni i Ubogacenia Deweloperuchów.
FuLiar zdaje się przymierzać do kandydowania na prezydenta. Rozwalił MPK, rozwali miasto… oby mieszkańcy mu pokazali gdzie jego miejsce
A czy PIS w Lublinie wprowadził stawki za śmieci od ilości zużytej wody ? NIE. To ten jegomość w okularach wg. którego woda to śmieci. A chora babcia wymagająca pielęgnacji płaci za śmieci więcej niż 5 osobowa rodzina z małymi dziećmi. Tak to się dba o spółki śmieciowe a nie o mieszkańców
Na fotografii ludzie odpowiedzialni za masowy mord na Chomiku Europejskim znajdującym się pod ochroną !
Deweloperska gangsterska.
Kiedy remont Zana wreszcie wg planu miał być w tym roku ?
Niszczyciel MPK będzie w nagrodę od żuka niszczył miasto.
Pierdziu, pierdziu. Prezentacja pog lublina strona 53, ouz tak okrojony to też wina pis? Wtyczka zgodnie z rozporządzeniem jaki obszar wygenerowała a jak go okroili POwscy włodarze miasta? Tam gdzie wietrzą interes tam powiększyli i zostawili. Pogonić to całe towarzystwo wzajemnej adoracji! Żuki, Stelmachy, Fulary, Glijery etc
czy to ta baba co mieszka za miastem, a jednak jest radną?
Pis krytykuje to co sam wprowadził? Stare, znałem