Spółdzielnia mieszkaniowa wprowadza opłaty za parkowanie, w ten sposób chce walczyć z wrakami. Mieszkańcy mają różne zdania
20:07 08-11-2023 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne
20:07 08-11-2023 | Autor: redakcja
Mieszkańcy kręcą bat na własne tyłki.
Wcale mi was nie szkoda, to wasza spółdzielnia i wasz zarząd.
Czyli mieszkańcy płacą podatek od nieruchomości, a zewnętrzna firma zarabia na miejscach parkingowych zlokalizowanych na tych gruntach. Gratuluję wam prezesa.
Płacą podatek od nieruchomości od swoich mieszkań, a nie działki, na której znajdują się miejsca parkingowe.
Tak? A kto w takim razie płaci podatek za działki, na których znajdują się miejsca parkingowe? Chciałeś błysnąć i nie wyszło… 🙂
Ciekawe, co piszesz. Zawsze mi się wydawało, że dopłacam do mienia wspólnego spółdzielni, podobnie jak inni mieszkańcy.
A to ciekawe co piszesz… Lepiej milczeć i być uważanym za nie głupiego, niż odezwać się raz i rozwiać wszelkie wątpliwości…
Co lepsze, jak parkingi był w domyśle dla mieszkańców to podatek był zwykły , teraz jak będzie opłata dla obcych, czyli na gruntach będzie prowadzona działalność gospodarcza podatek będzie ten najwyższy. A to 390 miejsc x 2m x 4m = 3120 m2 plus dojazdy, miejsca pod parkometry i infrastrukturę itp z 10000 m2 + 3120m2 x1,14zł = 13556zł opodatkowanych najwyższą stawką. I panowie z rady obarczą domiarem każdego ze spółdzielców- szlaban na pilota które miały kosztować 15 tyś złotych wg. oświadczenia jednego z tych co podpisali się pod regulaminem. Czyli co roku jeden szlaban dla miasta w podatku i kupa kasy dla firmy z wa-wy.
Za szlabany zapłacili by tylko mieszkańcy osiedla i byłoby to 33zł jednorazowo od mieszkania. A tak wstyd przed rodziną i znajomymi, że muszą płacić aby się ze mną spotkać. Za ten „pomysł” zapłacą wszyscy spółdzielcy SM Kolejarz. Ciekawe kto i w jakim celu poszedł na tą wojnę ze spokojem mieszkańców, czy tylko był społecznie upośledzony – to za proste.
Co lepsze, jak parkingi był w domyśle dla mieszkańców to podatek był zwykły , teraz jak będzie opłata dla obcych, czyli na gruntach będzie prowadzona działalność gospodarcza podatek będzie ten najwyższy. A to 390 miejsc x 2m x 4m = 3120 m2 plus dojazdy, miejsca pod parkometry i infrastrukturę itp z 10000 m2 + 3120m2 x1,14zł = 13556zł opodatkowanych najwyższą stawką. I panowie z rady obarczą domiarem każdego ze spółdzielców- szlaban na pilota które miały kosztować 15 tyś złotych wg. oświadczenia jednego z tych co podpisali się pod regulaminem. Czyli co roku jeden szlaban dla miasta w podatku i kupa kasy dla firmy z wa-wy.
Za szlabany zapłacili by tylko mieszkańcy osiedla i byłoby to 33zł jednorazowo od mieszkania. A tak wstyd przed rodziną i znajomymi, że muszą płacić aby się ze mną spotkać. Za ten „pomysł” zapłacą wszyscy spółdzielcy SM Kolejarz. Ciekawe kto i w jakim celu poszedł na tą wojnę ze spokojem mieszkańców, czy tylko był społecznie upośledzony – to za proste.
2 auta na gospodarstwo domowe to stanowczo za dużo
Kacha nie zapomnij, że większość mieszkań w blokach jest wynajmowana i w lokalu najczęściej są co najmniej po dwa samochody.
Tak jest przynajmniej w mojej spółdzielni. Stąd powstał problem z parkowaniem na terenie spółdzielni.
niektórzy oczekują jeszcze miejsc postojowych (oczywiście bezpłatnych) dla pojazdów służbowych i dla gości. 4 MP to absolutne minimum. A do 4 bezpłatnych MP powinno być jeszcze jedno gratis.
zdecydowanie, jedno bezpłatne powinno być.
Teraz przyjezdni przeniosą się na okoliczne uliczki.
No i co z tego? Jeżeli nie ma zakazu postoju to niech sobie parkują. Byle nie na chodniakach.
Pewnie mają taką grupę na fb „Prezesi spółdzielni”.
Hej, droga grupo jakie macie fajne pomysły na wyciąganie kasy od mieszkańców bloków. Liczę na kreatywność. Nie piszcie już o remoncie/wymianie windy. Szanujmy się. Hi, hi, hi”
Swoją drogą walenie wszędzie stref parkowania przez Europark to jest po prostu bandytyzm i dymanie mieszkańców. A za utrzymanie systemu i poborcy to pewnie w czynszu będzie nie?
Przecież ta firma nie będzie pracować za darmo. Mieszkańcy będą płacić w czynszu i dostawać darmowy abonament. Taniej wydrukować identyfikatory. Bezsens.
Ten co się cieszy nie potrafi chyba myśleć
Na osiedlach nie ma gdzie stawać, popieram takie coś.
Ja nawet byłbym skłonny płacić symboliczny abonament typu 1zł miesięcznie, z gwarancją tego że mam gdzie zaparkować pod blokiem. a nie przyjezdni mieszkający gdzie indziej stawiający tutaj samochody.
Nie szastaj tak kasą, Wywalać tyle hajsu za bezpłatne parkowanie i to tylko na miesiąc. Każdemu właścicielowi należy się bezpłatne parkowanie za 50 gr. ale rocznie.
Małymi krokami pozbawiają was możliwości bezpłatnego pozostawienia auta pod domem. Moim zdaniem to głupotą bo na walkę z wrakami są inne skuteczne sposoby, a tutaj to tylko pretekst.
Jak ja się cieszę że wyprowadziłem się z Lublina.
A pod następnym artykułem będziesz pisał, że trzeba budować nowe drogi, bo Twój dojazd do Lublina zajmuje pół godziny, a potem jeszcze 1,5 godziny w korku w samym Lublinie.
A na koniec i tak dodasz, że nie masz gdzie w tym Lublinie zaparkować.
Wyjechałem z tej dziury i nie zamierzam tu zaglądać i wracać pokochałem Polską wieś.
Zatem Twoja sytuacja nie dotyczy omawianych problemów. Ale większość ludzi żyje w miastach i musi sobie jakoś radzić w sytuacji w której się znajduje – np. z tym, że nie ma gdzie zaparkować.
Rozumiem że ci zadowoleni z rozwiązania mieszkańcy osiedla nie wyściubiają nigdzie nosa, nie jeżdżą po mieście, nie odwiedzają nikogo na innych osiedlach i w ogóle nie parkują samochodów? Bo każdy kij ma dwa końce – wy też pojedziecie gdzieś i pocałujecie szlaban albo znak zakazu mówiący o prywatnym parkingu tylko dla mieszkańców. Pomału zaczyna to denerwować – gdzie by się nie ruszyć, tam szlabany, zakazy, słupki na prywatnych miejscach postojowych – szczególnie na nowych osiedlach. Jeszcze trochę i nie będzie można nigdzie zostawić samochodu zeby coś załatwić, chyba ze go wziąć na plecy.
Co Ci do tego, że ktoś stawia sobie słupek na swoim miejscu postojowym?
Właśnie po to, żeby coś, gdzieś załatwić wprowadza się płatne parkowanie. Przyjeżdżasz, płacisz za godzinę postoju kilka złotych i sprawa załatwiona. Gdy parkowanie jest bezpłatne, to wtedy nie zaparkujesz, bo bezpłatne miejsca są zajmowane przez tych którzy przyjadą pierwsi. I każde miejsce jest blokowane przez kolejne 8 godzin przez jeden samochód, choć z tego miejsca (w ciągu dnia) mogłoby skorzystać kilkanaście innych osób.