„Solidarność” pisze do Premiera Tuska: Czy Puławy są gorsze, bo nie mają swojego wicepremiera?
13:53 31-12-2025 | Autor: redakcja
– Tarnów, czy Kraśnik dostają miliardy na zbrojeniówkę, a w Puławach wstrzymuje się gotowe inwestycje i wygasza produkcję – alarmują przedstawiciele pracowników.
Bezpośrednim impulsem do wystosowania pisma stała się wizyta wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w Tarnowie i potwierdzenie ulokowania tam produkcji nitrocelulozy i prochów w Grupie Azoty oraz dokapitalizowanie Zakładów Mechanicznych Tarnów na nowe linie produkcyjne. W ocenie związkowców, rząd tworzy parasol ochronny nad wybranymi regionami, skazując Puławy na powolną marginalizację.
Zamiast rozwoju – zwijanie fabryki
W liście skierowanym do szefa rządu „Solidarność” punktuje kontrast między obietnicami a rzeczywistością. Podczas gdy inne zakłady otrzymują szansę na dywersyfikację produkcji w stronę sektora obronnego, w Puławach wstrzymano budowę bloku węglowego (ukończonego w 99 proc.) i utrzymuje się postój kluczowych instalacji kaprolaktamu i melaminy.
– Przez lata Puławy były wiodącym zakładem nawozowym w Polsce. Kiedy trzeba było ratować zakłady w Tarnowie przed wrogim przejęciem przez rosyjski Acron, politycy wykorzystali do tego Puławy. Skutki tamtych decyzji ponosimy do dziś – przypomina Piotr Śliwa, Przewodniczący OM NSZZ „Solidarność” ZA Puławy. – W piśmie do Premiera stawiamy sprawę jasno: czy o rozwoju gospodarczym Polski i lokalizacji fabryk amunicji decyduje rachunek ekonomiczny i kompetencje, czy geografia wyborcza? Mamy wrażenie, że jesteśmy traktowani jak zakład drugiej kategorii tylko dlatego, że żaden wicepremier nie kandyduje z naszego okręgu.
Politycy unikają trudnych tematów
Związkowcy zwracają również uwagę na pozorowany dialog ze strony klasy politycznej. Przypominają o zorganizowanym niedawno „okrągłym stole” dotyczącym dramatycznej sytuacji branży chemicznej, zalewanej tanim importem ze Wschodu i obciążonej regulacjami UE.
– Jesteśmy merytorycznym partnerem, ale po drugiej stronie brakuje woli rozmowy. Na zorganizowane przez nas spotkanie o przyszłości polskiej chemii, mimo zaproszeń, nie stawił się nikt z rządu, nikt z MAP, ani nikt z koalicji rządzącej. Jedynym parlamentarzystą, który podjął dialog, był poseł Michał Moskal. Reszta polityków, która w kampanii wyborczej nie wychodziła z naszego zakładu, dziś albo nas ignoruje, albo okleja Puławy billboardami, że załatwili fabrykę w Kraśniku. To wygląda jak kpina z Puław i naszych pracowników – mówi Sławomir Kamiński, Wiceprzewodniczący związku.
– Obiecywano nam, że wystarczy zmiana władzy, by instalacje ruszyły. Minął czas, a my widzimy, że naszym zakładem rządzą „bezpartyjni fachowcy” traktujący fabrykę jak tabelkę w Excelu. Zamiast inwestycji mamy plany podporządkowania nas Tarnowowi i wyprowadzania kompetencji do Centrów Usług Wspólnych. Nie ma na to naszej zgody.
Oczekiwanie na reakcję
Pismo, w którym związkowcy pytają o plany rządu wobec Puław oraz przyczyny pomijania miasta w inwestycjach zbrojeniowych, zostało wysłane do Premiera Donalda Tuska. Do wiadomości otrzymali je m.in. Prezydent RP Karol Nawrocki, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Aktywów Państwowych oraz wszyscy parlamentarzyści z regionu lubelskiego.
„Solidarność” zapowiada, że będzie informować opinię publiczną o otrzymanej odpowiedzi, lub jej braku.
– Nie może być tak, że politycy pamiętają o Puławach tylko w okresie przedwyborczym, a później zachowują się jakby nas nie było. W Tarnowie, czy Kraśniku udało się wylobbować konkretne projekty inwestycyjne. Chcemy żeby lubelscy politycy też zabrali się do pracy i zawalczyli o przyszłość zakładu, który jest podstawą gospodarczą całego powiatu puławskiego – podsumowuje przewodniczący Piotr Śliwa.
Zaraz, zaraz. Przecież przedstawiciel Związków jest w Radzie Nadzorczej. Gdzie był, kiedy były podejmowane decyzje o oddaniu władzy do Tarnowa? Gdzie był, kiedy Tarnów na papierze przejmował poszczególne grupy pracowników? Dalej śpijcie i narzekajcie, że Puławy są spychane na margines inwestycji.
Związkowcy z solidarności to największe zło.😡🤬
Co oni bredzą? Do roboty nieroby związkowe !!
Zwróćcie się do tych którym tak ufaliście, którym zawierzyliście i tych których popieraliście i nadal popieracie, czyli do przedstawicieli jedynie słusznej opcji jaką jest PIS. Co, zapomnieliście już?
A może tak zamiast do Tuska napiszą do Dudy Piotrusia i prezesa Jarosława, oni na obiecywali ludziom a później rękami związkowców doprowadzili do trudnej sytuacji, niech pokażą ze potrafią coś więcej niż krytykowanie i stawiania żądań, gdzie byli związkowcy w RN gdy podejmowano szkodliwe decyzje ?
Ch……. tam z tą Polską wschodnią jako rzekł kryminalista, europoseł PO pan Karpinski.
Ch…… tam z tą Polską wdchodnią jako rzekł kryminalista ,europoseł PO pan Karpinski .
Nareszcie sami zostaliśmy złodziejami.