Śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 12. Nie żyje kierowca BMW (zdjęcia)
08:37 27-11-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Brzeźno w powiecie chełmskim, na trasie Chełm – Dorohusk. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów – ciężarowego oraz osobowego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępny ustaleń wynika, że kierowca BMW na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w lawetę, a potem czołowo zderzył się z ciężarówką. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Trwa ustalanie jego tożsamości.
W rejonie wypadku droga nadal jest zablokowana. Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego. Pojazdy osobowe skierowano na objazd.



(fot. Policja Chełm)
Jest bezpieczniej w jakimś stopniu.
Polska Norma (PN), kierowca BMW na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem.
Jest wina, a dzięki Bogu, jest natychmiastowa kara.
Nie warto więc tracić panowania, kandydaci na męczenników motoryzacji.
A podobno te bmwiuuuu to bezpieczne auta. Tutaj trochę było za wolno.
Ten nie ma co liczyć na większy zasiłek pogrzebowy, 4 tys. z ZUS, albo KRUS i do piachu…
Nie to co polegli od „bratniej” rakiety…
Fatalna opozycja pośmiewiskiem europy.
ty „as”, jesteś „za”, czy „przeciw”, bo wychodzisz mi na: „wstrzymuję się”, a tacy u mnie wywołują odruch wymiotny.
Podejrzewam że więcej jak sto kilometrów nie oddalasz się od komina.
Zwykle nie mam większej potrzeby oddalać się od komina dalej jak 10-20 kilometrów dziennie, ale zaspokoję twoja chorą ciekawość: w potrzebie potrafię znacznie dalej pojechać. A nawet prawko mam od prawie 60 lat.
Może spróbuj się przekwalifikować. Mój ś.p. znajomy zawsze powtarzał, że woli być znanym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem.
Zazdrościsz? To próbuj, próbuj. Stań gdzieś bliżej granicy, pomódl się do swojego wieprza, a nuż się uda.
Ten zasadniczo na własne życzenie. Czujesz różnicę?
Bmw trasa Chełm -Dorohusk to najpewniej ukrainiec.
Uwierzył w moc i klasę samochodu oraz nadzwyczajnie niezawodne opony i tragedia gotowa.
Zabrakło trochę wyobrażni,
Szwabski szajs
Raczej głupek za kierownicą
Jednak sprawiedliwość istnieje.
Szkoda chłopa, ale czasu już się nie cofnie.
skąd w ludziach tyle jadu?? I to nawet w obliczu czyjejś tragedii nie potrafią się powstrzymać.
Ano stąd, że gdyby trafił nie w ciężarowy, a osobowy, to mógłby powybijać całą rodzinę. Na przykład Twoją.
A po takim trafieniu taki Gary-75, złożyłby łapki, wzniósłby pobożnie oczęta do nieba i wymamroliłby: „Bóg tak chciał”.