Smaczny Targ w Lublinie – cztery festiwale, jedno kulinarne święto (zdjęcia)
10:13 05-10-2025 | Autor: redakcja
W dniach 4 i 5 października Lublin gości wyjątkowe wydarzenie kulinarne w Targach Lublin — Smaczny Targ. To dwudniowe święto smaków i kultur łączy w sobie cztery różnorodne festiwale: Festiwal Azjatycki, Festiwal Wina i Trunków Rzemieślniczych, Sakura Smaki Japonii oraz Festiwal Słodyczy Świata.
W programie znalazły się liczne stoiska z kuchnią i produktami charakterystycznymi dla różnych zakątków świata. Festiwal Azjatycki przenosi uczestników w podróż po smakach kontynentu Azji, oferując potrawy i napoje przygotowane przez wykwalifikowanych kucharzy. Sakura Smaki Japonii zaprezentuje tradycyjne japońskie dania oraz unikalne doświadczenia kulinarne inspirowane kulturą Kraju Kwitnącej Wiśni.
Festiwal Wina i Trunków Rzemieślniczych to gratka dla miłośników wyjątkowych alkoholi. Uczestnicy będą mogli spróbować starannie wyselekcjonowanych win oraz trunków produkowanych lokalnie i rzemieślniczo. Festiwal Słodyczy Świata z kolei zaoferuje szeroki wybór słodkości z różnych stron globu, zapewniając prawdziwą ucztę dla podniebienia.
Impreza rozpoczęła się w sobotę i trwała w godzinach 12.00–20.00, a kto jeszcze nie był ma szansę odwiedzić wydarzenie w niedzielę od godz. 12.00 do 18.00. Bilet wstępu upoważnia do udziału we wszystkich wydarzeniach w ramach Smacznego Targu. Jest jednorazowy i pozwala na wejście na teren festiwalu w wybranym dniu. Dzieci do lat 9 mogą uczestniczyć w wydarzeniu bezpłatnie.
Smaczny Targ w Lublinie to wyjątkowa okazja, aby w ciągu jednego weekendu przenieść się w kulinarną podróż dookoła świata, odkrywając smaki i aromaty, które zadowolą nawet najbardziej wymagające podniebienia.
Galeria zdjęć
Zdjęcia Grzegorz Winnicki
Porcje może są małe, ale za to jest drogo.
i trzeba zapłacić za wejście na ten eksluzywny spęd
Płacić żeby wejść i wydać pieniądze, słabe to jest. Ściągają 30 zł od pary żebyś się popatrzył na dania które sprzedają, koszt jednej porcji zostawiasz na bramce.
A mi się podoba. Na wejściu odsiew oglądaczy i Januszy z reklamówką biedry w garści. Kto jest zdecydowany ten wejdzie, a jak już zapłacił za wjazd to na pewno coś kupi, żeby nie płacić tylko za wejście.
Biletować jak najwięcej imprez, bo inaczej ta trzoda nas zadepcze.
Kraftowe co nie miara. Za dużo czasu, za dużo pieniędzy, trzeba to jakoś przepalić.
Były smażone pieski i kotki .
ale gdzie to jest po 1
MMM a bigos był ? Pięknie rury przeczyszcza
Wszystko napisane tylko brak jednego mało istotnego szczegółu Gdzie.
Celowo, żebyś został w domu. Zamów se przez ubera hot doga z żabki z jakimś egzotycznym sosem, będziesz miał to samo.