Słychać było huk, pociąg zaczął gwałtownie hamować. „Najgorsza była niewiedza co dalej z nami”
20:04 17-11-2025 | Autor: redakcja
Prokuratura Krajowa wszczęła w poniedziałek, 17 listopada, śledztwo w sprawie aktów dywersji wymierzonych w infrastrukturę kolejową. Jak zaznaczono, miały one charakter terrorystyczny i zostały popełnione na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Uszkodzenia na linii kolejowej między Lublinem a Warszawą, w tym wywołane za pomocą materiałów wybuchowych, sprowadziły bezpośrednie zagrożenie wystąpieniem katastrofy w ruchu lądowym, zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.
Na razie przedmiotem czynności objęte są dwa zdarzenia. Pierwsze dotyczy wysadzenia jednego toru w miejscowości Mika w powiecie garwolińskim, drugie zaś uszkodzenia torów w okolicach miejscowości Gołąb w powiecie puławskim. W tym przypadku do szyny przykręcono obejmę, której celem miało być wykolejenie pociągu. Natrafiono też na telefon i doczepiony przewód z najprawdopodobniej ładunkiem wybuchowym.
Jeżeli zaś chodzi o incydent z trakcją kolejową przed Puławami, tu jeszcze trwają czynności służb. Jak nam nieoficjalnie przekazano, początkowo wszystko wskazywało bowiem na kradzież odcinka drutu jezdnego, czyli zawieszonego nad torami przewodu służącego do zasilania pociągów. Wszystko jednak wskazuje na to, że został on uszkodzony w taki sposób, aby wyglądało to na kradzież. Nieopodal znaleziono też odcięte elementy, które sprawca lub sprawcy wyrzucili.
Przed godziną 20 sieć trakcyjna zerwała się nad przejeżdżającym pociągiem PKP Intercity Górski relacji Świnoujście-Rzeszów. Drut uszkodził pantograf oraz wybił kilka szyb w jednym z wagonów. Pociągiem podróżowało 475 pasażerów, jak zaznaczają służby, nikt nie doznał obrażeń ciała.
– Podróżowałem wraz z żoną w sąsiednim wagonie. Usłyszeliśmy bardzo głośne uderzenie, po czym pociąg od razu zaczął gwałtownie hamować. Początkowo podejrzewaliśmy, że zderzył się z samochodem. Zwłaszcza, że już raz coś takiego przeżyłem. Jednak tym razem nie przyjechały żadne służby ratunkowe. Pojawiła się za to policja i straż ochrony kolei. W międzyczasie obsługa pociągu nakazała nam abyśmy pozostali na swoich miejscach – relacjonuje nam pan Adam.
Kolejny z pasażerów tłumaczy, że przez dłuższy czas nikt nie wiedział co się stało. Przestało działać ogrzewanie, wiele osób pytało obsługę na temat zdarzenia, jednak w odpowiedzi każdy słyszał, aby pozostać na miejscach i nie opuszczać wagonów.
– Po trzech godzinach oczekiwania wiele osób miało już dosyć. Najgorsza była niewiedza, co dalej z nami. Dlatego też podróżni zaczęli wychodzić z pociągu, aby kontynuować podróż innymi środkami lokomocji. Nikt im jednak nie chciał pomóc, co więcej straż ochrony kolei straszyła wystawieniem mandatów tym, którzy zejdą na tory – dodaje nasz rozmówca.
Jak ustaliliśmy, po wykonaniu czynności, co trwało kilka godzin, pociąg dojechał do Lublina, gdzie odstawiono go na boczny tor. Przekazano nam, iż szyby w wagonach są podwójne, a uszkodzeniu uległy tylko te zewnętrzne, dlatego też wagony rano wróciły do użytkowania. Jeżeli zaś chodzi o lokomotywę, zabezpieczono do celów procesowych i odstawiono do jednej z hal na terenie lubelskiego dworca.
ciekawe , był wybuch po 21.00 a potem do rana przejechało 5 pociągów pasażerskich ,
i towarowych też
Polonez jadąc 60/h przeskakiwał kołem nad niezabezpieczoną studzienką… pociąg mając 160/h także przejedzie. 1 metr pokona w kilkanascie milisekund. Po prostu zatrzęsie, słychać będzie huk walenia koła jezdnego o główkę i lico urwanej szyny. Jakby kechał nie wiem… 60-80/h to narobiłoby się kłopotu…
Coś tam tłukło, ale jakoś udało się przejechać.
Polonez jadąc 60/h przeskakiwał kołem nad nieza ezpieczoną studzienką… pociąg mając 160/h także przejedzie. 1 metr pokona w kilkanascie milisekund. Po prostu zatrzęsie, słychać będzie huk walenia koła jezdnego o główkę i lico urwanej szyny. Jakby kechał nie wiem… 60-80/h to narobiłoby się kłopotu…
Litości, nie żadnej „trakcji” tylko sieci trakcyjnej.
Toto co to pisało samo nie wiedziało co pisze, a myślenie ponoć nie boli.
Fajnie zdjęcie wstawili, chyba takie mieli w galerii, bo to z innego wypadku
Ciekawe skąd tak od razu wiadomo, że to jest na rzecz obcego wywiadu. To jest bardzo zastanawiające, że tak szybko wiedzą. Tak jakby wiedzieli dokładnie kto zlecił i że to bardzo potrzebne było w tym momencie, żeby na chwilę odsapnąć od bieżących problemów. Tydzień ustalali co spadło na dom we wrześniu a tu w pół dnia prokuratura wie że to na rzecz obcego wywiadu. Czyli muszą wiedzieć kto zlecał. Akcja grubymi nićmi szyta.
Na mecze można wnosić race (pomimo zakazów) a tu się dziwą, że ktoś szynę wysadził. Nie wiedzą kto, cały dzień nie wiedzieli czy wysadzona czy coś innego ale już wiedzą, że na rzecz obcego wywiadu.
Pospólstwo chce mieć sensację to rządzący owalili news’a pod mikrofony i kamery.
Miała być szybka kolej to teraz będzie wolna i opóźniona kolej.
KOLEJNA ukrowkrętka po super dronach i dwóch POLSKICH trupach w Przewodowie. A ile trupów i rannych by było w DARCIE GNAJĄCYM 160 KM NA GODZINĘ ? OCZYWIŚCIE PRAWDA JEST JAK NAJBARDZIEJ PRZEMILCZANA I POLAKOM ZAKAZANA. MYŚLMY LOGICZNIE. Specjalsi kurdupla z orłem białym na bieliźnie.
Służby „wywiadowcze Kurwińskiego i kontr Mośka” na pewno „ustaliły” kto przyjął i wykonał to zlecenie mające na celu POdniesienie POziomu adrenaliny i strachu wśród Polek i Polaków i znalezienie pretekstu do POdkręcenia „działań” nierządu Tyfuska i jego niemotów – ministrów .!!
Chyba za dużo filmów się na oglądali z MacGyverem…🤣🤣🤣
Jeszcze ktoś w te ich wymyślone opowieści wierzy? Zaraz będzie że sprawdzają ludność czy łykają jak pelikany wiadomości z sieci 🤣🤣🤣
Te akty niby dywersja są coś grubymi nicimi szyte dlaczego a dlatego że Pod życzynem mamy o 21 wybuch i co żadnej reakcji służb w tym kolei pociągi tym torem jeżdżą jakby nic i nikt nic nie melduje aż do rana kiedy to kolejny pociąg przejeżdża Tak samo w Golebiu mamy założona tzw wykolejarke na szyny i znów pociągi jeżdżą jakby nic i nikt nic nie widzi aż do rana Tak samo że zerwana trakcja jest To wszystko jest coś naciągane Ale jak zwykle znów winni ruscy choć akurat nie mają oni w tym żadnego interesu by wykoleiac pociągi i narobić strat w ludziach IIstna rusofobia
Za to co się dzieje teraz winę ponosi żydowski rząd RP który wpuścił bez sprawdzenia miliony Ukraińców żydowskiej Ukrainy z żydowskim prezydentem.