Sławosz Uznański-Wiśniewski, astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej, przyjedzie do Lublina
12:33 03-12-2025 | Autor: redakcja
fot. Politechnika Lubelska\materiały prasowe
12:33 03-12-2025 | Autor: redakcja
nastepny Hermaszewski, tamten tez miał ręce czerwone bo go ruskie bili jak chciał czegos dotknąć na stacji kosmicznej
Ruskie go bili??? Znaczy sie Hrmaszewskiego. A Sławosza nikt po łapskach nie bił. Toż to on nasz, Polski taki, i pierogi lubi. Musi mu żonka nalepiła, by sławny ten Sławosz się stał na świat cały. A co jak w biredronce te pierożki kupiła??? To dalej będzie bohaterem czy nie?
Odnoszę wrażenie że spada poziom IQ komentujących do jakichś kosmcznych wartości poniżej zera😉
No w nagrodę że polszej sfinansowała większą część ekspedycji to mogli zabrać ze sobą w trzeciej klasie jednego z naszych. Chociaż słyszałem teorie że poleciał na papierze hehe. To nic że dzieci chore czekaja rok na tomograf i nie wszystkie doczekają. Byliśmy w kosmosie wow lepiej mi się żyje w związku z tym. Z dzisiejszą sytuacją w naszym kraju można porównać to wydarzenie do żula który ma 10 zł głodne dziecko i go suszy i wybiera piwko bo dziecku jeszcze jeden dzień głodówki nie zaszkodzi a pod płazem trzeba się kolegom pochwalić że piana idzie
Można też porównać z tym, że zamyka się oddziały szpitalne żeby z kasy dedykowanej województwu wspierać TV Republika, albo z funduszu sprawiedliwości kupować garnki i organizować przedwyborcze festyny?
Następny doktor z kropką, czy niedouczony dziennikarz?
W mianowniku liczby pojedynczej: „dr” jest skrótem od słowa „doktor” i gdy używamy go w tej formie, nie stawiamy kropki. W przypadkach zależnych (nie mianowniku): Po skrócie stawiamy kropkę, gdy używamy go w formie dopełniacza, celownika, biernika, narzędnika czy miejscownika.
Ależ on przecież na Księżycu nie był, nie bratał się z Panem Twardowskim…
Hermaszewskli jak kiedyś przyjechał do Lublina to ruch był zamknięty w centrum miasta , wiele zakładów nie pracowało i tysiące , tysiące ludzi ustawiło się w szpalerach na trasie przejazdu pierwszego kosmonauty . To było coś niesamowitego , pamiętam to do dzisiaj , To można było porównywać jedynie z przyjazdem do Lublina papieża .
Żenada
Ja chciał bym się dowiedzieć ile ta jego wycieczka przyniosła nam zysku poza pogawędkami.
A będzie żona?
Sławosz przyjedzie i opowie jak to kopę robił w studio ze skleiki, by póżniej móc opowiadać jak to w 'kosmosie’ było. A gawiedż z otwartymi gębami będzie łykać, że 'polskie’ pierogi z biedronki były hitem w tym sklejkowym 'pojeżdzie kosmicznym’