04/06/2026
690 680 960

Skrajnie niesprawna naczepa zatrzymana w okolicach Annopola. ITD: „To realne zagrożenie dla życia”

Poważne zagrożenie na drodze krajowej nr 74. Inspektorzy ITD ujawnili skrajnie niesprawny układ hamulcowy w naczepie przewożącej 27 ton ładunku. Wobec przewoźnika wszczęto postępowania administracyjne, a pojazd wycofano z ruchu.

W piątek, 9 maja br., inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie przeprowadzili kontrolę drogową na drodze krajowej nr 74 w rejonie Annopola w powiecie kraśnickim. Do szczegółowego sprawdzenia zatrzymano zestaw pojazdów transportujący 27 ton ładunku na trasie z Kielc do Lublina. Z uwagi na charakter przewozu i stan techniczny naczepy, pojazd skierowano do kontroli przy użyciu Mobilnej Jednostki Diagnostycznej.

Podczas badania technicznego inspektorzy ujawnili drastyczne nieprawidłowości w działaniu układu hamulcowego. Na drugiej osi naczepy odnotowano ogromne różnice w skuteczności hamowania – na prawym kole siła wynosiła zaledwie 0,653 kN, podczas gdy na lewym 11,810 kN. Różnica ta wynosiła aż 94,47%, znacznie przekraczając dopuszczalną granicę 30%. Niepokojące dane dotyczyły również oporów toczenia: 0,460 kN na prawym kole i 0,985 kN na lewym.

Jeszcze poważniejsze różnice odnotowano na trzeciej osi naczepy. Siła hamowania wynosiła 8,747 kN na prawym kole i jedynie 0,876 kN na lewym, co przekłada się na różnicę na poziomie 89,98%. Opory toczenia w tym przypadku także wskazywały na poważne usterki: 2,220 kN (prawe) wobec 0,652 kN (lewe).

W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy oraz zakazali jej dalszego użytkowania do momentu usunięcia usterek. Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne mające na celu nałożenie kary pieniężnej w wysokości 2 000 zł. Dodatkowo rozpoczęto procedurę zmierzającą do cofnięcia uprawnień do wykonywania transportu drogowego.

Inspekcja Transportu Drogowego podkreśla, że niesprawny układ hamulcowy to nie tylko problem techniczny, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego.

– Brak dbałości o sprawność hamulców to skrajna nieodpowiedzialność. To właśnie one decydują o tym, czy w krytycznej sytuacji dojdzie do wypadku, czy uda się go uniknąć – przypominają inspektorzy.

12 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Mało kontroli. Jak widać zwykle się udawało. Przecież ten pojazd musiał w takim stanie bardzi długo jeźddzić.
    Ciekawe co ma do powiedzenia diagnosta?

    • Ocena: 5

      Mam to do powiedzenia, że nie podano czy i kiedy ostatnio był zrobiony przegląd. A te opory toczenia 2,220kN to jakiś kosmos.

  2. Ocena: 3

    Kierowca zaowodowy

  3. Ocena: 2

    W artyklule obok pt. Ciężarówka z ogromnym nadmiarem ładunku zatrzymana na S19. Przewoźnikowi grozi wysoka kara podano, ze pojazd nalezl do polskiego przewoznika. Tutaj tego nie podano. Dlaczego?

  4. Ocena: 1

    To dwie tylne osie pod względem siły hamowania właściwie się równoważyły, he, he…

    • Tak, tylko te opory toczenia piast wskazują wyraźnie, że łożyska w nich od dawna są już ślizgowe, a nie toczne 🤣
      Może i mógł nie czuć usterki hamulców (po prostu „kiepsko hamowała”), ale już wycia piast to się pewnie nie dało nie zauważyć.

  5. Ocena: 1

    kara 2000 pln to jak za wjazd zhojanogą na przejście ale to przecież poszust byznesmen

  6. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 1

    Opór toczenia lewego koła był większy niż siła hamowania prawego? A może by tak sprawdzić termowizja, czy piasta się nie kończy lub co bardziej prawdopodobne czy hamulce lekko nie trzymają koła ?

  7. Robiłem kiedyś u takiego co gadał „guń albo idż do domu”

  8. Ocena: 0

    Certyfikat na wózki widłowe z automatu wydam dla szoferów

  9. kierowca tira, najmądrzejszy w całej wsi

    • Odi Profanum Vulgus
      Ocena: 2

      Kierowca ma akurat tutaj guzik do gadania. Za stan techniczny ciągników i naczep odpowiada właściciel firmy, a nie kierowca.

      Nie słyszałem, aby motorniczy musiał sprawdzać stan techniczny tramwaju, maszynista – pociągu, a pilot – samolotu.