Skontrolowali ponad 100 rowerzystów w Lublinie. Grzechy? Jazda po chodnikach i przejściach dla pieszych
14:13 27-03-2025 | Autor: redakcja
Wraz z rozpoczęciem sezonu rowerowego na ulice miast oraz ścieżki rowerowe wraca coraz więcej cyklistów. To doskonały moment, by przypomnieć o konieczności przestrzegania przepisów drogowych oraz zachęcić do odpowiedzialnego korzystania z jednośladów.
W ramach działań podjętych przez funkcjonariuszy lubelskie Policji w ramach akcji „Rower” przeprowadzono 230 kontroli drogowych, z czego ponad 100 dotyczyło rowerzystów. W trakcie akcji ujawniono 168 wykroczeń. Najczęstsze przewinienia wśród cyklistów dotyczyły jazdy po chodniku, co stwarza realne zagrożenie dla pieszych – odnotowano aż 20 takich przypadków. Ponadto, rowerzyści wielokrotnie przejeżdżali przez przejścia dla pieszych, co również stanowiło zagrożenie. Takie manewry zarejestrowano 15 razy.
Rowerzyści, jako niechronieni uczestnicy ruchu drogowego, są szczególnie narażeni na poważne skutki wypadków i kolizji. W odróżnieniu od kierowców samochodów nie chroni ich karoseria ani poduszki powietrzne. Ich bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od ostrożności, rozsądku oraz znajomości przepisów. Dlatego tak ważne jest, aby rowerzyści poruszali się zgodnie z przepisami ruchu drogowego, nie jeździli po chodnikach, chyba że pozwalają na to konkretne okoliczności, takie jak opieka nad dzieckiem czy złe warunki pogodowe. Ważne jest również, by zatrzymywać się przed przejściami dla pieszych i przeprowadzać rower przez jezdnię, a także korzystać z odpowiedniego oświetlenia, szczególnie po zmroku. Elementy odblaskowe, które poprawiają widoczność, a także kask, choć nieobowiązkowy, mogą uratować życie w razie wypadku.
Policjanci przypominają, że bezpieczeństwo to odpowiedzialność każdego uczestnika ruchu drogowego – zarówno kierowców, jak i rowerzystów czy pieszych. Wzajemny szacunek, kultura jazdy i stosowanie się do przepisów to podstawy, które mogą zapobiec wielu niebezpiecznym sytuacjom. Akcja „Rower” będzie powtarzana cyklicznie, a funkcjonariusze zapowiadają dalsze kontrole i działania edukacyjne. Celem tych działań jest zwiększenie świadomości uczestników ruchu drogowego oraz zmniejszenie liczby wypadków z udziałem rowerzystów.
Kurier, dostawca, czy parkujący samochodem na chodniku (z dala od krawędzi jezdni) może przejechać samochodem po chodniku, ale ten sam kurier dostawca, czy parkujący rowerem na chodniku dostanie mandat za to, że zrobił to samo rowerem.
Ja czekam na pierwszy mandat za wyprzedzanie rowerzystów „na gazetę” na jezdni.
Jeżdżę rowerem przepisowo, a to co odpier_alają czasem kierowcy jeży włos na głowie.
3 dni temu wyprzedził mnie dostawczak – 10 cm odstępu
Może nie „norma”, ale nie powiem, że mi się nie zdarzyło, kilka razy, tylko w trakcie ubiegłego roku.
Ja mam masę, wprawę w jeździe na rowerze i kondycję, a mimo wszystko to bardzo niemiłe.
Ale niech wyprzedzi tak osobę starszą, albo sporo słabszą – to nie wyprzedzanie w takim wypadku, a usiłowanie…
A mnie dzisiaj ok. 15.30. na ul. Jaczewskiego to właśnie rowerzysta wyprzedził „na gazetę”. I do tego wcale nie był oburzony, nie bluzgał ani też nie pokazywał środkowego palca. Trochę dziwne.
Widocznie miał zły dzień. Może mu się aŁdi popsuło. Skoro ktoś tak zachowuje się rowerem na chodniku, to jak się musi zachowywać, gdy siedzi w samochodzie.
Przysłać Ci odpis pisma z policji o ukaraniu ? Wystarczy miec kamerke na kierownicy i wysłać na policje takie zdarzenie
Wierzę na słowo.
Jeżdżę czasami do pracy i sporo rekreacyjnie, nie będę inwestował wpierw pieniędzy w dobrą kamerę sportową, a potem czasu, żeby się po komendach włóczyć. Ze dwa razy podjechałem na następnym skrzyżowaniu do takiego, zapukałem w szybkę i próbowałem wyjaśnić, że przepisowo to ma mi zostawić metr, a nie dziesięć centymetrów, zwłaszcza jak jedzie busem. Niestety reakcja nie była pozytywna (w obu przypadkach agresja słowna – na fizyczną by się pewnie nie odważyli i wypominanie, że rowerzystom się w „prezydentach” przewraca).
Komentarz ukryty, pokaż
Nie ma przepisu który by określał odstęp przy wyprzedzaniu rowerzysty ma być bezpieczny
Art. 24 ust. 2 Prawa o Ruchu Drogowym mówi nam, że rowerzystę należy wyprzedzać w odległości nie mniejszej niż jeden metr. Obecnie za nieprzestrzeganie tego przepisu grozi kierowcy mandat w wysokości 300 zł.
A gdzie tam. Jeśli zakwalifikuja to za zdarzenie narażające życie to minimum 1500zł
„Bus” jesteś głąbem czy bandytą za kierownicą?
A może jedno i drugie?
Prawo o Ruchu Drogowym dokładnie określa jaka powinna być minimalna odległość przy wyprzedzaniu rowerzysty.
Zamiast udowadniać swój debi!izm lepiej zapoznaj się z przepisami wyrzucając do tego czasu swoje prawo jazdy do sedesu.
Czy w tym kraju choć jedna osoba dostała mandat za poruszanie się jakimkolwiek pojazdem po chodniku?
Nie rozumiem skąd taki jazgot rowerowych troli, że ktoś od nich wymaga przestrzegania przepisów z Franiem na czele.
Rocznie ginie kilkanaście osób (pieszych) na chodnikach. Na skutek bycia potrąconym przez pojazd jadący chodnikiem.
W 99% przypadków takie zdarzenia dotyczą kierujących samochodami – nie rowerami. Ale potrącenia śmiertelne rowerem na chodniku też się zdarzają.
Jeżeli policjanci reagują wobec jazdy rowerem po chodniku, to niech tym bardziej reagują wobec jazdy samochodem po chodniku. W ramach tej akcji, ilu samochodzisów zostało ukaranych mandatem za jazdę samochodem po chodniku?
Rower na chodniku stwarza zagrożenie dla pieszych, ale hulajnoga elektryczna już nie… Ważne jest aby przeprowadzać rower po przejściu dla pieszych (np na kompletnie pustej jezdni) ale jak kolarz ma tzw przejazd obok przejścia, to moze na pełnej parze przekraczać ulicę wprost pod samochód. OK,ok, rower pierwszeństwo ma będąc NA przejeździe a nie przed, ale jak wjedzie pod samochód to udowodnij… Czego te przepisy dotyczące rowerów i np hulajnóg elektrycznych są tak głupie i często sprzeczne ze sobą?
Oba pojazdy stwarzają zagrożenie. Dlatego poruszanie się e-hulajnogą po chodniku powinno być zabronione tak samo jak rowerem. Chodnik (w przeciwieństwie do tego co słowo sugeruje) służy do chodzenia. Do ruchu pojazdów służy jezdnia.
Póki co przepisy dla e-hulajnóg są takie, że nie mając DDR trzeba jechać chodnikiem z prędkością pieszego (taa, jasne) a po ulicy tylko wtedy, gdy dopuszczalny Vmax nie przekracza 30km\h (sick!) A W czym te oba pojazdy są lepsze/gorsze że sa tak rozbieżnie traktowane przez prawo? Bo jedno ma silnik? A e-bike? Należałoby się zastanowić, bo urządzenia typu UTO ewoluowały przez ostatnie lata od momentu wprowadzenia nowelizacji ustawy. Spokonie hulajnogi można zestawić z rowerami. Hoverboardy, monowheele i jakieś tam e-deskorolki ok – na chodnik. Ale Hulajnogi? Sam jezdzę i rowerem i hulają i wkurza mnie to, że muszę jechać rozwalonym chodnikiem podczas gdy ulicą jedzie jakis dziadza 10km/h na rowerku i zamula. A w czym ja bardziej utrudniam ruch najezdni?
„jazdy po chodniku, co stwarza realne zagrożenie dla pieszych” – dobrze, że jazda po chodniku samochodem nie stwarza zagrożenia.
może to jest unikanie śmierci – wszak przejechanie przejazdem dla rowerów grozi utratą życia, jak np przy dworcu PKP…
Skoro jazda rowerem to takie zagrożenie zycia to po co tyle ludzi nimi jeździ?
Rowerzyści do bydło jakiego trudno szukać nawet w samochodach.
„Marcin” a skąd taki c*uj jak ty może o tym wiedzieć?
Jak to mówią „Po co mi mózg skoro mam rower”. A użytkownik F**** jest tego najlepszym przykladem.
Może by tak skontrolować pieszych, którzy chodzą po ścieżkach rowerowych jak święte krowy
Zamiast poprawić infrastrukturę, dać więcej przejazdów rowerowych żeby bez sensu w kółko nie schodzić z roweru czy hulajnogi to lepiej wypisywać mandaty. Aby tylko się nachapać kasy pod pretekstem bezpieczeństwa!
„Osa” niby masz rację ale tylko niby…
Policja nie jest od budowania parkingów, chodników, DDR czy autostrad aby kierowcy mogli jeździć szybciej niż w terenie zabudowanym.
Policja jest od egzekwowania kar od bandytów za kierownicą (również rowerową), którzy mają w d*pie wszelkie przepisy.
Zgadzam się z tobą, że infrastruktura ma wiele do życzenia.
Ale obowiązkiem każdego użytkownika jest dostosowanie się do tej infrastruktury oraz obowiązujących przepisów.
A Policja jest od tego aby takim baranom o tym przypominać… najlepiej w formie mandatów (zarówno dla kierowców jaki i rowerzystów oraz pieszych).
Jakie niebezpieczeństwo stwarzają rowerzyści ?
Niech policja zrobi akcję zatrzymaj się na STOPie.
Gdzie ? Wszędzie gdzie STOP stoi ciągle to nie działa, nie zatrzymują się.
ROWERZYŚCI ! Walcie śmiało na czołówkę z bule jakim autem. . Z betoniarą też. Co wam zależy ?
W sądzie wygracie ! No może akurat nie wy, ale ktoś z waszej rodziny zawsze ma szansę na zarobek po stracie protezy – umysłowej. Jazda po chodniku grozi śmiercią lub kalectwem. !
„RAZOR” – chciałeś przekazać wszystkim wiadomość, że jesteś ID!OTĄ?
Masz do tego prawo.
Ale były przedstawić się i dołączyć zdjęcie.
Niech sąsiedzi tez o tym wiedzą 🙂
Jak nazwiesz rowerzystę jadącego jezdnią gdzie obok jest droga dla rowerów a wcześniej przy jezdni jest znak „zakaz wjazdu rowerów” ??
tzn, że to jest kierowca auta, który chwilowo korzysta z roweru….
Ha, ha.
Ktoś kto wymaga przestrzegania zasad bezpieczeństwa jest idiotą według rowerzystów.
jak osoba ma oliwe w głowie to nie stwarza jazdą po chodniku zagrożenia nikomu, mówie z doświadcznia A 30 lat chyba nie mało, nigdy w nikogo nie wjechałem,choc nie raz ktos sie pchał na siłe pod koło!! pusty chodnik i ja po nim jechac nie moge!musze ulicą? przcież większa szansa na kontakt z autem jadąc ppo ulicy niż na pustym chodniku z latarnią oświetlającą ulicę!.
widuję czasem jak do miasta ze wsi przyjeżdża kobieta na rowerze, jedzie szosą , jedzie ulicą .
młode byki po chodniku muszą
Polak potrafi