Skonfiskowany nietrzeźwemu kierowcy Ford Mustang GT trafił do służby w Policji
07:41 18-03-2026 | Autor: redakcja
fot. Policja Mazowiecka
07:41 18-03-2026 | Autor: redakcja
Jakże to żenujące – jednemu zabierają auto, a drugiemu nic nie robią bo… wyraził skruchę. Nie powinno być miejsca na takie rozbieżności. Pewnie partyjny psiapsi otrzymał warunkowe umorzenie bo w przeciwnym razie musiałby się pożegnać ze stołkiem…
Teraz dopiero zacznie się polowanie na dobre bryki z najwyższej półki i konfiskata i przekazanie dla bialych czapeczek.
Miejmy nadzieję, że nowi właściciele nie narażą się na konfiskatę Mustanga😁😉
Tylny napęd i manualna skrzynia. Do tego spory moment obrotowy. w tym wypadku konie mechaniczne są mniej ważne ale jest ich sporo. Fajna zabawka.
a to nie przechodzi na skarb panstwa taka konfiskata tylko sobie policja przywlaszcza?
Jak będą serwisować to auto tak jak resztę radiowozów to krzyżyk na drogę… na same opony nikt nie wyłoży kasy i rozwalą się na pierwszym łuku.
Dajcie spokój z tym Mustangiem. Całe to zamieszanie wygląda tak jakby w jakimś bambustanie pojawił się biały człowiek.
Ciekawe czy zabiorą sobie dowód za zagłośny wydech, chyba że to tylko lubelska policja się czepia badając przy ruchliwej ulicy i zabiera za 100 dB przy normie 93 dB
Za Stalina też konfiskowalo się ludziom mienie.
Znaczy się, że nie wszystko za Stalina było złe.
Ten samochód wyśle ich co najmniej na bardzo długie L4 albo nawet prosto do piekła. To amerykańskie, proste i brutalne RWD. Kierujący musi się wszystkie klepki we łbie żeby sobie nie zrobić tym krzywdy. To nie Audi, BMW czy innym Mercedes po 2000 roku z którym da radę sobie pani Danusia z rady parafialnej albo inna Patrycja córka dochtora-łapówkarza o IQ perliczki: ciśnij gaz i zamknij oczy, jakoś to będzie. Tutaj kontrola trakcji to taka rosyjska ruletka, niby jest a jakoby jej wcale nie było.