Skoda dachowała na drodze ekspresowej Lublin – Warszawa. Jest nagranie zdarzenia (wideo)
14:03 12-11-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 10 na wysokości Ryk. Na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca skodą kobieta jechała w kierunku Lublina. W pewnym momencie straciła panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg a następnie dachowało.
Jak wyjaśniał nam st.asp. Radosław Żmuda z Komendy Powiatowej Policji w Rykach, kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń ciała. Nie wymagała hospitalizacji więc obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności w kierunku kolizji. Ustalane są dokładne przyczyny zdarzenia.
Przez 1,5 godziny droga ekspresowa w kierunku Lublina pomiędzy węzłami Ryki Północ a Ryki Południe była całkowicie zablokowana. Pojazdy kierowano objazdem „starą” drogą krajową nr 17 przez centrum Ryk.
(wideo – nadesłane – „damiano” – DZIĘKUJEMY!)
Trzeba było się gapic na droge a nie we fona.
czynności w kierunku kolizji? i beztalencie dostanie tylko mandat za rozwalenie się na praktycznie pustej dwupasmówce i zablokowanie drogi ekspresowej?
Ewidentnie dętka mu pękła w lewym tylnym kole. Widać to w 43 sekundzie
Po pierwsze to jej. Po drugie w 7 sekundzie widać jak jej kot przebiegł przez jezdnię. Był czarny
Dętkę to masz Franiu w taczce. Nawet nie każdy rower ma dętkę…
Franio na w głowie, ale dziurawą
Brzoza mu wyskoczyła.
dętki to były w syrenkach
W 12 sekundzie widać mgłę. W 17 sekundzie jej ostry cień. Ot cała przyczyna.
Franiu samochód to nie twój dziecięcy rowerek, gdzie ty masz w kole bezdętkowym dętkę?
I jeszcze powinien być mandat dla nagrywającego. Wedle przepisów PORD i PRUK nie można mieć kamerki w samochodzie.
Bredzisz.
Dawaj numer artykułu. Znawco.
Chciałeś napisać: znafco 🙂
W 13 sekundzie słuchać strzały…Zamach jak nic.
A od 11 sekundy czuć hel.
Trzeba utworzyć komisję sejmową, która wskaże winnego. Winnym oczywiście będzie ten kto ją tam wysłał, w tę podróż.
trzeba powołać Antoniego to był zamach
kierowniczka nie umiała jechać na porządnej drodze. To taka jessica z gómna !!!!
Wina Tuska.
Proszę bardzo. Oto i jeden z mistrzów (a w zasadzie mistrzyń) kierownicy jeżdżący „szybko ale bezpiecznie” i zawsze gotowy, aby wytykać błędy innym uczestnikom ruchu, a już szczególnie tym poruszającym pieszo albo rowerami:
– całkowicie pusta, szeroka, dwupasmowa jezdnia;
– biały dzień,
– sucha nawierzchnia, żadnych opadów czy gołoledzi;
– prawie prosty odcinek drogi, nie jakiś ostry łuk.
Brawo. Czapki z głów.