Skażona woda w Kazimierzu Dolnym. Strażacy z Kraśnika dostarczają wodę mieszkańcom
10:10 30-07-2026 | Autor: redakcja
Specjalistyczny pojazd z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku działa na terenie gminy Kazimierz Dolny od wczorajszego wieczoru. Cysterna została zadysponowana na polecenie Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
– Cysterna z JRG Kraśnik dostarcza awaryjnie wodę w ramach Ochrony Ludności mieszkańcom gminy Kazimierz Dolny – przekazali kraśniccy strażacy.
Pojazd obsługiwany jest przez dwóch funkcjonariuszy. Dostarczana przez nich woda przeznaczona jest do celów użytkowych.
Woda z wodociągu nie nadaje się do spożycia
Działania straży pożarnej mają związek z decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Puławach. Woda pochodząca z wodociągu zbiorowego zaopatrzenia Kazimierz Dolny została uznana za nieprzydatną do spożycia.
Przeprowadzone badania wykazały przekroczenie parametrów mikrobiologicznych. W związku z zagrożeniem mieszkańcy otrzymują wodę z zastępczego źródła.
Kraśnicka cysterna pomagała już podczas powodzi i awarii
Nie jest to pierwsza akcja specjalistycznej cysterny z Kraśnika poza terenem powiatu. W 2024 roku pojazd został skierowany do województwa opolskiego, gdzie wykorzystywano go podczas działań związanych z powodzią.
Rok później cysterna pomagała mieszkańcom Otwocka w województwie mazowieckim. Wsparcie było potrzebne po awarii sieci wodociągowej.
Kraśniccy strażacy podziękowali również druhom z jednostki OSP KSRG Kazimierz Dolny za pomoc podczas prowadzonych działań.
– Dziękujemy druhom OSP KSRG Kazimierz Dolny za gościnność, życzliwość oraz wsparcie okazywane naszym strażakom podczas prowadzonych działań! – napisali przedstawiciele KP PSP w Kraśniku.

fot. KP PSP Kraśnik
No nie rozumiem. Kazimierz Dolny, perła lubelszczyzny, oczko w głowie, turystyka, kwatery i co? Ktoś nas_ał do wodociągu? Wizerunkowo słabo to wychodzi. Goście, turyści biorą wodę z beczki. Chociaż z drugiej strony zawsze to jakieś urozmaicenie.
To co?Niech chamy zobaczą,jak żyje się na polskiej prowincji.
Z ankiety zrobionej wśród mieszkańców wyszło, że ci wolą mieć parkingi zamiast wody zdatnej do picia. To proste. Jak masz parking to już po wodę możesz sobie pojechać.