06/06/2026
690 680 960

Siennica Różana: Policja poszukuje świadków śmiertelnego potrącenia

Krasnostawscy policjanci poszukują świadków wypadku do jakiego doszło 10 grudnia w Siennicy Różanej. W wyniku potrącenia śmierć na miejscu poniosła 17-latka.

Do wypadku doszło 10 grudnia 2016 r. około godziny 22 w miejscowości Siennica Różana w powiecie krasnostawskim. Policjanci ustalili, że kierujący autem marki Audi potrącił 17-letnią dziewczynę. Do zdarzenia doszło poza przejściem dla pieszych. W wyniku potrącenia 17-latka poniosła śmierć na miejscu.

Osoby, które były świadkami zdarzenia proszone są o zgłoszenie się do Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie, pokój nr 208 lub kontakt telefoniczny z prowadzącym postępowanie pod nr tel.: (81) 575-6252, 575-62-10 lub 997.

2017-01-12 09:08:37
(fot. Policja Krasnystaw)

742 komentarze

  1. Znowu @ktoś będzie się produkował, czy zgłosi się na świadka lub biegłego?

    • Ocena: 0

      Już po kilku wypowiedziach w grudniu, @ktoś przekonał mnie do winy kierowcy. Teraz tylko utwierdził mnie w tym przekonaniu. Powtarza tylko uzgodnioną wersję z adwokatem. Reszta to nieudolne próby odpowiedzi polegające na odwracaniu kota ogonem. Dajcie sobie spokój z czytaniem i dyskusją z tym człowiekiem. Szkoda czasu. Lepiej zrobić rachunek sumienia; nigdy nie wiadomo, czy jutro nasze drogi nie skrzyżują się z takim osobnikiem. Życie jest kruche. Jesteś a za chwilę już po tobie i nie zdążysz pożegnać się z rodziną a wiele spraw zostanie nie dokończone. GAME OVER, drugiego życia w bonusie nie ma.

  2. Ocena: 0

    nieźle musiał cisnąć tą Audicą skoro taka pognieciona…

    • Jakby mu dziewczyna wprost pod koła nie wlazła to by pognieciona nie była….

      • Zacznij wklejać komentarze z poprzedniego artykułu bo ci się zwoje mózgowe przegrzeją i stawy dłoni nadwyrężysz. Jak trzeba być tak ograniczonym, by jedno i to samo powielać codziennie od miesiąca? Daj ludziom wyrazić swoje zdanie i dyskutować a nie wpieprzasz się do każdego. Twoje zdanie już wszyscy znają więc zamknij jape i daj innym się wypowiedzieć.

        • Ja twoje też znam, więc po co jape otwierasz? Uważaj, bo ci się zwoje mózgowe przegrzeją i stawy dłoni nadwyrężysz 😛

      • Ludzie zastanówcie się. Po przeczytaniu paru komentarzy widać wszystko jak na dłoni. „Ktoś” to jest albo sprawca wypadku albo ktoś z rodziny bądź znajomych. Dlatego pod każdą odpowiedzią znajduje się jego tekst. Chłop jest spięty jak u jego mamuśki stringi na …. Po co z takim gadać? Olewać go, świadków podrzucić i zobaczymy jak się będzie spinał bez komputera w miejscu gdzie nie wiadomo co z nim bedzie a mamusia raz na tydzień odwiedzi max ;)) chłopczyk się boi tam iść

        • Po co kabarety jak można poczytać komentarze naćpanych „wizjonerów”! Zmień dilera, bo to co bierzesz ci ewidentnie szkodzi 😛

          • No no z cała pewnością jesteś zwykłym komentującym a odp. otrzymałem po 16 minutach. Nie wyłączasz akurat tego artykułu, tylko odświeżasz? Przestań, każdy ma swój mózg każdy to widzi, ja napisałem co myślę i z cała pewnością mam rację, jesteś sprawcą wypadku, jesteś tu tylko po to, bo masz nadzieję że przekonasz wszystkich, że to ona była winna. Walczysz o swoją wolność to sobie walcz, mnie to nie interesuje. Nie masz argumentów żeby się wytłumaczyć więc mnie nazywasz ćpunem czyli uderzyłem w sedno. To i pewnie z adwokacikiem jak nie będzie świadków to będziecie się trzymać wersji, że ofiara też była naćpana nachlana i wtargnęła Ci pod samą maskę i nie mogłeś nic zrobić. A pewnie koleżko sam byłeś zamulony po trawie i nie zauważyłeś; nie zdążyłeś zareagować na to że dziewczyna szła poboczem. Jak wstaniesz albo i może nie możesz spać bo sumienie dręczy, zaraz będzie odp. na to co napisałem. Odpowiedzi ode mnie nie otrzymasz bo co z Tobą będzie mnie nie interesuje i mam lepsze zajęcia niż zaglądanie co chwile i kontrowanie każdego wpisującego. Życzę dla rodziny dziewczyny sprawiedliwości a Tobie długich lat bo w zasadzie to można Cie nazwać mordercą.

          • Wyobraź sobie nie odświeżam, akurat mogę wejść kiedy chcę, ja czasami szybciej niż po 16 minutach mam odpowiedź i co z tego wynika? Że odpisuje mi rodzina sprawczyni? Ta sama która nie może się pogodzić że to ona jest winna i składa odwołania od umorzonego dochodzenia? Każdy, kto ma mózg wie, że winną jest osoba, która nie przestrzegała przepisów i wtargnęła pod samochód, tak jest w polskim prawie i żaden oszołom, wmawiający komukolwiek winę tego nie zmieni. Jak jesteś taki mądry to wiedz, że łatwo można sprawdzić skąd piszę i daleko mi do Siennicy więc ze sprawczynią i szykanowanym kierowcą nie mam nic wspólnego. Kierowca był trzeźwy, natomiast pod poprzednim artykułem był komentarz że sekcja wykazała, że sprawczyni była pod wpływem alkoholu. Świadków szuka rodzina sprawczyni, żeby ją wybielić, a nie kierowca bo nie ma powodu. Jak dalej chcesz wymyślać te bajki to lepiej zgłoś się do psychiatry, może jeszcze coś zaradzi choć osobiście w to wątpię, skoro negujesz prawdę popartą przepisami to raczej nie rokujący przypadek z ciebie. Nawet to, co pisali „adwokaci” sprawczyni masz gdzieś, bo wyraźnie pisali że szła chodnikiem i miała prawo przejść w tym miejscu, a ty o poboczu…. Przestań lepiej bo się ośmieszasz.

      • Jakim można być tak bezczelnym człowiekiem i napisać komentarz: „Jakby mu dziewczyna wprost pod koła nie wlazła to by pognieciona nie była….”. Przepraszam, człowiek by tak nie napisał. ktoś, czy ty mądry jesteś? Czy ty masz pojęcie co może przeżywać rodzina tej potrąconej dziewczyny? Przy przepisowej prędkości samochód wyglądałby inaczej i ciało ofiary również. Na szczęście będą to oceniać biegli sądowi i mam nadzieję, że sprawiedliwość dosięgnie winnego i że więcej nie wsiądzie on za kierownicę żadnego pojazdu i nie zabije już nikogo.

  3. Ocena: 0

    Bo jechać taką limuzyną w nocy przez wieś poniżej 120 km/h to wstyd.

  4. Ocena: 0

    Nie wiem w jaki sposób do tego doszło, ale bardzo dziwnie to wygląda.
    1. Mam przyjąć najprostszą wersję, że w nocy, w terenie zabudowanym i oświetlonym dziewczyna wchodzi przed pędzący (duża prędkość była sądząc po uszkodzenia samochodu oraz ofiary). Mam jedyne dwie hipotezy: była mocno pijana albo była to próba samobójcza.
    2. Co robi wtedy kierujący: nic – jedzie normalnie, przyspiesza, hamuje, pisze SMSa, robi sobie żarty (próbuje przestraszyć dziewczynę) przejeżdżając 20 cm od niej ?
    3. Dziwna nadpobudliwość pewnego czytelnika o nicku „ktoś” – który tamtego dnia pod artykułem dokonał kilkudziesięciu wpisów obwiniających i szkalujących dziewczynę. Wydaje mi się to bardzo podejrzanie, gdy kilkadziesiąt razy pisze się post typu: „ślepa, głupia, pusta dziewczyna WLAZŁA pod koła” albo, że 'po uszkodzeniach pojazdu widać, że jechał powoli, bo słupek nieuszkodzony” itd.
    4. Czyli zamiast podać jeden, dwa sensowne przypuszczenia lub wytłumaczenia wypadku to pisze się bezpodstawnie o winnej pieszej oraz niewinnym kierowcy.

    • Można powiedzieć: że winny się tłumaczy. Może „ktoś” ma coś do dodania na Policji – może zapomniałeś czegoś dodać.

    • Prawdziwy Bobie, wiesz że dzwonią ale nie wiesz gdzie, tak można powiedzieć po przeczytaniu powyższego komentarza.
      1. Droga była nieoświetlona, wiele osób o tym pisało, nawet na zdjęciach widać, więc skąd ci się to oświetlenie wzięło? A prędkość? Ktoś coś napisał że jechał szybko oprócz adwokatów sprawczyni tego co się stało? (przepisy były podawane, nie powinno jej być na ulicy wtedy)
      2. Kierowca na nieoświetlonej ulicy mógł nie widzieć co się dzieje, wtargnęła mu pod koła i poczuł ją na masce, skąd te teorie o telefonie, sms-się, żartach? Znowu od adwokatów3 sprawczyni?
      3. Gdzie w moim komentarzu znalazłeś „ślepa, głupia, pusta dziewczyna”? Piszę jedynie, że w tej sytuacji popisała się głupotą, bezmyślnością. Wlazła, to chyba jest bezsprzeczne, gdyby nie wlazła to nie byłoby zdarzenia, ale myślenie chyba cię boli jak większość komentujących.
      4. Pisząc komentarze opieram się na PRZEPISACH a nie przypuszczeniach. Na podstawie przepisów można stwierdzić, że winną jest dziewczyna a kierowca niewinny.

  5. zwłaszcza taką furą jak AŁŁŁŁDI

  6. Ocena: 0

    „Jakby mu dziewczyna wprost pod koła nie wlazła to by pognieciona nie była….” – nie chodzi wyłącznie o fakt uszkodzeń, ale o ich rozmiar. Przy 60 km/h nóg by dziewczynie nie pourywało.

  7. Ocena: 0

    ktoś – po zdemaskowaniu zmienił nicka – teraz jakiś inny „ekspert” będzie się wypowiadał

  8. „pieszy -Twoj wrog” – na egzaminie na Prawo Jazdy też ?

  9. Wschód to Wschód
    Ocena: 0

    Oby kara winnego/winnych dosięgła.

  10. Ocena: 0

    „wlazła” – ulubione hasło mieszkańca Siennicy Różanej i okolic.

    • Przed 17 lat udawało się jej nie wleźć. Ale kiedyś musiał być ten pierwszy raz. Szkoda, że wlazła akurat pod samochód biorący udział w wyścigach.

    • Nie „wlazła” a „wtargnęła” i to zapewne nie mieszkańców a pewnego @ktoś-a