Sielec: Toyota roztrzaskała się na drzewie. 19-latek zginął na miejscu
11:13 06-08-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 21 w miejscowości Sielec w gminie Leśniowice. Kierujący autem osobowym marki Toyota, na prostym odcinku drogi zjechał na pobocze a następnie jego pojazd uderzył bokiem w drzewo.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Niestety pomimo starań ratowników 19-latek kierujący samochodem, w wyniku odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. W pojeździe znajdowało się także dwoje pasażerów. Osoby te nie odniosły poważniejszych obrażeń.
Jak wstępnie ustalili chełmscy policjanci kierowca prawdopodobnie starał się uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, które znalazło się nagle na drodze.
Trwa ustalanie wszystkich okoliczności zdarzenia.

2015-08-06 11:02:00
(fot. Policja Chełm)
zna go ktoś?
To Damian Swatek z Wojsłąwic. Taki wspaniały młody chłopak 🙁 [*]
Siedziałem obok niego … uratował nas samemu płacac najwyzsza cene
No tak, wjechać do rowu i zrobić cały samochód niż przywalić w zwierza.
Nie lepiej, ale odruch bezwarunkowy załatwia to za ciebie. Typowe działanie jest takie, żeby ominąć przeszkodę, którą pierwszą zauważyłeś, nawet jak z tego powodu skręcasz na czołówkę z TIRem. Niestety tak to działa niejako „z automatu”…
Z naprzeciwka jechal inny pojazd Damian po prostu chcial by nikomu nic sie nie stalo niestety sam za to zaplacil
Zwierzaki na tory…
Trochę wolniej i może by chociaż chłopak przeżył…
Tak sie składa ze byłem uczestnikiem … pytam kur*a byleś i widziales ze wiesz ile jechalismy ?
Czołgiem powinien jechać a nie samochodem.
za to ty ze swoim ograniczonym bezmózgim łbem wogóle nie powinienes sie wypowiadac na tematy o których nie masz pojecia
Widzicie obrończy krzaka i drzewa przy poboczach. Jestem za tym aby 100m od drogi nie było ani jednego krzaka ani drzewa.
samolot sobie kup albo rowerem zacznij jeździć
Ciekawe czy bedziesz taki/a wygadany/a jak to sie przytrafi komus z twojej rodziny nie daj Boże chociaz teraz to nie jestem pewien czy jest
biedaczyna
jeśli z Wojsławic to znał drogę powinien więc wiedzieć ze w tym miejscu przechodzi dzika zwierzyna i zwolnic nie zmienia to jednak faktu ze szkoda tak młodej osoby wspólczuje
Jaki mądry człowiek .. no prosze a jechałes za nami ze wiesz ze jechalismy za szybko ?
Skoro Ty jesteś taki mądry to napisz jaka była prędkość. Po uszkodzeniach auta widać, że 50km/h to nie było.
oczywiscie ze nie było jechalismy nie całe 80 … uszkodzenia sa takie bo straz musiala wyjac Damiana wiec musieli uzyc norzyc tak naprawde tylko lewa srona samochodu byla uszkodzona cos jescze ?! Więc pytam jechałes za nami ze masz czelnosc oceniac predkośc ?
Jak widać 80km/h dla osoby z tak małym doświadczeniem było za dużo. Sytuacje losowe się zdarzają i często tylko szczęście i doświadczenie może pomóc. Mi łoś wyskoczył z lasu, ale na szczęście ani mi ani jemu nic się nie stało. Oczy trzeba mieć dookoła głowy.
Trochę wolniej i może by chłopaczyna jeszcze pożył… Współczuję rodzinie.
no prosze nastepny rozumiem ze ty tez widziales z jaka predkościa jechalismy ?
Uczestniku, nikt nie napisał, że pędziliście. Ale faktem jest, co widać na zdjęciu, że i tak było niestety zbyt szybko. Z drugiej strony to ciągłe negowanie prowadzi do przypuszczeń, że powoli to też nie było. Szkoda chłopaka i tyle.
W drzewo wystarczy przepisowe 90 km/h, żeby samochód tak wyglądał. No chyba, że to jakiś wielki SUV albo limuzyna jak np. S80. Czasami jest to po prostu wypadek, zamyślenie, chwila nieuwagi więc jeżeli nie ma poszlak wskazujących na idiotyczne zachowanie kierowcy to bym się wstrzymał od wieszania psów na kierującym. Młody chłopak… Za szybko odszedł. Współczuje rodzinie. Jeżeli jest tak jak napisał Uczestnik to na pewno na górze zapunktuje.
ty uczestnik
tak czytam twoje wpisy i doszedłem do wniosku że musiałeś się na pewno w głowę udeżyć
ty kierowca BMW (pewnie ktos okrojony z swojego ego..) na jakiej podstawie tak przepuszczasz ?! bo co co chce powiedziec jak było a wy wiecie swoje ?! Bo nie chce zeby źle mowiono o Damianie a wy i tak wiecie lepiej ?!
Damian nie skrzywdził nikogo …. po za sobą wybrał lewe pobocze by nie zderzyc sie z samochodem z naprzeciwka (który nawet sie nie zatrzymal) nie uderzył nawet w ta piep*zona sarne… uratował nas bo zebral uderzenie bokiem samochodu… a wiekszość znawców (i osob znanajacych sie na przepisach predkosciach itd) próbuje z niego zrobic żółtodzioba za kierownica który jechal z niewiadomo jaka predkoscia bo niedawno dostał prawo jazdy…. Ludzie o jest osoba zmarła … jak mozecie oceniac i jeszcze przeprowadzac spekulacje na temat osoby która juz sie nie obroni … Bardzo szlachetne i honorowe … pozazdroscic waszym rodzicom … Z drugiej srochy chcialbym napisac …Wszyscy którzy w jakims stopniu byli zwiazani z Damianem .. Trzymajcie sie … Wiecie jaki był naprawde!! Na zawsze w naszej pamięci [*]
Nie ubliżając zmarłemu kierowcy p.Uczestniku gdzie i kiedy nabył doświadczenie za kierownicą w wieku 19 lat mając uprawnienia od niedawna? Posiadanie dokumentu to nie wszystko. A z tonu Pańskich wypowiedzi odnoszę wrażenie ,że jesteś Pan jednym z tych młodych gniewnych co im wszystko wolno i wszystko potrafią. Nigdy nie są winni tylko wszyscy dookoła. Zapewne radio było wyłączone, nikt nie rozmawiał a kierowca był skoncentrowany na drodze i prowadzeniu pojazdu. Ułamek sekundy decyduje o życiu lub śmierci.
Bob ! Jaki 19-latek był w Niemczech ? No jaki ? Więc jakieś małe doświadczenie miał nie sądzisz! Wy zajmijcie się swoimi rodzinami dziecmi a nie obsmarowujecie kogoś. Troche szacunku dla zmarłych…