04/06/2026
690 680 960

Siedziała na mrozie z małymi dziećmi w uszkodzonym aucie. Wszyscy ją mijali, pomogli dopiero policjanci

Na wjeździe do Lublina policjanci udzielili pomocy kobiecie podróżującej z dwójką małych dzieci, których auto nagle odmówiło posłuszeństwa. Zabezpieczyli też stojący na jezdni pojazd, aby nikt w niego nie wjechał.

Silne mrozy stanowią zagrożenie dla osób bezdomnych, starszych, samotnych, nieporadnych życiowo czy też znajdujących się pod wpływem alkoholu. Potrafią jednak dać się we znaki również w nagłych sytuacjach losowych, takich jak np. awaria auta. Tego typu zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 19 stycznia, na wjeździe do Lublina od strony Bychawy.

Przed południem kierująca samochodem osobowym kobieta poruszała się w kierunku Lublina. Kiedy minęła Prawiedniki i wjechała na przebiegający przez Las Dąbrowa odcinek trasy, nagle jej auto odmówiło posłuszeństwa. Próby ponownego uruchomienia silnika w volkswagenie zakończyły się fiaskiem.

Choć pojazd stał na pasie jezdni, a w środku znajdowała się kobieta z dwójką małych dzieci, kierowcy omijali ją i jechali dalej. W pewnym momencie całą sytuację zauważyli zmierzający w kierunku Bychawy policjanci. Byli to przewodnicy psów tropiących z Oddziału Prewencji Policji. Od razu zawrócili i podjechali, by zapytać, co się stało. W międzyczasie kobieta o awarii powiadomiła swoich bliskich.

Widząc, co się dzieje, wzięli kobietę z chłopcami w wieku 2 i 6 lat do radiowozu, aby mogli się ogrzać. Po pewnym czasie na miejsce przyjechała babcia chłopców i zabrała dzieci, zaś mąż kobiety zajął się autem. Całe zdarzenie trwało około 40 minut.

33 komentarze

  1. Ciężko było wyjść z samochodu i poprosić o pomoc? Skoro siedziała w samochodzie,to widocznie nie potrzebowała pomocy. Królewna jakaś?

    • Ocena: 35

      – Potrzebuje pani pomocy?
      – Domyśl się!

      • Ocena: 0

        Oto doskonały przykład zachowania kierowców:
        1)Stoi rozkraczone auto na pasie jezdni blokując ruch.
        2)Tworzy się korek
        3)Kierowcy kurw*ają że muszą stać w korku
        4)Dojadą do stojącego auta, omijając je walną pod nosem „baba za kierownicą”
        5)Pojadą dalej

        Oczywiście żaden nie zatrzyma się, nie zapyta co się stało, nie pomoże zepchnąć auta aby udrożnić ruch. Lepiej bluzgać że korek, że baba i mieć wszystko w d…e

        • Akurat to może być zrozumiałe bo mamy chore przepisy i ich stosowanie. Później może się okazać, że musisz udowadniać że próba pomocy nie była napastowaniem lub molestowaniem.

          • dokładnie, gdyby to był chłop z 2 dzieci w samochodzie stojącym w lesie-od razu by każdy dzwonił na pały, że pedofil udaje awarię i wykorzystuje. A na poważnie, to mamy równouprawnienie-jak się auto zepsuło-to może wystarczyło pomachać i poprosić o pomoc, a nie czekać, aż się któryś domyśli. Niestety większość bab za kierownicą np. wymusza pierwszeństwo myśląc, że chłop je przepuszcza, no nie, k….a to tak nie działa!!

            • A moze ona po prostu chciała żeby mąż przyjechał i jej pomógł. Zadzwoniła. Czekała na niego. Kontrolowała sytuację z ciepłem dla dzieci, przecież zapewne były w kurtkach a nie w podkoszulkach, oni nie stała tam godzinami a mrozów dużych ostatnio nie ma. Na jej miejscu zrobilabym to samo – zadzwoniłabym ba assistance, zadzwoniłabym do męża, włączyłabym awaryjne i bym czekała. Wieka sprawa….. Ps. Każda kobieta powinna mieć assostance, opłata do oc niewielka a w takich sytuacjach bezstresowo dzwonie i pomagają.

  2. I pięknie od tego są żeby pomagać

    • Ocena: -24

      Komentarz ukryty, pokaż

      Od tego żeby pomagać z uszkodzonym samochodem jest pomoc drogowa, a nie policja. Gdy złapię kapcia w rowerze to też mi policja pomoże dętkę wymienić?

    • Ocena: -24

      Komentarz ukryty, pokaż

      Policja powinna przede wszystkim stać na straży przestrzegania prawa. Od transportu ciężarnych do szpitala są karetki, do naprawy/holowania popsutych samochodów służą lawety, itp.
      Policja najlepiej by się przysłużyła społeczeństwu, gdyby eliminowała (karała) niebezpieczne zachowania/niebezpiecznych uczestników.
      Tutaj policja pomogła ogrzać się dzieciom (choć nie wiem czy groziło im jakieś niebezpieczeństwo), ale nieopodal, gdzieś pod szkołą czy na chodniku pod blokiem, albo na PdP inne dzieci są rozjeżdżane i policja tamtym dzieciom nie pomaga.

  3. Cieee chorrrobaa...
    Ocena: 25

    Podziwiam refleks „pani”, dopiero jak policjanci ją ogrzali, ruszyło myślenie i zadzwoniła po pomoc męża, matki…
    Dobrze, że autko się nie paliło, bo pewnie siedziałaby w środku czekając aż przyjadą bohaterscy druhowie i ich uratują.

    • Wychłodzenie organizmu powoduje upośledzenie umysłowe. Nie ma się z czego śmiać. Organizm spowalnia działanie, żeby utrzymać funkcjonowanie kluczowych organów.

  4. Alan syn Dżejsiki
    Ocena: 23

    A trójkąt został rozstawiony? Zgodnie z przepisami.

  5. Zawrócili bo myśleli ,że pijana albo naćpana a nie żeby spytać czy nie potrzebuje pomocy.

  6. Ocena: 14

    Ale afera do restauracji powinni ją jeszcze zaprosić,a medal dostaną?

  7. Ocena: 6

    Pewnie ustawiala sobie status na fejsie albo co innego mądrego. A nie miała wcześniej rozumu żeby poprosić o pomoc? Siedzi takie ciele bez głowy czeka na wiosnę.

  8. Wystawiła chociaż trójkąt żeby kierowcy wiedzieli, że ma awarię?

  9. Ocena: 4

    baba. więc czego wy się spodziewacie żeby zatrybiła że dzieciom może być zimno.

  10. Czyli jak we wstępie napisano osoba nieporadna życiowo jak połowa tych co się porusza po drogach czasem warto pomyśleć i zadbać trochę o pojazd i umiejętności zamiast siedzieć jak ciele na środku drogi

Dodaj komentarz