Seniorka z Chełma straciła 60 tysięcy złotych. Oszuści podszyli się pod policję
13:46 18-05-2026 | Autor: redakcja
Telefon od rzekomej policjantki
Do zdarzenia doszło w miniony piątek. Dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące oszustwa metodą „na policjanta”. Pokrzywdzoną okazała się 85-letnia mieszkanka Chełma.
Z relacji seniorki wynikało, że najpierw na jej telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta informująca o dwóch listach, które miał dostarczyć kurier. Chwilę później nastąpił kolejny telefon. Tym razem rozmówczyni podała się za policjantkę.
Rzekoma funkcjonariuszka przekonywała kobietę, że w okolicy doszło do wielu kradzieży mieszkaniowych. Twierdziła również, że osoby dokonujące tych czynów mogą towarzyszyć doręczycielom przesyłek. Poleciła seniorce zamknąć dom oraz zasłonić okna.
Oszczędności miały trafić „do zabezpieczenia”
Podczas rozmowy oszustka dowiedziała się, że 85-latka przechowuje w domu oszczędności. Wtedy zaproponowała, że pieniądze mogą zostać zabezpieczone przez policjantów.
Kobieta poleciła seniorce spakować gotówkę i przekazać ją mężczyźnie, który miał się po nią zgłosić. Podała także hasło, którym miał się posłużyć. Zapewniała, że pieniądze zostaną zwrócone jeszcze tego samego dnia.
Oszustka sugerowała również, aby 85-latka nie rozłączała rozmowy aż do momentu przekazania gotówki. Seniorka, przekonana, że bierze udział w działaniach prowadzonych przez policję, wykonała wszystkie polecenia.
Straciła 60 tysięcy złotych
Po przekazaniu pieniędzy kobieta wróciła do rozmowy z rzekomą policjantką. Usłyszała, że sprawcy zostali już zatrzymani, a za chwilę ktoś przyjedzie oddać jej pieniądze i przesłuchać ją w tej sprawie.
Dopiero po zakończeniu rozmowy 85-latka nabrała podejrzeń, że mogła zostać oszukana. Zadzwoniła na numer alarmowy 112 i powiadomiła prawdziwych policjantów. W wyniku działania oszustów straciła 60 tysięcy złotych.
Policja apeluje o ostrożność
Policjanci poszukują sprawców i przypominają, że funkcjonariusze Policji ani innych służb nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, wykonywanie przelewów bankowych ani podawanie danych osobowych czy numerów kont przez telefon.
W przypadku podejrzanego połączenia należy natychmiast się rozłączyć, skontaktować się z bliskimi lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Nie należy podejmować żadnych decyzji finansowych pod presją czasu.
Rodzina nie uświadomiła babuszki, nie zabezpieczyła gotówki i to ona jest stratna jako spadkobiercy, bo jak widać starszej pani kasa nie była potrzebna bo na siebie nie wydawała a zbierała w „skarpetę”.
Następna jednak prawda głupich nie sieją
60 kawałków. A mówią, że emeryci głodem przymierają.
Znowu zagrożone oszczędności trafiły w ręce umyślnego🤣🤣🤣🤣🤣
jude raus – bój się
hasło se ustal z ruskimi
Tu sytuacja inna: zwykła ( niezwykła) ufność w organa państwa a nie chęć ominięcia prawa. Szkoda babci.
Wcale nie szkoda, dobrze, dobrze, bardzo dobrze.