Seniorka straciła 60 tysięcy złotych. Oszuści wykorzystali historię o wypadku córki
10:33 03-03-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed południem, 3 marca, w Radzyniu Podlaskim. Do 85-letniej kobiety zadzwoniła nieznajoma, która przedstawiła się jako adwokat i oświadczyła, że kontaktuje się w imieniu jej córki. W trakcie rozmowy przekazała informację, że córka seniorki miała spowodować wypadek drogowy, w wyniku którego inna kobieta doznała poważnych obrażeń i przeszła operację w szpitalu.
Rzekoma pełnomocnik poinformowała, że istnieje możliwość polubownego załatwienia sprawy, jednak konieczne jest przekazanie 200 tysięcy złotych. Pieniądze miały zostać wpłacone w sądzie, a po ich odbiór miał zgłosić się wskazany mężczyzna. Seniorka wyjaśniła, że w domu posiada 60 tysięcy złotych i zobowiązała się do zebrania pozostałej kwoty.
Po krótkim czasie do mieszkania 85-latki przyszedł nieznajomy mężczyzna. Kobieta, przekonana, że przekazuje pieniądze uprawnionemu urzędnikowi, wręczyła mu 60 tysięcy złotych. Dopiero później zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Sprawą zajmują się policjanci, którzy poszukują sprawcy.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o ostrożność. Schemat działania przestępców w tego typu przypadkach jest bardzo podobny. Oszuści kontaktują się telefonicznie z wytypowanymi osobami, najczęściej seniorami, i informują o nagłym zdarzeniu z udziałem bliskiej osoby. Twierdzą, że przekazanie pieniędzy pozwoli uniknąć poważnych konsekwencji prawnych. Często po pierwszym telefonie dzwoni kolejna osoba, podająca się za policjanta, aby uwiarygodnić wcześniejsze informacje. Po odebraniu gotówki kontakt z rzekomymi przedstawicielami instytucji natychmiast się urywa.
Policja przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa. Należy zachować szczególną ostrożność w kontaktach z nieznajomymi i nie podejmować pochopnych decyzji pod wpływem emocji. Każdą informację o rzekomym zdarzeniu z udziałem bliskiej osoby trzeba zweryfikować, kontaktując się bezpośrednio z rodziną. Nigdy nie należy przekazywać pieniędzy osobom obcym ani udostępniać przez telefon danych osobowych, informacji o stanie majątkowym czy numerów rachunków bankowych. W przypadku wizyty osoby podającej się za przedstawiciela instytucji należy żądać okazania legitymacji służbowej.
Funkcjonariusze podkreślają również, że policjanci nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych sprawach i nie proszą o przekazywanie pieniędzy nieznanym osobom. W sytuacji podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie powiadomić służby pod numerem alarmowym 112.
Czy US już wie o tej darowiźnie???
Ciekawy jestem skąd dzwoniący do seniorów mają wiedzę ile jest kasy na danym koncie??? Ja na koncie mam niewielkie oszczędności dlaczego do mnie nie dzwonią???
bo może masz stacjonarny na korbę
hahahah
fajna cegła na zdjęciu:) tak droga gimbazo kiedyś wyglądały komórki:)
Stara, a głupia.