Sejm za obowiązkowym znakowaniem psów i kotów. Nowy rejestr ma ograniczyć bezdomność zwierząt
14:44 17-04-2026 | Autor: redakcja
Sejm uchwalił ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, która wprowadza obowiązek znakowania wszystkich psów oraz wybranych kategorii kotów. Nowe regulacje zakładają również stworzenie centralnego systemu rejestracji zwierząt, umożliwiającego przypisanie ich do konkretnych właścicieli.
Rejestr docelowo obejmie około 8 milionów psów oraz 6 milionów kotów w Polsce. Wdrożenie systemu zostanie rozłożone na kilka etapów, a pełne objęcie populacji zwierząt planowane jest w ciągu pięciu lat.
– To rozwiązanie, na które czekali zarówno właściciele zwierząt, jak i samorządy oraz organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. Dzięki KROPiK zwiększamy bezpieczeństwo zwierząt, ograniczamy skalę bezdomności i tworzymy narzędzie, które pozwoli skuteczniej reagować w sytuacjach zagubienia lub porzucenia zwierzęcia. To także ważny krok w kierunku uporządkowania systemu opieki nad zwierzętami w Polsce – mówi minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.
Rozszerzony zakres ustawy
W trakcie prac legislacyjnych Sejm wprowadził istotne zmiany do projektu. Jedna z najważniejszych dotyczy kotów – obowiązek ich identyfikacji obejmie zwierzęta posiadające właściciela, przebywające w schroniskach lub znajdujące się pod opieką organizacji prowadzących domy tymczasowe. Znakowanie kotów ma następować do trzeciego miesiąca życia.
Rady gmin otrzymają możliwość decydowania o objęciu obowiązkiem także kotów wolno żyjących. Przepisy wyłączają jednak koty bytujące w gospodarstwach rolnych, które nie mają właściciela.
Ustawa porządkuje również system opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Uwzględnia organizacje społeczne zapewniające opiekę w domach tymczasowych, które zostaną włączone do systemu na zasadach zbliżonych do schronisk.
Obowiązki właścicieli i koszty
Nowe przepisy wprowadzają obowiązek oznakowania i rejestracji wszystkich psów, niezależnie od ich wieku. W przypadku kotów obowiązek dotyczy wyłącznie określonych grup zwierząt.
Koszt oznakowania i rejestracji został ograniczony ustawowo i wynosi maksymalnie 0,56 proc. przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS, co obecnie przekłada się na około 50 zł za każdą z tych czynności. Właściciele ponoszą te koszty, natomiast w przypadku zwierząt już oznakowanych konieczna będzie jedynie rejestracja.
System i dostęp do danych
Za prowadzenie rejestru odpowiadać będzie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Oznakowania i rejestracji zwierząt dokonywać będą lekarze weterynarii, co ma zapewnić wiarygodność danych.
Przez pierwsze trzy lata funkcjonowania systemu przewidziano bezpłatną rejestrację dla zwierząt już oznakowanych. Właściciele uzyskają dostęp do informacji o swoich zwierzętach za pośrednictwem aplikacji mObywatel, gdzie będą mogli aktualizować dane oraz otrzymywać przypomnienia o obowiązkowych szczepieniach.
Szybsze wejście w życie
Sejm skrócił termin wejścia w życie ustawy z trzech do dwóch lat od jej ogłoszenia. Jednocześnie przewidziano trzyletni okres przejściowy na oznakowanie i rejestrację zwierząt urodzonych przed wejściem w życie nowych przepisów.
Wprowadzenie KROPiK ma przyczynić się do ograniczenia bezdomności zwierząt, usprawnienia ich identyfikacji oraz zmniejszenia wydatków gmin związanych z ich utrzymaniem.
Kolejna głupota.Ciekawe jak ma ograniczyć bezdomność ? Mioty się będą rodziły (dziedziczyły) chip’y matek pewnie. Ręce opadają już na ten theb…..
a wyobraź sobie że prezydent zawetuje to w takiej postaci (dziurawej) to będą gadać że nie obchodzi go los biednych zwierzątek które chodzą po ulicach i jak moża nie mieć serca. I tak powstanie kolejna nagonka polityczna
„Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów”, potem
„Centralny system rejestracji zwierząt”
to kolejne, nowe posady dla biurokracji, która kosztuje i tresura obywateli w posłuszeństwie. Już jedną kurę trzeba rejestrować. Być może też oswajanie z czipowaniem ludzi wkrótce. Przecież nie chodzi o łatwiejsze odnajdywanie zwierzaka.
Polska jest całkowicie skolonizowana, a istniejąca atrapa sejmu niemająca żadnego znaczenia w świecie musi pokazać, że coś robi. Przynajmniej dla swojego ludu, na swoim podwórku.
Za wysoka opłata! Dla posłów to jest nic przy ich dochodach, a normalny człowiek liczy się z każdym groszem, już lepiej wydać te pieniądze na karmę dla swojego zwierzaka.
wysokie podatki za trzymanie piesków w blokach powinny byc jednym ze sposobów na ograniczenie tej populacji ,
w miastach podkreślam. coraz częście widuję osoby prowadzące 2 pieski.
w III RP mamy więcej piesków niż małych dzieci
Podejrzewam, że teraz zamiast porzucenia, czy podrzucenia takiego zwierzaka, ludzie będą po prostu je zabijać i zakopywać gdzieś. Super korzyść, no nie ma to tamto.
700mln zł. A na szpitale nie ma, porodówki zamykają. Coś mi się wydaje że w późniejszym etapie będą z automatu przysyłać podatek od pupila po zarejestrowaniu.
Skoro dzieci rodzi się coraz mniej to nic dziwnego w tym, że porodówka zamykają. Kiedyś pary miały 2-4 dzieci i 0-1 samochodu. A dzisiaj się to odwróciło. I ludzie mają 0-1 dziecka, ale 2-4 samochody.
Wniosek z tego taki, że położne muszą się przebranżowić i pracować w warsztatach samochodowych.
Położne powinny zająć się produkcją resoraków zresztą made im Czajna, bo co 3 dziecko na świecie to Chińczyk.
Bo wbrew temu co się widzi w TV, czyli głównie popkulturę amerykańską to właśnie Azja to jest centrum współczesnego świata. Tam żyje większość ludzi świata. Europa to mały półwysep Azji, a Ameryka Północna to wyspa na drugim końcu globu z liczbą mieszkańców wynoszącą 5-10% populacji Eurazji.
Natomiast historia (kolonializm) oraz system ekonomiczny (upadający) zrobiły swoje i świat jest nadal postrzegany przez wielu jakby świat to była Europa+USA.
Mhm
Może napisz prawdę jak to było z tymi zamykanymi porodówkami…
No i dobrze, że zamykają. Niech zamknął i parking zrobią, bo nie ma gdzie parkować.
Chyba te przepisy spowodują, że będzie na śmietniku więcej „kotów w worku”.
Nowy rejestr i dodatkowe opłaty ma zasilić budżet. To nie jest ustawa stworzoba dla dobra zwierząt, ale dla drenowania kieszeni wĺaścicieli .
A kiedy zaczną czipować ludzi?
Już znają każdy ruch.
No w końcu. Chcesz miec zwierze to sobie miej i pilnuj. A nie lażą po osiedlu wszedzie kupska.
Pętla się zaciska, niedługo karmy nie kupisz jak nie pokażesz dowodu na sierściucha.
Ale wiskas jest niezbędny w mojej diecie! Cóż ja będę jadł?
Nie ma obowiązku posiadania psa lub kota. Jak kogoś nie stać na utrzymanie zwierzęcia to niech odda i nowego nie bierze.
Tylko zastanów się, komu odda? Pobliskiemu lasowi odda. Bo nikt inny nie zechce, tylko leśna sosna bezinteresownie przytuli sierściucha, bo schroniska nie raczą. Problem w tym , że sosna mu karmy do miski nie nasypie. Jak ktoś zimą zostawił w nocy psa przywiązanego do bramy schroniska, to była wielka afera na cała Polskę jaki to on zły i niedobry. Tak właśnie schroniska „rwą się” do przygarniania oddawanych zwierząt. A nocnikarze (przez niektórych zwani dziennikarzami) w takich sytuacjach tylko podsycają nagonkę.
Kto mi udowodni że to mój kot. codziennie przez podwórko przewija się 10 kotów
M-òwno wywaliłem i nie mam zamiaru tego dziadostwa już instalować a po chipowaniu podatek od psa i kota, co nie wiejska ?
„Liberalne” rządy jak zwykle za największą kontrolą. 😆 Żodyn się nie spodziewał. 😆
Pamiętajcie, że to PiS wam każe chodzić do kościoła, zabierze paszporty i co tam jeszcze sobie Tusk z silnymi razem ubzdurają. 🤣
Od wielu lat na ROD Miłek przy ul. Nałęczowskiej dokarmiam wolno żyjące koty. Żaden nie podchodzi bliżej mnie niż 4-5 metrów, ale nie tylko im powiem o obowiązku czipowania się i rejestracji, ale wydrukuję kilka ogłoszeń o tym .
Niech czytają i niech się rejestrują.