07/06/2026
690 680 960

Sąsiad uprzykrza życie okolicznym mieszkańcom, poszło o parkowanie. „Znalazł sobie hobby, jakim jest dręczenie innych ludzi”

Praktycznie codziennie na lubelskie Tatary wzywana jest straż miejska. Jeden z mieszkańców obrał sobie za cel sąsiadów, a dokładnie ich auta, które są pozostawiane w miejscu, gdzie stoi znak zakazu parkowania. Powstał konflikt, który z dnia na dzień narasta.

158 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Niech UM czy kto to tam robi, usunie znak, a jak nie, to myślę, że nikt by się nie obraził gdyby jakiś uczynny podmuch wiatru wdmuchnął worek na śmieci na znak. Znak niewidoczny = nie obowiązuje. Zasłanianie znaków jest chyba wykroczeniem.

  2. Ocena: 0

    Prawo musi być przestrzegane. Skoro ktoś tego nie rozumie, musi liczyć się z konsekwencjami.

  3. To jakiś „bolszewik” zgłasza – oni mają to we krwi – donoszenie

    • Ocena: 0

      Pytanie bezpośrednio do „wena”.
      Jeśli zgłaszający są „bolszewikami”, to kim są ci, którzy niedawno w wiadomy sposób podwyższyli mandaty za wykroczenia?
      Myślisz, że to „bolszewik” tak bardzo się stara aby zwiększyć dochody obecnego rządu? 🙂

  4. Brawo redakcja za chwilę na polu które stworzyliście,dojdzie do nawoływania do linczu

  5. Ocena: 0

    Na Tatarach więcej jest samochodów niż mających uprawnienia żeby nimi kierować.

  6. płacą podatki w Lublinie, a może co piąte auto LU.

  7. Ocena: 0

    Osoba zgłaszająca wykroczenie według „lublin112” jest osobą „uprzykrzającą życie okolicznym mieszkańcom”.
    W „kodeksie wykroczeń” jest wiele innych rzeczy i ciekawe czy ich zgłaszanie według „lublin112” też byłoby „uprzykrzaniem”.
    Przykładowo Art.51 §1:
    (…) Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny (…) itd… itd…
    Gdyby taki „redaktor” z powyższego powodu przychodził codziennie do pracy niewyspany to i tak nie zgłaszałby tego do Straży Miejskiej.
    Bo przecież „uprzykrzałby” życie sąsiadowi, który co noc robi głośne imprezy 🙂
    Ostatnio popularne były artykuły z filmami zarejestrowanymi przez kierowców.
    Czekamy na tytuł: „Otrzymaliśmy kolejny materiał od konfidenta”…

    • Ocena: 0

      Zaraz zaraz. Z tego co czytam, to Lublin112 przytacza słowa mieszkańców i to oni określają osobę tą jako uprzykszającą życie. Pomyliłeś chyba portale. To nie TVPis, gdzie ludzie mówią jedno, a oni pokazują co innego.

      • Ocena: 0

        Pomyliłeś z tefauenem.

      • Ocena: 0

        Cytatem jest „Znalazł sobie hobby, jakim jest dręczenie innych ludzi”. Natomiast opinią redaktora „Sąsiad uprzykrza życie okolicznym mieszkańcom, poszło o parkowanie” (bez cudzysłowów w tytule).

  8. X-X-X-X-X--X-X-X
    Ocena: 0

    Z tego wniosek, że straż miejska też „dręczy ludzi”?
    A ja głupi myślałem, że dba o to żeby każdy przestrzegał obowiązujących przepisów!

  9. Ocena: 0

    Pewnie jedną z tych blokad założono redaktorowi albo komuś z rodziny. I tyle w temacie. To jak rozdmuchiwanie sprawy zabudowy górek czechowskich przez pewnego redaktora z dziennika wschodniego.

    • Ocena: 0

      Tylko, że sztandar ludu o górkach klepie co kilka dni. Aż porzygać się można. A tu napisali raz. Po drugie w sztandarze ludu widać właśnie ich obłudę. Jak w Lublinie kilka drzewek idzie do wycięcia, to już afera klepana tygodniami. A kiedy w zaprzyjaźnionej gminie Jastków wycinają na raz ponad 1,5 tys. drzew, to o tym nawet nie wspomną. A to zaledwie kilka km od Lublina. A byli na miejscu i widzieli.

  10. Ocena: 0

    Jak to mówią gębę nie szklanka, się pozrasta ?