09/06/2026
690 680 960

Sandacze, szczupaki i karpie. Kłusownicy wyciągnęli z zalewu pół tony ryb (zdjęcia)

Pół tony ryb udało się wyłowić kłusownikom z zalewu w Nieliszu. Korzystali z pontonu i sieci. Jeden z mężczyzn został zatrzymany na gorącym uczynku, drugiemu udało się uciec.

Wraz ze zbliżającym się okresem przedświątecznym wzrasta aktywność kłusowników. W związku z tym strażnicy rybaccy prowadzą wzmożone działania mające na celu kontrolę rzek i zbiorników wodnych. Przynosi to efekty, gdyż ostatnio praktycznie każdego dnia zatrzymywane są osoby, które łowią ryby nielegalnie, bądź też nie stosują się do przepisów dotyczących samego wędkowania.

W nocy z czwartku zatrzymano kłusownika, którzy korzystając z pontonu, za pomocą sieci wraz z kolegą łowił ryby na zalewie w Nieliszu w powiecie zamojskim. Jest to największy zbiornik wodny w województwie lubelskim. W akcji uczestniczyli strażnicy zamojskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego oraz funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Kłusownikom udało się wyciągnąć z wody 500 kg ryb. Były to głównie sandacze, szczupaki, bolenie, karpie i karasie. Funkcjonariusze zatrzymali jednego mężczyznę, drugiemu udało się uciec. Obecnie trwają jego poszukiwania. Policjanci cały czas prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Zatrzymany 61-latek został osadzony w policyjnej celi. Skłusowane ryby PZW przekazało do utylizacji.

(fot. PZW Zamość)

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    No ciężko wytępić tych wieśniaków, ale jest coraz lepiej.

    • O kurczę. Mniejsza o kłusownika – niech idzie do pierdla i na 5 lat, ale zutylizowanie 500 kg ryb woła o pomstę do nieba.

  2. Ocena: 0

    „Skłusowane ryby PZW przekazało do utylizacji.”
    Zagotowałam się tym zdaniem.
    Naprawdę nie ma w Polsce lepszej alternatywy dla tego typu sytuacji?
    Mało jest ludzi potrzebujących, którzy chętnie „zutylizowaliby” te ryby?
    Jest tam jeszcze w PZW ktoś, kto myśli?

    • Niestety taki mamy kraj. Tak krzyczą wszędzie o pomocy dla ubogich ludzi i o głodzie na świecie a wyrzucają PÓŁ TONY ryb. Podobnie jak piekarz chce oddać chleb dla ubogich – lepiej dla niego żeby go wyrzucił niż później kary płacić…dobra zmiana.

      • Ocena: 0

        nie podniecajcie sie że wyrzucą bo te poł tony to raptem okolo 100 ryp każdy straznik weźmie po pare i nic nie zostanie

      • Skleroza nie boli…piekarza ścigało” PO-KO” nie „dobra zmiana” :))

        • Ten piekarz nie wystawiał paragonów i mówił że z tej tony mąki jaka kupuje i wrzuca w koszty to udaje mu się sprzedać kilkanaście bochenków a resztę rozdaje biednym. Skarbówka nie bardzo chciała w to wierzyć, że tak można działać od lat.

  3. Ocena: 0

    zamiast oddać potrzebującym to będą ryby utylizować. bezmózgowie wszechobecne

  4. … okolica raczej biedna … zawiodły fundacje z pomocą żywnościową w tym roku … to fakt … ale żeby tak zmarnować tyle ryb !!! … co za ……. tak zdecydował ?

  5. Ocena: 0

    ryby pewnie zostaną spożyte. natomiast protokół zniszczenia łatwiej sporządzić. ryby trzebaby wypatroszyć, zważyć , przechować , zawołać jakiś sanepid,być może zamrozić i dopiero „urzędowo” przekazać ubogim, fundacji albo komu tam. A tak szybko po sprawie.

  6. Ocena: 0

    Bo umia brac i znaszych pieniedzy rozdawac

  7. Ocena: 0

    Pół tony ryb do utylizacji? A nie lepiej oddać do jakiegoś brata Alberta albo co? Darmowa rybka na święta dla bezdomnych to byłoby coś. W sumie to sam bym przytulił jakiegoś sandacza czy szczupaka

  8. Ocena: 0

    Wiejskie smiecie, mentalnosc wiesniakow bez zmian

    • Ocena: 0

      Skąd wiesz, że wiejskie? Mi bardziej wygląda na przybyszów z zamożnego lublina.

  9. Kontroli brak kłusownicy szaleją.

  10. Ocena: 0

    To chyba jakieś stare wieści. Skąd śnieg macie bo chyba nie z tego roku ????