Sandacze, szczupaki i karpie. Kłusownicy wyciągnęli z zalewu pół tony ryb (zdjęcia)
16:48 07-12-2019 | Autor: redakcja
Wraz ze zbliżającym się okresem przedświątecznym wzrasta aktywność kłusowników. W związku z tym strażnicy rybaccy prowadzą wzmożone działania mające na celu kontrolę rzek i zbiorników wodnych. Przynosi to efekty, gdyż ostatnio praktycznie każdego dnia zatrzymywane są osoby, które łowią ryby nielegalnie, bądź też nie stosują się do przepisów dotyczących samego wędkowania.
W nocy z czwartku zatrzymano kłusownika, którzy korzystając z pontonu, za pomocą sieci wraz z kolegą łowił ryby na zalewie w Nieliszu w powiecie zamojskim. Jest to największy zbiornik wodny w województwie lubelskim. W akcji uczestniczyli strażnicy zamojskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego oraz funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Kłusownikom udało się wyciągnąć z wody 500 kg ryb. Były to głównie sandacze, szczupaki, bolenie, karpie i karasie. Funkcjonariusze zatrzymali jednego mężczyznę, drugiemu udało się uciec. Obecnie trwają jego poszukiwania. Policjanci cały czas prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Zatrzymany 61-latek został osadzony w policyjnej celi. Skłusowane ryby PZW przekazało do utylizacji.
Galeria zdjęć
(fot. PZW Zamość)
No ciężko wytępić tych wieśniaków, ale jest coraz lepiej.
O kurczę. Mniejsza o kłusownika – niech idzie do pierdla i na 5 lat, ale zutylizowanie 500 kg ryb woła o pomstę do nieba.
oj…zutylizowały żony na patelni…wielkie halo…
„Skłusowane ryby PZW przekazało do utylizacji.”
Zagotowałam się tym zdaniem.
Naprawdę nie ma w Polsce lepszej alternatywy dla tego typu sytuacji?
Mało jest ludzi potrzebujących, którzy chętnie „zutylizowaliby” te ryby?
Jest tam jeszcze w PZW ktoś, kto myśli?
Niestety taki mamy kraj. Tak krzyczą wszędzie o pomocy dla ubogich ludzi i o głodzie na świecie a wyrzucają PÓŁ TONY ryb. Podobnie jak piekarz chce oddać chleb dla ubogich – lepiej dla niego żeby go wyrzucił niż później kary płacić…dobra zmiana.
nie podniecajcie sie że wyrzucą bo te poł tony to raptem okolo 100 ryp każdy straznik weźmie po pare i nic nie zostanie
Skleroza nie boli…piekarza ścigało” PO-KO” nie „dobra zmiana” :))
Ten piekarz nie wystawiał paragonów i mówił że z tej tony mąki jaka kupuje i wrzuca w koszty to udaje mu się sprzedać kilkanaście bochenków a resztę rozdaje biednym. Skarbówka nie bardzo chciała w to wierzyć, że tak można działać od lat.
zamiast oddać potrzebującym to będą ryby utylizować. bezmózgowie wszechobecne
… okolica raczej biedna … zawiodły fundacje z pomocą żywnościową w tym roku … to fakt … ale żeby tak zmarnować tyle ryb !!! … co za ……. tak zdecydował ?
ryby pewnie zostaną spożyte. natomiast protokół zniszczenia łatwiej sporządzić. ryby trzebaby wypatroszyć, zważyć , przechować , zawołać jakiś sanepid,być może zamrozić i dopiero „urzędowo” przekazać ubogim, fundacji albo komu tam. A tak szybko po sprawie.
Bo umia brac i znaszych pieniedzy rozdawac
Pół tony ryb do utylizacji? A nie lepiej oddać do jakiegoś brata Alberta albo co? Darmowa rybka na święta dla bezdomnych to byłoby coś. W sumie to sam bym przytulił jakiegoś sandacza czy szczupaka
Wiejskie smiecie, mentalnosc wiesniakow bez zmian
Skąd wiesz, że wiejskie? Mi bardziej wygląda na przybyszów z zamożnego lublina.
Kontroli brak kłusownicy szaleją.
To chyba jakieś stare wieści. Skąd śnieg macie bo chyba nie z tego roku ????