04/06/2026
690 680 960

Samochód odmówił dalszej jazdy pijanemu kierowcy. Mężczyzna trzeźwieje w policyjnej celi

Po raz kolejny wsiadł po pijanemu za kierownicę. Nic sobie też nie robił z wydanego przez sąd zakazu kierowania pojazdami. Tym razem sam samochód postanowił dalej nie jechać.

W czwartek, 5 lutego, kierujący Renaultem Laguną mężczyzna poruszał się ul. Krężnicką w Lublinie. Około godziny 19, kiedy znajdował się na odcinku między ul. Letniskową a Pszczelą, auto odmówiło posłuszeństwa i stanęło.

Świadkowie widząc co się stało ruszyli mężczyźnie na pomoc. Zamierzali wspólnie zepchnąć auto z jezdni, aby nie powodowało ono utrudnień w ruchu. Jednak w trakcie rozmowy z kierowcą wyczuli charakterystyczną woń. Nie zastanawiając się ani chwili, od razu zaalarmowali o wszystkim policję.

Jak wyjaśnia nam podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, badanie alkomatem wykazało, iż 47-latek miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie wszystko. W trakcie czynności wyszło też na jaw, że po raz kolejny w takim stanie wsiadł za kierownicę. Posiadał też sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Funkcjonariusze od razu zatrzymali mężczyznę i osadzili go w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu zostaną mu przedstawione zarzuty. Następnie po raz kolejny stanie on przed sądem.

6 komentarzy

  1. Pan Samochodzik
    Ocena: 8

    W końcu samo auto zbuntowało się i powiedziało stop. Obita maska i obite boki to mało przyjemne doświadczenie.

  2. On nie umiał odmówić, auto musiało…

  3. … kolejny wyborca dojnej zmiany za kraty ! … teraz już wiecie dlaczego pisiorki w sejmie głosowały PRZECIW tej ustawie

  4. jaki sąd , po co, zastrzelic menela na miejscu

    • Może nie tak od razu. Na początek posadzić na 160 dni, dać czas na przemyślenia. Może dobrze by mu zrobiło.

  5. Ocena: -7

    Konfitury tfutfu

Dodaj komentarz