Zgromadzone dowody, a dokładnie oględziny i analiza znalezionych na miejscu przedmiotów, zeznania świadków oraz zapisy z kamer monitoringu, jednoznacznie obciążają dwóch obywateli Ukrainy, jako sprawców aktów dywersji na kolei. Prokuratura podjęła decyzję o zarzutach.
szkoda że nie na węgry niedługo powstanie tam rząd PISu na uchodźstwie