03/06/2026
690 680 960

Rzadki owad odkryty w Roztoczańskim Parku Narodowym. To ważna wiadomość dla przyrodników

Roztoczański Park Narodowy odnotował obecność wyjątkowo rzadkiej muchówki. Krzewioróżka dziuplówka, związana ze starymi lasami liściastymi i martwym drewnem, została zaobserwowana u podnóża Bukowej Góry, w pobliżu siedziby Dyrekcji RPN. To pierwsze takie stwierdzenie dla Parku, regionu oraz Polski położonej na wschód od Wisły.

Nowy gatunek w faunie Parku

Roztoczański Park Narodowy poinformował o kolejnym interesującym odkryciu entomologicznym. W rejonie podnóża Bukowej Góry stwierdzono obecność krzewioróżki dziuplówki — rzadkiej, okazałej i całkowicie niegroźnej muchówki, której występowanie jest ściśle związane ze starymi lasami liściastymi.

Jak przekazał RPN, to gatunek nowy nie tylko dla samego Parku, ale również dla regionu i dla części kraju położonej na wschód od Wisły.

— Wg danych opublikowanych przez ekspertów gatunek ten stwierdzony był dotąd na Śląsku i Mazowszu, więc nie tylko się chwalimy, że „przełamaliśmy granicę zasięgu”, ale przede wszystkim chcemy wzmóc Waszą czujność na tego owada – przyciągającego uwagę i zupełnie niegroźnego — poinformował Roztoczański Park Narodowy.

Owad starych lasów

Krzewioróżka dziuplówka należy do muchówek z rodziny koziułkowatych. Choć swoim wyglądem może zwracać uwagę, nie stanowi zagrożenia dla człowieka. To owad związany przede wszystkim ze środowiskami, w których występuje duża ilość martwego, próchniejącego drewna oraz starych, dziuplastych drzew.

Takie warunki są charakterystyczne dla dobrze zachowanych lasów naturalnych i półnaturalnych. Właśnie dlatego obecność tego gatunku jest ważnym sygnałem przyrodniczym. Pokazuje, że w danym miejscu zachowały się siedliska cenne dla organizmów saproksylicznych, czyli związanych z martwym drewnem.

Larwy krzewioróżek rozwijają się w rozkładającym się drewnie drzew liściastych. Dorosłe osobniki pojawiają się sezonowo, zwykle wiosną i w pierwszej części lata. Są duże jak na muchówki, mają smukłe ciało, długie odnóża i charakterystyczne ubarwienie, które może przypominać ostrzegawcze barwy innych owadów. To jednak tylko pozory — krzewioróżka nie żądli i nie jest agresywna.

Martwe drewno daje życie

Odkrycie krzewioróżki dziuplówki w Roztoczańskim Parku Narodowym zwraca uwagę na znaczenie starych drzew i martwego drewna w ekosystemie. Dla wielu gatunków owadów, grzybów, ptaków i drobnych ssaków próchniejące pnie, wykroty oraz dziuple są miejscem rozwoju, schronieniem i źródłem pokarmu.

W lasach gospodarczych takie elementy przez lata były często usuwane. W parkach narodowych, gdzie procesy naturalne mogą przebiegać bez tak silnej ingerencji człowieka, martwe drewno pozostaje jednym z fundamentów bioróżnorodności.

Roztoczański Park Narodowy podkreśla, że odpowiednich siedlisk dla tego gatunku na Roztoczu nie brakuje.

— Dogodnych siedlisk na Roztoczu nie brakuje, zatem szukajcie, dokumentujcie i przesyłajcie do nas. Krzewioróżka dziuplówka spod parkowego sztabu nie jest jedyną, która kręci się wokół nas — przekazał RPN.

Apel do obserwatorów przyrody

Przyrodnicy zachęcają do uważnego obserwowania otoczenia i dokumentowania spotkań z nietypowymi owadami. W przypadku rzadkich gatunków nawet pojedyncza fotografia może mieć dużą wartość naukową, szczególnie jeśli zawiera informacje o miejscu i dacie obserwacji.

Stwierdzenie krzewioróżki dziuplówki w Roztoczańskim Parku Narodowym jest kolejnym dowodem na wyjątkową wartość przyrodniczą tego obszaru. To także przypomnienie, że stare lasy kryją wiele gatunków, które przez swoją rzadkość i skryty tryb życia mogą długo pozostawać niezauważone.

Źródło: RPN

13 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Za jakiś czas okaże się, że to szkodnik zagrażający innym gatunkom owadów lub roślinom, tak jak barszcz Sosnowskiego który miał służyć jako pasza, żaba Aga sprowadzona do walki ze szkodnikami trzciny cukrowej, tacy i ryby egzotyczne z akwariów wypuszczane do akwenów, norki które wymknęły się z hodowli zagrażają ptakom itp.

  2. Ocena: 2

    Moim zdaniem to krzyżówka partii Centrum i Polska 2050 bo oni chwalą żółty kolor

  3. a co na to kołchoz z brukseli czy to nie konkurencja xD

  4. Ocena: 0

    Występowanie takiego owada jest przesłanką by podnieść ceny biletów do parku.

  5. Widziałem, to wczoraj na działce – okolice Łęcznej

  6. Osoba komentująca J
    Ocena: -2

    Cyperkill Max bez problemu nawet i takiemu robalowi da radę.

  7. Ocena: -6

    Wytępić to zanim kogoś użądli i zabije zamiast się tym chwalić, kompromitacja władz roztoczańskiego parku napisze skargę do wojewody

    • Ocena: 4

      Napisz do wojefuckiego…

      • Ocena: 8

        Kupa W. raczej preferuje psie odchody. Idąc tym tropem można sklasyfikować go jako miłośnika żuka gnojarza.

  8. Ocena: -9

    Owad jak owad nic nadzwyczajnego chańba że na obserwacji robali idom nasze podatki nierząd tuska do dymisji natychmiast

  9. Ocena: -10

    Zwykla osa czy inna pszczoła kturych tempie na ROD dziesiątkami bo curka uczulona

Dodaj komentarz