04/06/2026
690 680 960

Rząd obwinił TIR-y o blokowanie dróg, oburzyło to branżę transportową. „Szukanie kozła ofiarnego”

Ogromne poruszenie w branży transportowej wywołały wypowiedzi przedstawicieli resortów infrastruktury i spraw wewnętrznych dotyczące sytuacji na drogach. Chodzi o słowa wskazujące, że za zatory w trudnych warunkach zimowych odpowiadają kierowcy ciężarówek. W kierunku ministerstwa padło szereg ostrych stwierdzeń.

W ostatnich dniach w Polsce panują prawdziwie zimowe warunki. W części kraju wystąpiły śnieżyce, a silne wiatry powodowały zamiecie śnieżne. Intensywne opady sprawiły, że mieszkańcy mogli sobie przypomnieć zimy sprzed wielu lat. Wszystko to doprowadziło do paraliżu na drogach.

W związku z tym w środę odbyło się posiedzenie rządowego sztabu kryzysowego. Uczestniczyli w nim m.in. wojewodowie, przedstawiciele służb podległych MSWiA oraz władze PKP PLK i GDDKiA. Po zakończeniu spotkania minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformowali, że w związku z przypadkami blokad na drogach zarządzono wzmożone kontrole samochodów ciężarowych.

– Wielu z państwa zastanawia się, jak to możliwe, że mimo iż dwa razy więcej pługów i piaskarek wyruszyło na drogi, powstawały korki i zatory. Działo się tak z różnych przyczyn, także dlatego, że te pługi i piaskarki nie mogły w odpowiednie miejsca wjechać. Na przykład TIR-y zaczęły się wyprzedzać – jeden stanął w miejscu, drugi próbował go objechać i w ten sposób tworzył się zator – mówił Marcin Kierwiński.

Nieco wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Wskazał, że problemy na drogach były wywołane przez ciężarówki w złym stanie technicznym, głównie jeśli chodzi o stan ogumienia. Dlatego polecono policji oraz Inspekcji Transportu Drogowego wzmożone kontrole pojazdów ciężarowych. Jak wyjaśniano, „sprawdzanie stanu technicznego ma zapobiec powstawaniu wielokilometrowych zatorów”.

Słowa te wywołały oburzenie w branży transportowej. Wypowiedzi ministrów określono jako „bełkot” osób, które nie mają pojęcia na temat ruchu pojazdów ciężarowych. Wskazywano również, że jest to „szukanie kozła ofiarnego”. Transportowcy podkreślali, że po raz kolejny obwinia się kierowców ciężarówek, którzy pokonują setki kilometrów dziennie i radzą sobie w każdych warunkach, nie zwracając jednocześnie uwagi na umiejętności jazdy kierowców aut osobowych. Jak zaznaczano, wielu z nich nie potrafi poradzić sobie nawet przy centymetrze śniegu. „Ledwo jadą lewym pasem, co chwila zwalniając, a w deszczu potrafią zatrzymywać się na autostradach pod wiaduktami” – wskazywali przedstawiciele branży.

– Nie jest tak, jak słyszeliśmy ze strony rządowej, że winne są opony w ciężarówkach. Nie jest to zgodne ze stanem faktycznym. Określona konstrukcja zestawu: ciągnik siodłowy plus naczepa determinuje naciski na oś. Co przy załadunku 24 ton jest atutem, przy jeździe bez ładunku staje się przekleństwem. Tutaj wchodzi w grę fizyka. Każdy, kto jeździł samochodem z napędem na tył, wie, gdzie leży przyczyna. Niedociążona oś napędowa nawet z najlepszymi oponami nie będzie w stanie złapać przyczepności przy takim rozłożeniu środka ciężkości i przyłożeniu momentu obrotowego. Jeżeli na trasie S7 pojawił się TIR bez ładunku, to pewne jest, że daleko w takich warunkach nie mógł zajechać – wskazał przedsiębiorca z branży transportowej Rafał Mekler.

Jednocześnie zaznaczył, że tworzenie z kierowców ciężarówek kozła ofiarnego oraz „propaganda”, w której stan techniczny pojazdów ma usprawiedliwiać fatalny stan utrzymania dróg, to czysta perfidia i oznaka braku rozpoznania uwarunkowań właściwych dla tej branży. Przypomniał, że właściciele ciężarówek płacą za korzystanie z dróg, a od nowego roku opłaty wzrastają o 40 proc. Dlatego – jak podkreślił – szukanie kozła ofiarnego jest „kolejną odsłoną polaryzacji społeczeństwa” i zaapelował, aby nie dać się w to wciągnąć.

Kiedy rzeczowa dyskusja zaczęła wymykać się spod kontroli i padało coraz więcej ostrych słów oraz stwierdzeń, głos w sprawie postanowiła zabrać Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jej przedstawiciele wyjaśnili, że blokada trasy S7 rozpoczęła się od zderzenia trzech samochodów osobowych i lawety. Na skutek zamknięcia jezdni nie mogły tam wjechać również pojazdy zimowego utrzymania dróg. Gdy policja zakończyła swoje czynności, na skutek ciągłych opadów na nawierzchni zalegała już warstwa śniegu. Nie były w stanie jej pokonać pojazdy ciężarowe, które zablokowały całą szerokość jezdni, uniemożliwiając pracę służbom drogowym.

Dodatkowo cały czas trwały opady, które z godziny na godzinę zwiększały warstwę śniegu zalegającego na jezdni objętej zatorami. Dopiero gdy pojazdy do odśnieżania podjechały pod prąd do czoła zatoru, udało się utworzyć korytarz dla samochodów osobowych. Ruszyły nim również trzy ciężarówki, jednak ich kierowcy nie byli w stanie podjechać pod wzniesienie, przez co pojazdy stanęły bokiem i ponownie zablokowały drogę.

Cała ta sprawa stała się tak głośna, że w sieci zaczęło pojawiać się szereg memów i prześmiewczych filmików:

@bartekkierofca

♬ dźwięk oryginalny – BARTEK KIEROFCA

59 komentarzy

  1. Ocena: 88

    Przecież nikt nie musi nam obrzydzać Was – królów szos. Ludzie wszystko widzą sami: jeździcie w klapkach (stwarzać ie niebezpieczeństwo gdyż może się klapek zablokować pod gazem/hamulcem), jeździcie na ogonie (bo Wam za wolno, bo zdążycie zahamować), przekraczacie prędkość notorycznie (zwłaszcza w nocy w obszarach zabudowanych i na ograniczeniach;bo znowu Wam za wolno), opony głównie łyse, śnieg i lód na plandekach, oglądanie filmów podczas jazdy na tabletach/laptopach. Rzeczywiście to wszystko to wyżyny bezpieczeństwa. Naprawdę myślicie, że potrzebny jest rząd, żeby nam to pokazywać? Że tylko Wy na drogach jesteście a innych nie ma i nie widzą? Zawsze wszędzie Wam się spieszy i tak było w tym przypadku. Jeden z drugim jak wiedział, że jest pusty i widział co się dzieje na drogach to po co jechał dalej? Dlaczego nie stanął na parkingu? A ci, którzy byli załadowani to po co ich mijali? Sami mówicie, że macie jeden rodzaj opon to chyba dobrze wiecie, że do takich warunków się nie nadają? Po co na siłę wyprzedzaliście/omijaliscie? Też trzeba było stanąć na parkingach albo na prawym pasie. A tak, zablokowaliście dwa pasy. A jednak łatwiej przepchać osobowy niż Wasza karetę.
    Powinni Was kontrolować cały rok a nie pokazówki robić. Powinni móc sprawdzać prędkość w sprzegnieciu z GPS i wystawiać mandaty wstecz od poprzedniej kontroli to chociaż byście prędkość mieli prawidłową. Za tablet uruchomiony podczas jazdy, zakaz jazdy na dobę. Za lód/śnieg na plandekę tak samo. Za brak odstępu mandat taki, żebyście zapamiętali. Powinni Wam tak uprzykrzyć życie jak Wy osobowym.

    • Ciekawe jak często egzekwuje się przekraczanie prędkości poza terenem zabudowanym i s kach TIRów. Ciężarówki mają inne ograniczenia prędkości. Przypominam że po za terenem zabudowanym to 70 km/h a skach 80 (sic!).

    • Michałek nie wiem za co tak bardzo nienawidzisz kierowców ciężarówek..Zapominasz że wszystko po co sięgasz np.w sklepie robiąc zakupy dostarczyli. ci źli kierowcy z ciężarówek .Nawet auto które zakładam że posiadasz bo tak się tutaj udzielasz przyjechało kiedyś lawetą.Co do logicznego myślenia to właśnie widać było jak przygotowani było kierowcy osobówek.Zima złe warunki drogowe a jeden z drugim rusza w trasę z małymi dziećmi nie zatankowanym autem.a potem panika bo stoi w korku a paliwo się kończy…To wy kierowcy osobówek daliście popis dzwoniąc nawet do telewizji ż pretensjami że stoicie w korku kilka godzin a katering z jedzeniem , gość z Toi Toi i gość z paliwem w kanistrach jeszcze do was nie dojechali.I na koniec to wy niejednokrotnie dajecie popis jak w razie wypadku i korka na drodze można wykorzystać korytarz życia zwracając i jechać nim pod prąd..Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i przed wyjazdem w trasę nie zapomnij zatankować do pełna .

      • Ocena: 56

        Założę się, że gdyby było miejsce to ciężarówki pierwsze by zawracały.
        To Wy, pazery, nie zjechaliście na jeden pas bo byście stracili parę groszy.
        Stawiacie się najwyżej w społeczeństwie jak górnicy i rolnicy, zapominając, że nikt nie ma pretensji o to, że wozicie towary. Pretensje są o to, że robicie to bez głowy i niebezpiecznie.
        Naprawdę wyjazd z dzieckiem jest bardziej niebezpieczny niż oglądanie TV podczas jazdy lub siedzenie na ogonie? Naprawdę nie dostrzegasz różnicy? Jeśli nie dostrzegasz to sam sobie wystawiasz opinię.
        Jesli nie dostrzegasz też o co są pretensje do ciężarowych (bo nie o to, że są ważnym ogniwem w transporcie) to tą opinię o sobie tylko potwierdzasz.

        • Komentarz ukryty, pokaż

          Michałek wystarczy że wy mistrzowie kierownicy w osobówkach robicie wszystko z głową i perfekcyjnie.Wystarczy przywołać zdarzenie z przed kilku dni na drodze S19 gdzie mistrzowie kierownicy w osobówkach doprowadzili do karambolu z ufziałem kilkudziesięciu osobówek.Mgla ograniczona widoczność a asy w osobówkach jadą na światłach do jazdy dziennej,zero świateł z tyłu pojazdu.i wszyscy zachowywali się tak odpowiedzialnie i dostosowali prędkość do panujących warunków że doszło do tej tragedii.Wtedy kierowcy ciężarówek musieli stać kilkanaście godzin w korku i nikt nie plakał.Jeszce nie widziałem żeby kierowca ciężarówki zatrzymał się na środku autostrady i kładł się przed pojazd tak jak robił to psychol z osobowego mercedesa przez kilka dni na A4 w okolicach Wrocławia.Polevam kanał „Stop cham””tam można zobaczyć kto jeździ bezpieczniej i odpowiedzialnie kierowcy ciężarówek czy ci w osobówkach.

      • Ocena: -3

        Może za to samo co rolników – że ciężką pracują i rozwożą towary po całym świecie żeby miał się w co ubrać i co zjeść.
        Może świat bez transportu i rolnictwa był by lepszy 😂😂

    • Instruktor nauki jazdy
      Ocena: -32

      Komentarz ukryty, pokaż

      Ale Pana poniosło, w ogóle nie ma Pan pojęcia o czym piszę. Rozumiem że ta nienawiść to wynagradzanie sobie własnych kompleksów, no ale przecież tutaj można się swobodnie wyrzyc na innych, dowartościować się 🤣🤣🤣🤣🤣

    • Instruktor nauki jazdy
      Ocena: -35

      Komentarz ukryty, pokaż

      Ale Pana poniosło, w ogóle nie ma Pan pojęcia o czym piszę. Rozumiem że ta nienawiść to wynagradzanie sobie własnych kompleksów, no ale przecież tutaj można się swobodnie wyrzyc na innych, dowartościować się….🤣

    • TROLLBAGIENNYPRZYDENNY
      Ocena: -44

      Komentarz ukryty, pokaż

      Tak pięknie wymieniłeś wszystkie grzechy osobyFkowiczuF, że aż bym przykładnie gdyby nie te klapki… kto wie ciężarówce jeździ w klapkach?? Na boso się jeździ michałku. Wiec nawet w tym z prawdą się minąłeś

  2. A czy nie mają racji , wyprzedzanie się ciężarówek gdzie mają zakaz, jazda bez zachowania odległości , nawet przy relacji na żywo w TV …. Kto wyprzedzał jadące 40-50 auta osobowe…. Nikt poza ciężarówką. Na S7 jeżdżą fatalnie mają wszystko i wszystkich w d….. . Odnośnie tych piaskarek w Kanadzie….. Zdziwił byś się jak tak się odśnieża i kiedy …. Są pewne warunki na które wpływu nie ma nikt , to pokazuje że z naturą nie wygramy

    • TROLLBAGIENNYPRZYDENNY
      Ocena: -30

      Komentarz ukryty, pokaż

      No właśnie?? Co na autostradzie robi osobówka jadąca 40/h??? To jest właśnie to przygotowanie ameba do jazdy autem!! Od kiedy PJ stało się obowiązkiem a nie przywileje to mamy właśnie takie ameby w osobówkach -najlepszych kieroFcuF świata hahaa

      • Ocena: 66

        A można było w tych warunkach szybciej? Pokazaliście klasę. Zwłaszcza jak nie daliście radę jechać i zaczęliście blokować drogę.

        • TROLLBAGIENNYPRZYDENNY
          Ocena: -18

          Ale michałku przestań kłamać, trasę zablokowali królowie szos z osobówek jak zwykle stając na wysokości zadania, jadąc metr od siebie i powodując wypadki pomiędzy sobą. Gdyby nie wy, trasa byłaby przejazdna. Masz pretensje do tirów, które zmuszone były stanąć pod górkę bo trasa stanęła po wypadku osobówek!!??

  3. Ocena: 58

    Obraza królewiczów bo ktoś prawdę powiedział.

  4. Ocena: 46

    Mają rację, firmy spedycyjne nawet nie chcą inwestować w rampy żeby odśnieżać swoje tiry, tylko całe koszty zrzucają na państwo i podatników. Podobnie jest z oponami, które najczęściej są wysłużone, bo przecież szkoda ponosić koszty na nowe.

    • TROLLBAGIENNYPRZYDENNY
      Ocena: -21

      Komentarz ukryty, pokaż

      Jasiek imb€celu przecież państwo wymaga to najpierw powinno stworzyć warunki ! Kr€tynie wiesz ile podatków generuje jedna ciężarówka? Od pojazdu, w paliwie, za drogi itp…? Mat0le to wy jeździcie za darmo drogami, które utrzymują ciężarówki, może w ramach solidarności społecznej zacznij płacić za drogi, których używasz !! Albo wybuduj sobie swoje !!

  5. Ocena: 40

    I rząd ma rację

  6. Ocena: 35

    To wszytko przez to, że wymagane kompetencje w zawodzie kierowcy zawodowego na przestrzeni lat zostały obniżone. Kiedyś wymagali 4 szarych komórek: 1 – gaz, 2 – hamulec, 3 – sprzęgło, 4 – nie pić żółtego płynu z butelki. Dziś jest już tylko 3 bo sporo wozów w automacie. Potem taka lebiega nie znająca fizyki wyjeżdża na drogę i widzimy akcje jak na S7: nie mogę ruszyć na prawym to spróbuję nie móc ruszyć na lewym. Mam niedoładowane auto i będę się miał problem na śniegu – a wuj, jadę dalej przed siebie bo szief mówi, że tak trzeba. Jak się kończą logiczne argumenty to wchodzi jedyny jaki pozostaje: jakby nie ja to byś bułki nie zjadł. Jak nie umiecie respektować zakazu wyprzedania, gdzie jest proste „Nie wolno”, to jak wy biedaki macie zrozumieć, że duża ilość białego na czarnym może spowodować, że konik może robić brum brum a nie myk myk po wyłączeniu komórki 2 a załączeniu 1 i 3?

  7. Ocena: 31

    To jak jeden z drugim wie, że jedzie na pusto i widzi jakie warunki to dlaczego od razu nie zjedzie na parking wcześniej tylko drze do przodu bo może się uda? To dlaczego kolesie nawet załadowani stawali? Nic tu się kupy nie trzyma.
    Może i płacicie duże podatki ale nadal za małe, zwłaszcza w kontekście wyrządzanych zagrożeń: jazda w klapkach (możliwość zablokowania pedału), oglądanie filmow/teledysków podczas jazdy na tabletach/laptopach, przekraczanie prędkości (zwłaszcza w nocy w obszarach zabudowanych – „bo pusto”), siedzenie ludziom na zderzaku bo za wolno jadą przecież, itp., itd.
    Ludzie mają was dosyć właśnie przez takie zachowania i naprawdę nie potrzeba rządu do tej niechęci. Oni też dali d…. Ale na Was też ciąży odpowiedzialność bo pazerność bije – widzieliście warunki? Moziwcie, że opony z bieżnikiem niepotrzebne, że można na łysych? No to pokazaliście. A wystarczyło zjechać na parkingi i tyle.
    Aaa.. I oczywiście jestem za kontrolami ogumienia cały rok a nie po fakcie. Powinni Wam tak uprzykrzać życie jak Wy kierowcom osobówek.

  8. A w takiej Kandzie i USA,jak pokazują pokazują na YT filmy jeżdżących po tamtejszych drogach Polaków,pługi i piaskarki wyjeżdżają na autostrady długo PRZED śnieżycą,a nie jak w naszym bantustanie-w trakcie albo po.

    • Ocena: 53

      Tak, to wszystko prawda. Byłem w USA. Tam piaskarki wyjeżdżają na drogi odśnieżać już w czerwcu 🙂

  9. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 17

    Jeśli tir waży 40 ton i jedzie pod górę po grubej warswie śniegu nawiewanego i padającego w czasie tzw burzy śnieżnej ,to będzie kłopot bez łańcuchów i nie pomoże porządny bieżnik ani duży ciężar, który dociska oś napędową ciągnika siodłowego,ale niestety zasadniczy ciężar znajduje się z tyłu w naczepie a tam napędu nie ma

  10. Skoro nawet pan Mekler wie jak w takich warunkach zachowuje się pusty tir to dlaczego nie wie o tym kierowca i wyrusza w trasę zamiast przeczekać na parkingu? Chyba nie dlatego, że mu taki szef jak pan Mekler każe szybciej, szybciej i jeszcze bardziej na czas.

    • TROLLBAGIENNYPRZYDENNY
      Ocena: -21

      Komentarz ukryty, pokaż

      Na jakim parkingu? Na ty, co 50km wiecznie zapchanym? A poza tym dopóki nie zabkolowały drogi najlepsi kierowcy osobówek na świecie to nie było problemu. Ciężarówki jeżdżą zimą non-stop i może Cię to zaskoczy, nawet po Podkarpaciu, a tam nie ma równych i płaskich dróg… a śnieg leży od listopada do maja…

      • Ocena: 46

        O czym Ty mówisz? Wystarczy że w mieście więcej śniegu i już problem z ruszeniem pod górkę.
        Zapominasz powiedzieć, że dużym rzeczywiście dacie radę jechać przez śniegi dopóki jedziecie często z prędkością nieadekwatną do warunków na drodze (chciałbym widzieć jak jeden z drugim mistrzów wpada w poślizg taką naczepą przy prędkości 50-60). A ciśniecie tak, bo wiecie, że jak się zatrzymacie to nie umiecie ruszyć. I to są Wasze super umiejętności i możliwości? To jest to bezpieczeństwo? Jak wiecie, że nie dacie radę to po prostu się zatrzymajcie a nie blokujecie drogę.

        • TROLLBAGIENNYPRZYDENNY
          Ocena: -18

          I zobacz jaka magia jak twierdzisz, że ciężarówki tak jeżdżą z nadmiernie nieadekwatną do warunków prędkością a jakimś cudem to osobówki leżą po rowach i stoją porozwalane blokując jezdnie… macie zero przygotowania, nie potraficie oceniać ryzyka, wisicie na telefonikach scrollując plepsa, jeździcie z nadmierną prędkością metr od siebie, zajeżdżacie drogę, trąbicie, nie używacie kierunkowskazów, jeździcie ciągle lewym, nie potraficie jezdzić po rondach w strefie ruchu w strefie zamieszkania, na drodze wewnętrznej, nie znacie posldstawowych przepisów ani limitów predkości, nie potraficie jezdzić w deszczu, śniegu i we mgle nie używacie właściwie świateł lub wcale ich nie używacie. Jesteście nieprzygotowaną, ciemną i zwyczajnie g£up1ą grupą roszczeniowych buców… większości z was powinno się zabrać bezprawnie wydane prawa jazdy !!

        • TROLLBAGIENNYPRZYDENNY
          Ocena: -20

          Komentarz ukryty, pokaż

          I zobacz jaka magia jak twierdzisz, że ciężarówki tak jeżdżą z nadmiernie nieadekwatną do warunków prędkością a jakimś cudem to osobówki leżą po rowach i stoją porozwalane blokując jezdnie… macie zero przygotowania, nie potraficie oceniać ryzyka, wisicie na telefonikach scrollując plepsa, jeździcie z nadmierną prędkością metr od siebie, zajeżdżacie drogę, trąbicie, nie używacie kierunkowskazów, jeździcie ciągle lewym, nie potraficie jezdzić po rondach w strefie ruchu w strefie zamieszkania, na drodze wewnętrznej, nie znacie posldstawowych przepisów ani limitów predkości, nie potraficie jezdzić w deszczu, śniegu i we mgle nie używacie właściwie świateł lub wcale ich nie używacie. Jesteście nieprzygotowaną, ciemną i zwyczajnie g£up1ą grupą roszczeniowych buców… większości z was powinno się zabrać bezprawnie wydane prawa jazdy !

          • Ocena: 9

            A Wy znacie przepisy o odległościach, prędkościach, oglądaniu filmów podczas jazdy, odśnieżaniu pojazdu? Bo coś mi się wydaje, że nie. I procentowo w danej grupie to chyba wsrod ciężarowych zdarzeń drogowych jest więcej. Dodatkowo: jakie szkody robi osobówka w rowie a jakie naczepa?
            My nie umiemy w strefie ruchu? Wy za to potraficie się zatrzymać na srodku jezdni, wyjść z samochodu w którym silnik pracuje (!) i iść pytać czy to do tej firmy macie transport czy nie. Dlaczego nie wjedziecie pod firmę? Bo w razie gdyby to nie była ta, trzeba by zawracać itp.
            Znacie przepisy? To powiedz kiedy można świateł awaryjnych używać bo na pewno nie podczas jazdy (nawet do tyłu). Bo po to są awaryjne, żeby odróżnić z daleka pojazd stojący od poruszające go się. Ale w waszych łbach to „lepiej widoczny jestem”. A że wprowadzacie w błąd to nieważne. Wymieniać Ci jeszcze?

Dodaj komentarz