Ryki: Zagroził, że spali pociąg. Podejrzany 38-latek zatrzymany
10:18 30-12-2025 | Autor: redakcja
W Rykach doszło do fałszywego alarmu dotyczącego rzekomego zagrożenia spalenia pociągu. Służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości, jednak po dokładnym sprawdzeniu torów kolejowych, peronu oraz infrastruktury dworca nie stwierdzono żadnego zagrożenia ani obecności osób czy niebezpiecznych przedmiotów.
Do zdarzenia doszło w przedświątecznym okresie, gdy dyżurny Komendy Straży Ochrony Kolei otrzymał telefoniczne zgłoszenie o rzekomym zagrożeniu. Po przekazaniu informacji rozmówca natychmiast się rozłączył. Zgłoszenie niezwłocznie przekazano do właściwej miejscowo Straży Ochrony Kolei oraz funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Na miejsce skierowano wszystkie niezbędne służby, w tym funkcjonariuszy z rozpoznania minersko-pirotechnicznego oraz żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Przeprowadzono szczegółowe przeszukanie dworca, torów i infrastruktury kolejowej, jednak alarm okazał się fałszywy.
Równolegle prowadzone były czynności w celu ustalenia autora zgłoszenia. Policjanci ustalili, że telefon wykonał 38-letni mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w areszcie policyjnym. Usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa z art. 224a § 1 Kodeksu karnego. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Za wywołanie fałszywego alarmu Kodeks Karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. Policja apeluje o rozwagę i odpowiedzialność – każde takie zgłoszenie angażuje znaczne siły służb i może opóźnić udzielenie pomocy osobom, które rzeczywiście jej potrzebują.

fot. Policja Ryki
Powinien ponieść pełne koszty akcji, zistać przebadanym psychiatrycznie i ewentualnie odsiadka 3-6 miesięcy , żeby przemyślał swoje zachowanie… Kary do lat.., a bez od kilku miesięcy przynajmniej, są mało skuteczne. Najczęściej kończą się zawiasami. Niestety Polska się wyludnia, mocno starzeje, do tego szacuje się ok 4 mln alkoholików… Dlatego osoby w wieku ,,produkcyjnym”, podatkowym traktowane są łagodnie. Alkoholicy wracają do picia, płacą akcyzę i podatki. Oczywiście koszty często ich ,,wyczynów” oraz ewentualne leczenie raka, zapewne przewyższy ich wkład w rozwój państwa. Alkoholicy szkodzą sobie, bliskim, dzieciom, oraz krajowi.., Smutna prawda.
Ma czas na przemyślenia.
Temu romantykowi chodziło o pociong zwany porządaniem