Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody wyruszyła na szlaki. Strzegą przyrody i niosą pomoc turystom (zdjęcia)
17:15 17-07-2025 | Autor: redakcja
W miniony piątek miało miejsce uroczyste rozpoczęcie letniej Akcji Patrolowej Roztoczańskiej Konnej Straży Ochrony Przyrody. Tradycyjnie już wydarzenie zorganizowano w osadzie Dębowiec na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego, a dokładnie w zlokalizowanej tan gajówce Krzywe. W tym roku jest to już 42. akcja, w której wolontariusze będą przeprowadzać patrole o charakterze interwencyjno-informacyjnym.
Uczestnikami akcji są osoby, których połączyła pasja do koni, przyrody i tradycji polskiej kawalerii. Stacjonują wraz z końmi w leśniczówce, skąd każdego ranka wyruszają na szlaki Roztoczańskiego Parku Narodowego. Wszyscy wykonują swoją pracę społecznie poświęcając swój czas wolny na rzecz ochrony przyrody.
Dzięki nim w Parku Narodowym jest o wiele czyściej, natomiast pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego notują o wiele mniej dewastacji przyrody, sprzętu oraz urządzeń które mają służyć turystom. Konne patrole stanowią również nie lada atrakcję dla turystów, z których większość jest przyjemnie zaskoczona ich widokiem.
Funkcjonująca od 1984 roku Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody im. 25 Pułku Ułanów Wielkopolskich wpisała się już na stałe w krajobraz Roztocza. Konne patrole dbają nie tylko o przyrodę, lecz także o bezpieczeństwo przemierzających szlaki turystów. Kontynuując tradycje polskiej kawalerii, biorą też udział w licznych uroczystościach patriotycznych.
Co ważne, jest to jedyna tego typu straż konna w naszym kraju, która jest oparta na zasadzie wolontariatu, oraz działającą na tak szeroką skalę i skupiającą w swoich szeregach tak wielu strażników. Powstała ona z inicjatywy członków lubelskiego Akademickiego Klubu Jeździeckiego. Od samego początku strażnicy ściśle współpracują z dyrekcją Roztoczańskiego Parku Narodowego. Pozostaną na szlakach do końca września.

fot. Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody

fot. Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody

fot. Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody
Bardzo dobrze że jest taka Straż Konna mają swoje umundurowanie
i nie szkodzą nikomu,a atrakcje dla turystów niesamowite ,w Lublinie była , ale komuś przeszkadzało że mieli stadninę i stajnie w lesie Dąbrowa , Bardzo boli że coś pożytecznego przegrywa z biznesem
wytłumacz proszę, co niesamowitego jest w spotkaniu faceta na chabecie?
Moja Ś.P. Ciocia na widok ułana zawsze płakała. Była córką kawalerzysty, łączniczką AK bestialsko torturowaną na Rakowieckiej. Zwolniona ważyła 38 kg . Przetrwała pasożydokomunę i czerwonych szmaciaków. Gdy odrodziły się tradycje kawaleryjskie w takiej i innych formach serce POLEK I POLAKÓW RADUJE SIĘ Z ODRODZENIA WARTOŚCI NARODOWYCH : BÓG ,HONOR i OJCZYZNA uwidocznionych w młodych pięknych mężczyznach na pięknych koniach. Zapewne jako wnuk utrwalacza władzy pseudoludowej nie jesteś w stanie tego pojąć.
alternatywa dla obecnego kultu folksdojczów
Akceptuję
zawsze fajne są te jasełka na początek zabawy w „byle, daleko od domu”.
Takie zielono-brunatne ORMO na koniach?