Na drodze krajowej nr 19 Lubartów – Lublin oraz 82 między Łęczną a Lublinem utworzyły się spore korki. Natężenie ruchu związane jest z powrotami z jezior, gdzie weekend spędzały tysiące osób.
Droga krajowa nr 82 to hit sam w sobie. Za Łęczną odcinkowy pomiar prędkości w polach uprawnych, ograniczenie prędkości do 70km/h natomiast w Łuszczowie gdzie po wyjeździe z tych korków wszyscy pędzą na łeb, na szyję, są przystanki i przejścia dla pieszych, większość wjazdów do posesji nie spełnia warunków technicznych, chodzą dzieci i brak chodników to zrobili 90km/h i zadowoleni z siebie.
Nie pozdrawiam GDDKiA.
Odi Profanum Vulgus
Ocena: 0
Jeśli chodzi o odcinek Lubartów-Lublin, to warta odnotowania byłaby raczej sytuacja, kiedy nie ma tam korków niż kiedy są.
Chłop
Ocena: 0
Same rejestracje LU.
Anna
Ocena: 0
Droga 48 z Kocka do Moszczanka, zapchana była rejestracjami na „W” chyba logiczne że w Stronę Lublina, będą jechały lu/LUB, w stronę Łukowa jechały LLU, w stronę Radzynia LRA itd.
Prawda
Ocena: 0
Lubelska patologia wraca do swoich dziur, które musi spłacać do końca życia!
Dyzma
Ocena: 0
Przyjechali się umyć co niektórzy to uprać zawsze to woda darmowa.
Droga krajowa nr 82 to hit sam w sobie. Za Łęczną odcinkowy pomiar prędkości w polach uprawnych, ograniczenie prędkości do 70km/h natomiast w Łuszczowie gdzie po wyjeździe z tych korków wszyscy pędzą na łeb, na szyję, są przystanki i przejścia dla pieszych, większość wjazdów do posesji nie spełnia warunków technicznych, chodzą dzieci i brak chodników to zrobili 90km/h i zadowoleni z siebie.
Nie pozdrawiam GDDKiA.
Jeśli chodzi o odcinek Lubartów-Lublin, to warta odnotowania byłaby raczej sytuacja, kiedy nie ma tam korków niż kiedy są.
Same rejestracje LU.
Droga 48 z Kocka do Moszczanka, zapchana była rejestracjami na „W” chyba logiczne że w Stronę Lublina, będą jechały lu/LUB, w stronę Łukowa jechały LLU, w stronę Radzynia LRA itd.
Lubelska patologia wraca do swoich dziur, które musi spłacać do końca życia!
Przyjechali się umyć co niektórzy to uprać zawsze to woda darmowa.
a było ich trochę niestety :/
To jak to było z tą s-19 ?