29/07/2026
690 680 960

Rozpoczął się protest w Lublinie w ramach Strajku Kobiet. Uczestnicy chodzą po przejściach, blokują ruch pojazdów (wideo, zdjęcia)

W Lublinie w kilku miejscach rozpoczął się protest w ramach Strajku Kobiet. Obecnie występują utrudnienia w ruchu na ul. Królewskiej oraz na al. Racławickich.

159 komentarzy

  1. Chyba potrzeba na na kilka dni Putina do Polski żeby zrobił porządek z tymi strajkami. Bo nasza policja sobie nie radzi.

  2. Ludzie czy wy jesteście tak ciemni że sądzicie że utrudnienie życia osobom które i tak nie mją wpływu na to ma sens?
    osoby które te protesty wymyślają i organizują nie zdają chyba sobie sprawy, że nic tym nie osiagną poza wk… zwykłych ludz którzy chcą po pracy dotrzeć jak najszybciej do swoich domów, rodzin, a „żołnierze” którzy tylko wykonują polecenia organizatórów to zwykłe pionki co nie mają o tym pojęcia i łażą po tym przejściu myśląc że to coś da bo tak im powiedzieli….
    Dla mnie to powinna przyjechac policja i od razu po mandaciku za blokowanie ruchu,, za komuny to y was spałowali i byłby koniec utrudniania życia innym ale jak dorośniecie to, będziecie mieli obowiązki a nie nadmiar czasu wolnego to zrozumiecie może co swoim zachowaniem robicie złego dla innych

  3. Ocena: 0

    Tylko ludzie skończeni umysłowo. Moralni bankruci mogą komuś narzucać swoje fałszywe zdanie. Kobieta ma prawo decydować o SWOIM zdrowiu , ciąży , macierzyństwie . Musi mieć do tego prawo jak w każdym cywilizowanym kraju.

    • miałem nie pisać...
      Ocena: 0

      Okej… czyli ma prawo ZDECYDOWAĆ o uśmierceniu dziecka z uwagi na to, że jej się nie podoba trisomia chromosomu 21 u płodu? Na tym ma polegać UCYWILIZOWANIE?

      To ja jednak poproszę o egzekwowanie art. 38 Konstytucji RP.

      • hej głupoleczku na pole !!! Tam masz wypas.

        • miałem nie pisać...
          Ocena: 0

          Idź na miasto… pobiegaj… pokrzycz… odreaguj.

        • Ocena: 0

          Mój komentarz, to słowa matki, która urodziła dziecko niepełnosprawne:
          Długo zastanawiałam się, czy zabrać głos w tej sprawie. Zaczęłam nawet wczoraj pisać post, ale uznałam, że poczekam. Że może nieco emocje mi opadną. Nie opadły.
          Dlaczego pozwalam sobie napisać co sądzę o wyroku TK?
          Bo jestem matką. I to matką niepełnosprawnego dziecka. Osobą, która z tego powodu zmieniła swoje życie pięć lat temu o 180 stopni. Człowiekiem, który od 12 tygodnia ciąży leżał na Oddziale Terapii Wad Płodu. Kobietą, która przez kilka miesięcy czuwała przy swoim dziecku na OIOMie Terapii Wad Wrodzonych Noworodków i Niemowląt. Opiekunką swojego niepełnosprawnego Syna przez 24 godziny na dobę. Tym samym jestem jego lekarką, pielęgniarką, nauczycielką i rehabilitantką.
          Czy żałowałam kiedykolwiek, że mój Syn pojawił się w mojej Rodzinie? Nigdy. Przenigdy!
          Ale te pięć lat dało mi tak w kość, że mogłabym tym obdzielić wszystkich Rządzących, Trybunał Konstytucyjny i jaśnie nam panującego Jarosława.
          Mam szczęście, że Syn mimo niepełnosprawności żyje i miejmy nadzieje długo żyć będzie. Mam to szczęście, że jest w kontakcie. Mam to szczęście, że jest dzieckiem rokującym. Mam to szczęście, że mam wsparcie w Rodzinie.
          A co jeśli bym tego wszystkiego nie miała?
          W naszym kraju wszystko robi się od d…. strony.
          Najważniejsze, by urodzić. A potem? A potem to już nie płód a dziecko. A dziecko należy nie do Państwa, a do rodziców. I to oni muszą nieść ciężar przez całe życie. Życie dziecka i swoje.
          A może zamiast zakazywać aborcji dzieci, które nie będą lekko niepełnosprawne, ale bardzo ciężko niepełnosprawne i w sumie ze stuprocentową pewnością umrą, zastanowić się jak można najpierw pomóc ich przyszłym rodzicom?
          Może pomyśleć o ośrodkach opieki paliatywnej, takich jak Łódzki Gajusz? Ile takich miejsc mamy w Polsce?! A ile takich dzieci rocznie będzie potrzebowało takiej opieki? Minimum 1500. No nijak Gajusz tego nie pomieści.
          Może pora zorganizować jakąś pomoc psychologiczną dla przyszłych rodziców TAKICH dzieci? I to nie byle jaką, ale najlepszych możliwych specjalistów? Przed porodem lekarz powiedział mi, że Olka obie nerki nie pracują i umrze jak tylko przyjdzie na świat. Wpadłam w czarną rozpacz. To nie był płacz. To była histeria. Po wielu prośbach wezwano na oddział panią psycholog. Panią psycholog pracującą w jednym z dwóch największych szpitali w Polsce zajmujących się chorymi dziećmi. Panią teoretycznie doświadczoną. Chyba to doświadczenie jej się zmieniło w znieczulicę. Bo na mój lament, że moje ukochane dziecko, o które całą ciążę walczę przechodząc masę operacji prenatalnych i tak umrze, odpowiedziała tylko bez cienia współczucia w głosie: „No niestety, tak na tym świecie już jest. Gdyby wszyscy przeżywali, to byśmy na tym świecie się nie pomieścili”. To jest wsparcie psychologiczne w szpitalu dla kobiety, która rodzi niepełnosprawne, bądź śmiertelnie chore dziecko? To nam potrafią zaproponować?!
          Kolejna sprawa to koszty jakie ponosi rodzic niepełnosprawnego dziecka. U nas w pięć lat „stuknęło” ponad pół miliona złotych. Nie na markowe ciuchy, wytworne jedzenie i eko zabawki z drewna za 1000 zł. Na leki, lekarzy, badania, rehabilitację i sprzęty rehabilitacyjne. I nikt z rządu nam tej kasy nie dał. To nasze ciężko zarobione pieniądze, oszczędności całej rodziny i wsparcie darczyńców. Wsparcie, o które muszę prosić codziennie, chować dumę w kieszeń i żebrać. Tak, żebrać. Wiecie jakie to jest uwłaczające?
          A nasz przypadek to jest sielanka w porównaniu do innych chorych dzieci. Gdzie rodzice zbierają setki tysięcy, a nawet MILIONY na operacje… Właśnie te RATUJĄCE życie. Czyli wtedy już życie tych dzieci dla Państwa nie jest ważne. Nie jest ważne, że cierpią. Nie jest ważne, że umierają, bo rodzice nie zdążyli zebrać miliona czy pięciu na operację… Nie. Ważne, by się urodziło. A potem się martw człowieku, bo chciałeś mieć dziecko, więc to Twój problem.
          Widzicie ten absurd?!
          Więc może najpierw Rządzący niech zrobią WSZYSTKO, by pomóc tym, którzy JUŻ na tym świecie są i codziennie zmagają się z chorobą. Potem niech się wezmą za tych co na ten świat mają przyjść i zapewnią im i ich rodzinom maksymalne możliwe wsparcie. A potem niech rozpatrują co rodzicom wolno, a czego nie.
          A jeśli mają wątpliwość, niech się przejdą na oddział Terapii Wad Płodu i Terapii Wad Noworodków i Niemowląt. I powiedzą w twarz przyszłym matkom, jaką OBECNIE mają dla nich ofertę pomocy. I materialnej i psychologicznej.

      • skoro za śmierć uznaje się moment, w którym umiera mózg to jak uśmierceniem dziecka może być wyskrobanie czegoś co tego mózgu jeszcze nie ma?

      • Dziecko płód i pisz mialam

      • Miałeś nie pisać?
        Więc nie pisz!
        Nie rozumiesz o co chodzi więc się nie odzywaj.
        Bo już po raz kolejny widzę że masz, dużo do powiedzenia panie profesorze wspbig.

    • TY WIELKA POLSKA? TY JESTEŚ WIELKA MĘSKA CI…A.

    • czy jeżeli jest ona ułomna i nie radzi sobie ze swoim życiem to też należy na niej przeprowadzić eutanazję?

  4. Ocena: 0

    Tak , bo uwierzę że to spontaniczny protest kobiet ….jak zwykle ustawka opozycji z kodziazami ….

    • w końcu w państwowych mediach to solidarność w latach 80-ych to też byli bandyci opłacani przez zgniły, kapitalistyczny zachód, lub zwykli kryminaliści

      normalnie spisek na każdym kroku

  5. Gdzie jest policja nie mam co robić tylko stać w korkach bo rozchwiane emocjonalnie małolaty które nie mają własnego rozumy tylko jak cielaki słuchają innych.
    Chodzą po ulicy.
    W końcu żyjemy w Państwie prawa czy nie.?

    • każdy kierowca stojący w takim korku spowodowanym przez te puste gówniary nieznające życia powinien wcisnąć klakson i trzymać do momentu przejazdu , może wtedy ” policja ” by to zauważyła i jakoś zareagowała żeby umożliwić funkcjonowanie normalnym ludziom

    • Państwo prawa wykończył pis.

    • Jest to sytuacja nietypowa i policjant powinien ręcznie pokierować ruchem. Dla ignorujących – karać jak za przejście na czerwonym.

    • Ocena: 0

      „W końcu żyjemy w Państwie prawa czy nie?”

      Nie żyjemy. Państwo prawa skończyło się w momencie jak Beata Szydło odmówiła publikacji wyroku TK.

    • Nie porównuj chamstwa i hołoty do solidarności.

      • Protesty zielonych, potem tęczowych ludków, teraz kobiet. Wszędzie ta sama agresja i chamstwo. Mam wrażenie, że to cały czas te same bojówki opozycji i garstka ludzi, którzy zainteresowani są tematem protestu. Jeszcze się do solidarności porównują? Wstyd i brak szacunku dla poprzednich pokoleń.

  6. Ocena: 0

    lata 80 ubiegłego wieku, ZOMO wiedziałoby jak te marsze rozgonić.

  7. lunlin12…gdzie mój komentarz…??nie był obraźliwy i bez wulgaryzmów..

  8. Ocena: 0

    Gonić ***

  9. Ocena: 0

    Popieram!!bardzo słusznie! Kobiety mają jaja! Pokazują to tym protestem! Wielki Szacunek!

  10. Bardzo dobrze że kobiety protestują i wyrażają swoje zdanie.
    Sama nigdy bym nie dokonała aborcji, ale uważam że nie należy nikomu zabierać prawa do decydowania o swoim życiu w przypadku kiedy jest ono zagrożone bądź skazane z góry na cierpienie i śmierć.
    Nie wiem jak ograniczonym trzeba być i statystycznym żeby walczyć o śmierć w meczarniach.
    Na drugie jak rodzice dzieci niepełnosprawnych umra, to kto się nimi zajmie? Ktoś pomyślał kto będzie się opiekował osobami niepełnosprawnymi Kiedy zabraknie ich rodziców?
    Kto zajmie się dzieckiem Kiedy matka umrze przy porodzie? Czy za heroizm uważacie np odwrócenie dziecka jeśli takowe posiada już jedno tylko po to żeby dac życie drugiemu?
    Nie chodźcie w czyichś butach.
    Pozwólcie mu zadecydować.